męty w oczach - czy komuś zniknęły?

Forum dla osób, które chcą zapytać czy pożalić się z uwagi na jakiś inny problem zdrowotny.
Choćby problemy z kręgosłupem czy innymi sprawami, które również ci dokuczają.
A może chcesz zapytać o jakieś medyczne badanie, jak wygląda itp.?
bartus48
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 33
Rejestracja: 9 marca 2018, o 13:57

10 kwietnia 2018, o 06:36

Mam obsesje na punkcie moich metow, a szczegolnie jednego, ktorego widze non stop. Probuje, ale nie umiem sobie z tym poradzic...
Awatar użytkownika
Celine Marie
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1597
Rejestracja: 21 października 2017, o 14:22

10 kwietnia 2018, o 10:13

U mnie ze wzrokiem też coraz gorzej niestety ,nie mam obsesji ale to przeszkadza
"Już nie pamiętam prawie
Jak w dobrym wstać humorze
I coraz częściej kłamię
I sypiam coraz gorzej
Łatwiej mi
Nic nie mam, więc nie tracę nic

Strach to sieć pajęcza
Im bardziej uciec chcę
Tym mocniej trzyma mnie za karę"
Awatar użytkownika
Marek S.
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 12 kwietnia 2018, o 18:28

15 kwietnia 2018, o 18:38

Jestem minusowcem i ponoć męty występują u minusowcow często. Męty mam od dawna i miałem je przed nerwicą. Dlatego mnie one nie męczą. Fakt, widzę że mi coś tam na oku lata, pływa, nici jakieś, jakby bakterie itp. ale ok, jeśli to jest mechaniczne, to tak jak z wadą wzroku, jest i kropka. Nie ma sensu się na tym skupiać bo ogólnie w widzeniu to nie przeszkadza, gorzej by było gdybym zdjął okulary i wsiadł za kółko... tak więc jeśli męty przeszkadzają to tylko jeśli akurat je połączymy z nerwicą. Jeśli nasza nerwicowa uwaga przyda im znaczenia.
Awatar użytkownika
Halka
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 369
Rejestracja: 18 czerwca 2017, o 21:29

15 kwietnia 2018, o 18:51

O to mi czasem też takie jagby nici pływały jak bakterje dobrze to nazwałeś:) ja to czasem nawet tak leżałam i patrzyłam cotak lata. To mnie nieumie przestraszyć moge jak sie pojawią jeszcze czasem zespokojem obserwować. Mam innego konika :) więc tak jest czemu nadamy wartość to sie będzie utrzymywać. Wsumie to teraz niewiem czy mam. No wtej chwili jak patrze to niewidze, może sie pojawią znów przy większym stresie albo zmęczeniu , to nierobi namnie akurat wrażenia
Awatar użytkownika
Szczesciara
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 85
Rejestracja: 1 marca 2018, o 11:38

15 kwietnia 2018, o 19:49

A ja dzisiaj miałam okropny sen. Jakiś taki bardzo "głęboki". Czułam jakby ktoś stanął przede mną i powiedział "Masz męty, to nie dobrze, tylko w beznadziejnych przypadkach pojawiają się męty,jesteś wariatką" 😂🤔 najlepsze jest to że jakoś mi to bardzo nie dokucza, w ogóle o tym nie myślę, a moja nerwica przez ostatni raz odwiedza mnie na krótko i jest całkiem znosna. A tu taki sen z dupy 🤔
Narzekając nie zdajemy sobie sprawy z tego jak bardzo w danym momencie możemy być szczęśliwi .
Awatar użytkownika
Marek S.
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 12 kwietnia 2018, o 18:28

15 kwietnia 2018, o 20:05

To taki straszek aby przydać lękowi dotyczącemu mętow znaczenia. Męty istnieją i nie są istotne. Nie ma się czym przejmować, naprawdę. Sam je mam lata i nic mi się nie stało.

A potem np. w autobusie albo gdzieś ktoś powie coś o mętach. I znowu nasza nerwica powie - to znak! Znak że męty to coś poważnego! Bzdura :-) To tylko nasz biedny wylękniony umysł znowu przydaje im tego lękowego znaczenia. A sen był z lękowej dupy, to fakt - wielu z nas tak ma. :-)
tommy94
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 72
Rejestracja: 20 sierpnia 2017, o 18:44

16 kwietnia 2018, o 13:01

byłem u okulisty i mi badała oczy.
na temat mętów nie określiła nic poważnego, po prostu są .

