Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Myśli natrętne, agresywne, że kogoś zabuje, zrobie krzywde
-
- Odważny i aktywny forumowicz
- Posty: 56
- Rejestracja: 17 lutego 2014, o 14:47
Po raz drugi wje*alam się w ten syf , na początku był lęk że skrzywdzę syna nożem . Przez tego dziada odcięłam się od syna i nie może mi naskoczyć to że mi na nim zależy . Nie wylapalam nawet momentu kiedy się zaczęło bo bym uciela. Przez dd nie czuje nic a noz mi się kojarzy od razu z synem. Mam już dość . Najpierw wynosilam potem przynosiłam w końcu został ale nie mogę wejść w normalne życie .... Ciągle mam go w głowie i boje się aby czegoś nie odjebac..... Proszę o wsparcie ....
- ddd
- Odburzony Wolontariusz Forum
- Posty: 2034
- Rejestracja: 9 lutego 2012, o 20:54
Ilona odpowiedź w sumie chyba cię nie zaskoczy, jest taka jak zwykle 

(muzyka - my słowianie)
Zaburzeni wiemy jak nerwica na nas działa, wiemy jak DD nam w bani rozpi***ala. To jest taa nerwica i lęk, to jest teen depersony wkręt!
Autor Zordon ;p
Zaburzeni wiemy jak nerwica na nas działa, wiemy jak DD nam w bani rozpi***ala. To jest taa nerwica i lęk, to jest teen depersony wkręt!
Autor Zordon ;p
- ddd
- Odburzony Wolontariusz Forum
- Posty: 2034
- Rejestracja: 9 lutego 2012, o 20:54
Poczytaj te z 2017/2018 na własne posty, bo widzę, że nadal ten sam pies pogrzebany.
(muzyka - my słowianie)
Zaburzeni wiemy jak nerwica na nas działa, wiemy jak DD nam w bani rozpi***ala. To jest taa nerwica i lęk, to jest teen depersony wkręt!
Autor Zordon ;p
Zaburzeni wiemy jak nerwica na nas działa, wiemy jak DD nam w bani rozpi***ala. To jest taa nerwica i lęk, to jest teen depersony wkręt!
Autor Zordon ;p
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 89
- Rejestracja: 29 października 2018, o 14:42
Kochanie chodzi o to abyś była w ciągłym napięciu o nic więcej twoja głową nom stop będzie Ci posyłać różne obrazy myśli wyobrażenia wszystko po to aby cie przestraszyć, ja też mam problem z agresywnymi myślami w stosunku do rodziny ale już łapie o co w tym chodzi nim stop też mi wysyła jakieś straszne myśli impulsy obrazy ale staram się to zlewać i żyje na 80%, a myśli i uczucia mam naprawdę pojechane da się z tym żyć bez kitu
-
- Odważny i aktywny forumowicz
- Posty: 56
- Rejestracja: 17 lutego 2014, o 14:47
Da się ale już nie to samo jak człowiek odcięty bardziej od dziecka. Ja ogarniam wszystko co się da . Te noże mam jakoś najgorzej ale też się staram . Przecież nie jestem jeb*ieta i wiem że kocham dzieci nad życie . Tyle że to okropne odcięcie od syna mnie rozwala psychicznie . Mam dwóch synów teraz i młodszy zawsze przy mnie to inaczej . Na obu wali a ja przez to dd tak jakbym straciła świadomość mając te natrety że to moje dzieci. Nie ,nie straciłam ale takie wrażenie z dd wynikające ...
Ja muszę z tego wyjść . Dziś mam chyba gorszy dzień stad post. Już jest lepiej niż było ale nie to co powinno być . Mimo że nawet impulsów nie mam jak pierwszym razem to nie potrafię takiej pewności sb nabrać i nie wiem czemu....
Ja muszę z tego wyjść . Dziś mam chyba gorszy dzień stad post. Już jest lepiej niż było ale nie to co powinno być . Mimo że nawet impulsów nie mam jak pierwszym razem to nie potrafię takiej pewności sb nabrać i nie wiem czemu....
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 51
- Rejestracja: 28 lutego 2020, o 08:57
Ilonka jak dla mnie to za bardzo chcesz sie pozbyć "tego wszystkiego" z Twojej głowy. ..tzn więcej w tym presji niz zrozumienia i empatii dla własnej osoby... sama mam do czynienia z natrętami w stosunku do moich dzieci więc wiem o czym mowa...ciężko jak cholera...ale sama wiesz ze to mysli sa niezgodne z Twoim "ja" ..zostaw to wszystko...olej...niech sie dzieje co.chce..a wiesz doskonale ze nic sie nie stanie i ze bardzo kochasz swoich synów...głowa do góry...dasz rade ...Ilona pisze: ↑20 sierpnia 2020, o 19:07Da się ale już nie to samo jak człowiek odcięty bardziej od dziecka. Ja ogarniam wszystko co się da . Te noże mam jakoś najgorzej ale też się staram . Przecież nie jestem jeb*ieta i wiem że kocham dzieci nad życie . Tyle że to okropne odcięcie od syna mnie rozwala psychicznie . Mam dwóch synów teraz i młodszy zawsze przy mnie to inaczej . Na obu wali a ja przez to dd tak jakbym straciła świadomość mając te natrety że to moje dzieci. Nie ,nie straciłam ale takie wrażenie z dd wynikające ...
