Natrętne myśli- mechanizm i jak sobie z nimi radzić

W tym dziale możemy wklejać teksty zaczerpnięte z innych stron internetowych, podawać linki do ciekawych tekstów mających na celu pomoc psychologiczną.
Prosimy wrzucać tutaj opracowania tekstowe, nagrania audio czy video prosimy umieszczać pięterko niżej.
Umieszczamy tutaj teksty o zaburzeniach lub po prostu rozwoju własnym, treści o tematyce duchowej filozoficznej umieszczamy Tutaj
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Tysiołek
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 126
Rejestracja: 3 kwietnia 2018, o 14:41

29 kwietnia 2018, o 00:01

Z racji że wiele osób ma problem z opanowaniem myśli które bombardują każdego dnia przyprawiając nas o lęki i przerażenie chciałam zamieścić bardzo fajne objaśnienie zaciągnięte z Internetu, które wyjaśnia na czym polega powstawanie tych myśli i jak nad nimi pracować. Mam nadzieję że komuś to pomoże 😊

Ogólne zasady pracy z natrętnymi myślami:

– myśli są tylko projekcją umysłu, nie są odzwierciedleniem rzeczywistości, nieraz nie mają z nią nic wspólnego, czy są wręcz jej zaprzeczeniem. Ta świadomość to podstawa pracy z myślami,

– 80 proc. czarnych scenariuszy, obaw i zmartwień dotyczących różnych sfer życia jest fałszywa i się nie sprawdza,

– mając świadomość, że myśli są subiektywnym wytworem umysłu, możemy bagatelizować te, które są negatywne, nie skupiając się na nich ani nie wchodząc z nimi w dialog,

– myśli żywią się uwagą, im więcej uwagi im poświęcamy, tym stają się bardziej intensywne i mocniejsze,

– w czasie rzeczywistym możemy skupić uwagę tylko na jednej myśli,

– nad myślami mamy bardzo ograniczoną kontrolę, możemy jednak kontrolować uwagę, którą im poświęcamy,

– możemy świadomie odwracać naszą uwagę od myśli niosących negatywny przekaz i zwracać ją w kierunku myśli pozytywnych, można też tworzyć pozytywne myśli i scenariusze wydarzeń, które będą przeciwwagą dla negatywnych,

– myśli są zazwyczaj ulotne i krótkotrwałe, jeśli ich nie rozważamy i nie analizujemy, szybko odchodzą,

– im dłużej zajmujemy się daną myślą, tym dłużej pozostaje ona w naszym umyśle,

– im dłużej zajmujemy się daną myślą, która wzbudza w nas strach, tym więcej podobnych czy zależnych od niej myśli się pojawia, mówimy więc nawet o kaskadach myśli, czemu mogą towarzyszyć fizyczne objawy strachu wywołane działaniem adrenaliny i innych hormonów,

– zwracajmy uwagę na przychodzące myśli, ale ich nie oceniamy i nie angażujmy się w ich analizę, unikajmy kłótni wewnętrznych i zapiekłych dialogów,

– obserwujmy swoje myśli z pewnym dystansem,

– nie skupiajmy się na zmianie treści myślenia, ale raczej na całym procesie pojawiania się myśli,

– myśli i emocje wzajemnie wpływają na siebie, myśli negatywne inspirują negatywne nastroje, negatywny nastrój wpływa na powstawanie negatywnych myśli,

– zrozumienie procesu myślowego (nieprawdziwość myśli jako wytworów umysłu, stosunkowa szybka ich przemijalność) skutecznie pomaga w przezwyciężeniu natrętnych myśli,

– jasna świadomość procesów myślowych może się przyczynić do opanowania lęku poprzez poznawanie mechanizmów i rozsądne tłumaczenie ich działania,

– obserwacja myśli z właściwym nastawieniem (pogoda i życzliwość) jest pierwszym krokiem do ich przemiany, patrzymy na myśli jak na bawiące się małe dzieci,

– zakładamy, że myśli szybko przemijają, nie skupiamy się na nich pozwalam im odejść.

Systematyczna i wytrwała praca z myślami jest wyzwaniem i drogą do coraz lepszego samopoczucia, poznawania samego siebie, do lepszego zdrowia psychicznego i fizycznego. Dlatego trzeba ją dobrze opanować, ćwiczyć i na własny sposób i zinternalizować.
"Nie wolno Ci się bać,
Wszystko ma swój czas
Ty jesteś początkiem
do każdego celu!!"
Mela Koteluk- Działać bez działania cmok
https://m.youtube.com/watch?v=2_66jEp10Fc


AKCEPTACJA-mam zaburzenie i DD
IGNORANCJA- olewam lęki i natrętne myśli
ZAUFANIE- ufam temu co widzę i słyszę i że mój stan jest przejściowy


Myślenie boli a niektórych wręcz krzywdzi!

„Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych." – Ernest Hemingway

Z różnych powodów nie często przebywam na forum, więc jeśli długo nie odpowiadam na PW to wybacz 😉
Awatar użytkownika
zrk
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 187
Rejestracja: 24 października 2017, o 00:11

29 kwietnia 2018, o 00:09

dobre w teorii gorzej z praktyką
DESIDERATA
Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu,
Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć. Przyjmuj pogodnie to co lata niosą, rozwijaj siłę ducha by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa, masz prawo być tutaj i czy jest to dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien. Ten świat jest piękny. Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.

Autor oryginału: Max Ehrmann
Każdego dnia bądź jak ŻUK ......... ciesz się z byle gówna :hehe:
Awatar użytkownika
Tysiołek
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 126
Rejestracja: 3 kwietnia 2018, o 14:41

29 kwietnia 2018, o 00:14

zrk pisze:
29 kwietnia 2018, o 00:09
dobre w teorii gorzej z praktyką
Gdyby to było takie proste to każdy by wychodził z zaburzenia w 2 tygodnie. Na szczęście jest to możliwe do opanowania a wszystko zależy od samozaparcia i dyscypliny. Napewno mówiąc sobie że jest to trudne i siedząc z założonymi rękoma wiele się nie zdziała. Więcej wiary w siebie i swoje możliwości 😊
"Nie wolno Ci się bać,
Wszystko ma swój czas
Ty jesteś początkiem
do każdego celu!!"
Mela Koteluk- Działać bez działania cmok
https://m.youtube.com/watch?v=2_66jEp10Fc


AKCEPTACJA-mam zaburzenie i DD
IGNORANCJA- olewam lęki i natrętne myśli
ZAUFANIE- ufam temu co widzę i słyszę i że mój stan jest przejściowy


Myślenie boli a niektórych wręcz krzywdzi!

„Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych." – Ernest Hemingway

Z różnych powodów nie często przebywam na forum, więc jeśli długo nie odpowiadam na PW to wybacz 😉
Awatar użytkownika
zrk
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 187
Rejestracja: 24 października 2017, o 00:11

29 kwietnia 2018, o 00:22

widzisz pisałem już gdzieś tutaj na forum że problem tymi myślami jest taki że dotyczą one najcenniejszych wartości jakie mamy, człowiek chciałby mieć 100 proc. pewności że się nie ziszczą a tego nikt ci nie da i sztuką jest zaakceptować tą niepewność i z nią żyć. ja mówię sobie że nawet najmocniejsi ludzie nie mają 100 procent pewności co do myśli i mają to gdzieś i są szczęśliwi natomiast my zaburzeni dręczymy się tym brakiem pewności taka jest moja opinia, ciekaw jestem opini ludzi tzw odburzonych jak sobie z brakiem takiej pewności poradzili bo to chyba jest klucz
DESIDERATA
Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu,
Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć. Przyjmuj pogodnie to co lata niosą, rozwijaj siłę ducha by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa, masz prawo być tutaj i czy jest to dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien. Ten świat jest piękny. Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.

Autor oryginału: Max Ehrmann
Każdego dnia bądź jak ŻUK ......... ciesz się z byle gówna :hehe:
Awatar użytkownika
zrk
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 187
Rejestracja: 24 października 2017, o 00:11

29 kwietnia 2018, o 00:29

dodam jeszcze że wiara w siebie to trochę iluzoryczna sprawa, tu raczej wiara w opinie innych że jest coś takiego jak natrętne myśli i nie jest to groźne i nie stanowi zagrożenia i się nie sprawdza niestety nam pozostaje
DESIDERATA
Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu,
Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć. Przyjmuj pogodnie to co lata niosą, rozwijaj siłę ducha by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa, masz prawo być tutaj i czy jest to dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien. Ten świat jest piękny. Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.