Przepisała mi jakiś lek bez recepty co chyba te męty hamuje rozwój.

ale nie wykupowałem jeszcze bo dość drogi. Ale wykupię niedługo sobie
bartus48
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 33
Rejestracja: 9 marca 2018, o 13:57

21 kwietnia 2018, o 16:26

Mam wrażenie, że nie mam już nerwicy. Tzn nie mam już lęków, a jedyne natręctwo, które mi zostało, to skupianie się na mętach w oku. One doprowadzają mnie do depresji. Nie wiem jakim cudem niektóre osoby piszą, że im to minęło skoro to jest fizycznie w oku, a nie jakiś chwilowy objaw wywołany nerwicą. Nie mam już na to siły, nie chce mi się żyć. Mam w prawym oku mocną dużą kropę, która znajduje się w centrum pola widzenia. Przejrzałem chyba cały internet na temat mętów, również strony anglojęzyczne. Mają je nie tylko osoby, które mają nerwicę i tez to jest dla nich problemem, też nie potrafią tego ignorować, bo jak można ignorować coś co fruwa ciągle przed okiem i jest to non stop. Jak to jest, że mamy 21 wiek i tyle osób zmagających się z tym problemem, a nie ma skutecznego sposobu... błagam pomóżcie, bo nie miałem tak dużo myśli o samobójstwie nawet, gdy byłem w dużej nerwicy i bałem się, że ostanę schizofreni. Nie mam już sił, jestem wrakiem człowieka.
Awatar użytkownika
Halka
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 369
Rejestracja: 18 czerwca 2017, o 21:29

21 kwietnia 2018, o 16:43

Bo ignorowania też trzeba sie nauczyc, nasiłe to nieignorowanie, to już lepiej akceptacji nauczyć. Mi męty nieprzeszkadzały ja sie wto najmniej wkręcam. Czasem mam czasem zaóważam. Może zamiast nasiłe uciekać wez te męty obserwować naucz bez oceniania i gdybania czy chce czy nie. Poprostu daj poobserwować niech sama podświadomośc czy nieświadomość sama zabardzo niewiem ale niech sama wnioski wyciągnie. Widzisz że jak nasiłe uciekasz to gorzej, tak jak z myślami czy lękiem taksamo z mętem -ami
bartus48
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 33
Rejestracja: 9 marca 2018, o 13:57

30 maja 2018, o 20:40

Czy jest jeszcze ktos kto mial w nerwicy non stop mety I mu zniknely? Ja nie mam lękow juz jakis czas, ale ciagle mam problemy wzrokowe, ktore doprowadzaja mnie do depresji. Mam wrazenie, ze bede mial depresje do konca zycia bo do konca zycia beda fruwac mi mety przed oczami. Prosze o odpowiedz.
bartus48
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 33
Rejestracja: 9 marca 2018, o 13:57

3 czerwca 2018, o 09:59

I jak tu wyjsc z depresji skoro znikad nadziei, ze moze byc dobrze...
bartus48
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 33
Rejestracja: 9 marca 2018, o 13:57

7 czerwca 2018, o 20:07

Błagam pomóżcie mi jakoś, bo już dłużej tego nie wytrzymam. Mam wrażenie, że moje myśli samobójcze są coraz bliżej spełnienia. Moje męty tworzą we mnie taki stres i depresję, że już nie mogę. W prawym oku mam mega krope, którą widzę non stop. Czuje się jakbym miał jakiś celownik w oku. Naprawdę próbuję to zaakceptować, ale nie da się. Po prostu to jest tak cholernie frustrujące, że się nie da. Na dodatek znikąd nadziei, że może być lepiej, bo nie ma nikogo, kto by napisał, że to znika... Czuję że jestem w pułapce do końca życia, bo do końca życia będzie mnie to męczyło.
ocochodzi
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 17
Rejestracja: 27 maja 2018, o 10:19

16 września 2018, o 12:37

Mam często mroczki poruszające sie przed oczami i zauważyłem że pojawiają się razem z uczuciem jakby niskiego ciśnienia(a mam w normie np.115/70 puls 70 )Miałem różne badania robione i tyko EEG jest nie za kazdym razem nieprawidłowe.
ODPOWIEDZ