płyn mózgowo-rdzeniowy

Forum dla osób, które chcą zapytać czy pożalić się z uwagi na jakiś inny problem zdrowotny.
Choćby problemy z kręgosłupem czy innymi sprawami, które również ci dokuczają.
A może chcesz zapytać o jakieś medyczne badanie, jak wygląda itp.?
Awatar użytkownika
Adrian99
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 98
Rejestracja: 3 maja 2018, o 11:31

17 maja 2018, o 21:11

Celine Marie pisze:
17 maja 2018, o 19:09
Adrian99 pisze:
17 maja 2018, o 18:06

Doppler wyszedł zle i dno oka też. I co? Nic ci nie powiedziel co jest nie tak i od czego?
Na siłę jak się wypytywałam to twierdzi,że coś w szyjnym (dała mi skierowanie na tk szyjnego ale rtg wyszło ok)naciska na tetnice a w oczach to może być zmęczenie i migrena...tiaaa
Szczesciara pisze:
17 maja 2018, o 18:43
Koszmarne badanie. Gdy byłam na praktykach w pewnym szpitalu ludzie wyli jak cholera, ale jeśli to Twoja ostatnia szansa diagnozy...
To zależy jak bardzo odporna na ból jesteś.
'smuteq cudownie 'why ;brr ;brr ;brr ;brr ;brr ;brr ;brr ;brr
To prawdopodobnie to byl chwilowy gorszy przepływ skoro w szyjnym ok
Awatar użytkownika
Celine Marie
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1681
Rejestracja: 21 października 2017, o 14:22

17 maja 2018, o 21:13

Adrian99 pisze:
17 maja 2018, o 21:11

To prawdopodobnie to byl chwilowy gorszy przepływ skoro w szyjnym ok
Raczej nie bo rtg pokazuje tylko kości a nie tętnice ;)
"Już nie pamiętam prawie
Jak w dobrym wstać humorze
I coraz częściej kłamię
I sypiam coraz gorzej
Łatwiej mi
Nic nie mam, więc nie tracę nic

Strach to sieć pajęcza
Im bardziej uciec chcę
Tym mocniej trzyma mnie za karę"
Awatar użytkownika
pudzianoska
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 294
Rejestracja: 24 października 2016, o 21:37

17 maja 2018, o 22:26

Celine, ale wiesz, że badanie płynu po pierwsze jest inwazyjne, po drugie i tak nie daje 100% odpowiedzi? Ktoś Ci da w ogóle skierowanie na to badanie? W szpitalu płyn pobiera się, jak wszystkie inne wyniki pozostawiają wątpliwości a objawy są widoczne/nasilone. Nie sądzę, że kwalifikujesz się do takiego badania. Może czas odpuścić?
Boże, użycz mi pogody ducha,
Abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić,
Odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić,
I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.

Jeśli nie otrzymujesz cudu, stań się nim.

https://wordpress.com/view/pudzianoska.wordpress.com
Awatar użytkownika
Celine Marie
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1681
Rejestracja: 21 października 2017, o 14:22

17 maja 2018, o 23:32

pudzianoska pisze:
17 maja 2018, o 22:26
Celine, ale wiesz, że badanie płynu po pierwsze jest inwazyjne, po drugie i tak nie daje 100% odpowiedzi? Ktoś Ci da w ogóle skierowanie na to badanie? W szpitalu płyn pobiera się, jak wszystkie inne wyniki pozostawiają wątpliwości a objawy są widoczne/nasilone. Nie sądzę, że kwalifikujesz się do takiego badania. Może czas odpuścić?
Po to idę żeby zbadali mi to czego nie zbadam tak normalnie ,neurolog mi dała skierowanie w sumie sama z siebie ,100% żadne badanie mi nie da pewności ale coś będę wiedzieć bardziej.Odpuściłam już sporo ale to mi żyć nie daje :no
"Już nie pamiętam prawie
Jak w dobrym wstać humorze
I coraz częściej kłamię
I sypiam coraz gorzej
Łatwiej mi
Nic nie mam, więc nie tracę nic

Strach to sieć pajęcza
Im bardziej uciec chcę
Tym mocniej trzyma mnie za karę"
Awatar użytkownika
Megi.88
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 256
Rejestracja: 7 stycznia 2018, o 14:30

18 maja 2018, o 17:56

Hej ja W podobnym temacie już czuje się odburzona me dziś wlasnie ten płyn wywołał u mnie lekki niepokój... zaczęłam 2 tyg ćwiczyć i po każdym ćwiczeniu bieganiu lub gdy dłużej mam głowę uchylona w dół to Z jednej dziurki nosa wyleci mi woda płyn czysty jak woda parę lubbwiecej kropel! Myślałem że to alergia i poszlam do rodzinnego który kazał wstrzymać się z wysiłkiem i dał pilne skierowanie do neurologa z podejrzeniem wycieku tegobwlasnie płynu :shock: na NFZ termin koniec czerwca ale prywatnie wtorek ehhh no gdyby to nie było poważne poczekalabym ale trochę się martwiłam Google chyba już nie czytam ....
" I don't feel the way I used to
The sky is grey much more than it is blue
But I know one day I'll get through
And I'll take my place again
So I will try 
So I will try
...
If I would try
If I would try
....
There is no one for me to blame
'Cause I know the only thing in my way
Is me"
Awatar użytkownika
pudzianoska
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 294
Rejestracja: 24 października 2016, o 21:37