Autor oryginału: Max Ehrmann
Każdego dnia bądź jak ŻUK ......... ciesz się z byle gówna :hehe:
Awatar użytkownika
Tysiołek
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 126
Rejestracja: 3 kwietnia 2018, o 14:41

29 kwietnia 2018, o 00:46

Ja już kiedyś się odburzyłam więc myślę że mogę Ci śmiało powiedzieć że kluczem w tym wszystkim jest puszczenie totalnej kontroli. Ciężko jest to zrobić bo jak sam mówisz dotyczy to spraw, na których najbardziej nam zależy ale grunt w tym by uświadomić sobie że to są tylko nasze myśli i nie sprawią same w sobie że te scenariusze znajdujące się w naszych głowach się sprawdzą. Oczywiste jest że nie da się tak na pstryk podejść do tego z dystansem ale ciągłe próby i skupianie się na obecnej sytuacji sprawią że będziemy utrwalać w sobie postawę "niech się dzieje co chce". Jeśli chodzi o wiarę to tu właśnie też przyda się zaufanie swoim możliwościom, tak jak wyżej przekonanie się że my jesteśmy Panami swoich umysłów a nie na odwrót. W zaburzeniu czujemy się jak małe zbłąkane dzieci i aby z tego poczucia wyjść musimy uwierzyć że jesteśmy w stanie to zmienić .
"Nie wolno Ci się bać,
Wszystko ma swój czas
Ty jesteś początkiem
do każdego celu!!"
Mela Koteluk- Działać bez działania cmok
https://m.youtube.com/watch?v=2_66jEp10Fc


AKCEPTACJA-mam zaburzenie i DD
IGNORANCJA- olewam lęki i natrętne myśli
ZAUFANIE- ufam temu co widzę i słyszę i że mój stan jest przejściowy


Myślenie boli a niektórych wręcz krzywdzi!

„Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych." – Ernest Hemingway

Z różnych powodów nie często przebywam na forum, więc jeśli długo nie odpowiadam na PW to wybacz 😉
Awatar użytkownika
Nipo
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 1488
Rejestracja: 10 sierpnia 2017, o 15:34

29 kwietnia 2018, o 08:21

Super super Martynka :) cała prawda o naszych kochanych myślach :)
Awatar użytkownika
Marigoldmus
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 27
Rejestracja: 2 maja 2018, o 18:45

4 maja 2018, o 13:47

Ja staram się walczyć z ciągłymi myślami, że nie wyjdę z nerwicy żołądka, która ma w tej chwili fatalną postać. Bardzo się boję, że ból fizyczny nigdy nie przejdzie, że mnie pogrąży i po kolei będę tracić zdrowie, rodzinę, pracę... Ale tak ciężko nastawić się pozytywnie, kiedy ból nie opuszcza cię na krok. A ciągłe stresowanie i napinanie, że nie przechodzi, tylko napędza te dolegliwości. Nie mam już siły walczyć, a tak bardzo chcę być dawną sobą :(
Awatar użytkownika
Tysiołek
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 126
Rejestracja: 3 kwietnia 2018, o 14:41

4 maja 2018, o 13:51

No i tu kłania się właśnie sposób myślenia, bo Ty się tak tym strasznie przejmujesz i obawiasz że dajesz myślom sobą rządzić, musisz pozwolić temu być, od tego sie nie umiera i zaręczam że to stan przejściowy jak gorączka w grypie tylko w tym przypadku od Ciebie i zmiany myślenia zależy jak długo ta gorączka będzie trwać. Nie daj się pokonywać straszakom i działaj mimo nich
"Nie wolno Ci się bać,
Wszystko ma swój czas
Ty jesteś początkiem
do każdego celu!!"
Mela Koteluk- Działać bez działania cmok
https://m.youtube.com/watch?v=2_66jEp10Fc


AKCEPTACJA-mam zaburzenie i DD
IGNORANCJA- olewam lęki i natrętne myśli
ZAUFANIE- ufam temu co widzę i słyszę i że mój stan jest przejściowy


Myślenie boli a niektórych wręcz krzywdzi!

„Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych." – Ernest Hemingway

Z różnych powodów nie często przebywam na forum, więc jeśli długo nie odpowiadam na PW to wybacz 😉
Awatar użytkownika
Marigoldmus
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 27
Rejestracja: 2 maja 2018, o 18:45

4 maja 2018, o 14:46

ja wiem, że to nakręcanie tylko mi szkodzi, ale tak trudno mi się przełamać jak ból nie odpuszcza nawet na chwilę. Czuję się tak fatalnie, że chciałabym zasnąć i obudzić się jak już będzie po wszystkim. Ale z tych nerwów to już nawet źle sypiam i nie mam przez to ani chwili wytchnienia od myśli i objawów. Czuję się taka bezradna. Nie wiem jak zabrać się za zmianę myślenia, wydaje mi się to awykonalne. I wściekła jestem na siebie, że dałam się sobie wpędzić w taką histerię, że teraz mam dodatkowo tę nerwicę i czuję się jeszcze gorzej niż poprzednio. Piszecie, żeby nie dawać się myślom, ale nie potrafię sobie wyobrazić jak udało się Wam to zrobić :( Przez ból nie potrafię i nie mam siły zająć się czymś, co by odwróciło moją uwagę od stresu i bólu.
ODPOWIEDZ