Ja muszę z tego wyjść . Dziś mam chyba gorszy dzień stad post. Już jest lepiej niż było ale nie to co powinno być . Mimo że nawet impulsów nie mam jak pierwszym razem to nie potrafię takiej pewności sb nabrać i nie wiem czemu....
-
- Odważny i aktywny forumowicz
- Posty: 390
- Rejestracja: 10 marca 2014, o 22:12
Właśnie w tym jest cały szkopuł niestety. Daj temu być, niech to poprostu będzie, to Ty masz rządzić swoim życiem, a nie myśl i to w dodatku lękowa, która cały czas chce utrzymywać ten stan. Sraj na to za przeproszeniem, bierz go za mordę (lęk
) niech pokaże jaki jest mocny. Nie zrobi Ci nic.
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 51
- Rejestracja: 28 lutego 2020, o 08:57
Kochana a wiesz doskonale ze takim podejściem wszystko sobie utrudniasz...ja odkąd mam zaburzenie juz tyle razy słyszałam ze trzeba to olewać...żyć z tym jakby nigdy nic...na początku bylo to dla mnie nie do pojęcia..ale jak to!!!! itd.....a teraz widze że im więcej we mnie takiej zlewki na to co podsyła zaburzenie tym mniej lęku i paniki...nie jest jeszcze kolorowo ale na pewno lepiej niz bylo...pozdrawiam i pamiętaj mniej presji więcej zlewki i olewki
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 9
- Rejestracja: 26 lutego 2020, o 16:58
Niestety od wczoraj mam takie myśli. Czytałam jakie są rodzaje nerwic i właśnie czytałam o agresji i robieniu komuś krzywdy, akurat siedziała koło mnie corka i wtedy poczułam ogromny lęk, taki pewnik że zrobię jej krzywdę, wieczorem mi minęło i pomyślałam sobie jaka ja jeb@#ta , że mogłam tak po myśleć, przecież córka jest dla mnie wszystkim, dzisiaj wstałam rano i od rana czuje lęki z tym związane i czuje ogromne napięcie, jakbym musiała komuś zrobić krzywde, bo jak nie zrobię to nie minie to uczucie... Jesu co się że mną dzieje , oszaleje, pomocy!
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 390
- Rejestracja: 28 maja 2016, o 09:33
Czytałaś o tym i czemu Cię teraz dziwi że tak jest ? Czytając nieodpowiednie materiały możesz wkręcić się we wszystko. Tak działa nerwicą i tak to nadal nerwica i nie ma nic nadzwyczajnego w tym co piszesz, bo takie myśli są bardzo często obecne przy nerwicy, lecz jeśli człowiek nie jest świadomy że to normalne przy zaburzeniu to strasznie się boi, bo takie myśli i "chęci" przyszyły. Nic z tych rzeczy nie będzie miało miejsca, to tylko iluzja nerwicowa i nic więcej. Jak przestaniesz się tych myśli bać, nie będziesz się nakręcać i czytać, wręcz je wyśmiejesz i nie będzie zwracać na nie uwagi, olejesz je i na końcu zaakceptujesz że wystąpiły i będą teraz przez jakiś czas obecne to to przejdzie. Spokojnie.Mimiii87 pisze: ↑11 września 2020, o 12:23Niestety od wczoraj mam takie myśli. Czytałam jakie są rodzaje nerwic i właśnie czytałam o agresji i robieniu komuś krzywdy, akurat siedziała koło mnie corka i wtedy poczułam ogromny lęk, taki pewnik że zrobię jej krzywdę, wieczorem mi minęło i pomyślałam sobie jaka ja jeb@#ta , że mogłam tak po myśleć, przecież córka jest dla mnie wszystkim, dzisiaj wstałam rano i od rana czuje lęki z tym związane i czuje ogromne napięcie, jakbym musiała komuś zrobić krzywde, bo jak nie zrobię to nie minie to uczucie... Jesu co się że mną dzieje , oszaleje, pomocy!
-
- Odważny i aktywny forumowicz
- Posty: 56
- Rejestracja: 17 lutego 2014, o 14:47
Hej.
Potrzebuje wsparcia.... Mam te natrety do dzieci ale szlak mnie trafia bo nie czuje lęku przy tym i są mi takie obojętne i nie wiem czy to skutek dd czy jak... Na logice jadę ale to mnie dziwi że jest jak jest .... Chciałabym poczuć albo kobieta luźna w udach jedno albo drugie wtedy było by jaśniej a tu dupa blada .
Potrzebuje wsparcia.... Mam te natrety do dzieci ale szlak mnie trafia bo nie czuje lęku przy tym i są mi takie obojętne i nie wiem czy to skutek dd czy jak... Na logice jadę ale to mnie dziwi że jest jak jest .... Chciałabym poczuć albo kobieta luźna w udach jedno albo drugie wtedy było by jaśniej a tu dupa blada .