18 maja 2018, o 20:39

Celine Marie pisze:
17 maja 2018, o 23:32
pudzianoska pisze:
17 maja 2018, o 22:26
Celine, ale wiesz, że badanie płynu po pierwsze jest inwazyjne, po drugie i tak nie daje 100% odpowiedzi? Ktoś Ci da w ogóle skierowanie na to badanie? W szpitalu płyn pobiera się, jak wszystkie inne wyniki pozostawiają wątpliwości a objawy są widoczne/nasilone. Nie sądzę, że kwalifikujesz się do takiego badania. Może czas odpuścić?
Po to idę żeby zbadali mi to czego nie zbadam tak normalnie ,neurolog mi dała skierowanie w sumie sama z siebie ,100% żadne badanie mi nie da pewności ale coś będę wiedzieć bardziej.Odpuściłam już sporo ale to mi żyć nie daje :no
I tak jestem zaskoczona. Tym bardziej, że mam kolegę, który nie tak dawno był diagnozowany pod kątem SM, które ma, ale droga do uzyskania wyniku przy bardzo silnych objawach była długa i kręta, więc dziwi mnie to badanie u Ciebie. Ciekawe tylko, czy lekarka zdecydowała się na dalsza diagnostykę ze względu na na wyniki badań, czy na to jakie objawy opisujesz. A wiadomo, że stres podkręca objawy chorób jakich się boimy do maksimum. Mam kolegę, który kilka lat był leczony neurologicznie na chorobę jakiej nie miał - miał nerwicę... Także kij ma dwa końce. Rozumiem, że Twój strach wynika z nieidealnych wyników badań, ale jak sama napisałaś, lekarz stwierdził, że "może to coś w szyjnym" jak się usilnie dopytywałaś...
Boże, użycz mi pogody ducha,
Abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić,
Odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić,
I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.

Jeśli nie otrzymujesz cudu, stań się nim.

https://wordpress.com/view/pudzianoska.wordpress.com
NeuroN
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: 22 kwietnia 2018, o 11:14

18 maja 2018, o 21:01

Z tym się zgodzę, że w większości przypadków leczenie wygląda tak, że wypisują leki (które i tak nie podziałają) albo jest gadanie musisz zaakceptować i z tym żyć, niestety tak to u nas wygląda.
Awatar użytkownika
Celine Marie
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1681
Rejestracja: 21 października 2017, o 14:22

18 maja 2018, o 21:31

pudzianoska pisze:
18 maja 2018, o 20:39
Celine Marie pisze:
17 maja 2018, o 23:32
pudzianoska pisze:
17 maja 2018, o 22:26
Celine, ale wiesz, że badanie płynu po pierwsze jest inwazyjne, po drugie i tak nie daje 100% odpowiedzi? Ktoś Ci da w ogóle skierowanie na to badanie? W szpitalu płyn pobiera się, jak wszystkie inne wyniki pozostawiają wątpliwości a objawy są widoczne/nasilone. Nie sądzę, że kwalifikujesz się do takiego badania. Może czas odpuścić?
Po to idę żeby zbadali mi to czego nie zbadam tak normalnie ,neurolog mi dała skierowanie w sumie sama z siebie ,100% żadne badanie mi nie da pewności ale coś będę wiedzieć bardziej.Odpuściłam już sporo ale to mi żyć nie daje :no
I tak jestem zaskoczona. Tym bardziej, że mam kolegę, który nie tak dawno był diagnozowany pod kątem SM, które ma, ale droga do uzyskania wyniku przy bardzo silnych objawach była długa i kręta, więc dziwi mnie to badanie u Ciebie. Ciekawe tylko, czy lekarka zdecydowała się na dalsza diagnostykę ze względu na na wyniki badań, czy na to jakie objawy opisujesz. A wiadomo, że stres podkręca objawy chorób jakich się boimy do maksimum. Mam kolegę, który kilka lat był leczony neurologicznie na chorobę jakiej nie miał - miał nerwicę... Także kij ma dwa końce. Rozumiem, że Twój strach wynika z nieidealnych wyników badań, ale jak sama napisałaś, lekarz stwierdził, że "może to coś w szyjnym" jak się usilnie dopytywałaś...
No moja droga też jest kręta skoro cierpię dwa lata,to był piąty neurolog, a dalej nie mam diagnozy i się nie zapowiada,że szybko będę ją mieć,mi się zdaje,że jeśli to nie SM to mnie żre jakaś bakteria,ta ciągła gorączka,bóle mięśni i stawów są straszne .Może moje choroby podkręcają nerwicę ,a nie na odwrót,nie wiem już sama nic,to jest straszne co się ze mną dzieje .Możesz coś napisać o tym koledze ze SM?
"Już nie pamiętam prawie
Jak w dobrym wstać humorze
I coraz częściej kłamię
I sypiam coraz gorzej
Łatwiej mi
Nic nie mam, więc nie tracę nic

Strach to sieć pajęcza
Im bardziej uciec chcę
Tym mocniej trzyma mnie za karę"
Awatar użytkownika
zdravko
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 648
Rejestracja: 10 lipca 2015, o 13:54

18 maja 2018, o 21:41

Megi.88 pisze:
18 maja 2018, o 17:56
Hej ja W podobnym temacie już czuje się odburzona me dziś wlasnie ten płyn wywołał u mnie lekki niepokój... zaczęłam 2 tyg ćwiczyć i po każdym ćwiczeniu bieganiu lub gdy dłużej mam głowę uchylona w dół to Z jednej dziurki nosa wyleci mi woda płyn czysty jak woda parę lubbwiecej kropel! Myślałem że to alergia i poszlam do rodzinnego który kazał wstrzymać się z wysiłkiem i dał pilne skierowanie do neurologa z podejrzeniem wycieku tegobwlasnie płynu :shock: na NFZ termin koniec czerwca ale prywatnie wtorek ehhh no gdyby to nie było poważne poczekalabym ale trochę się martwiłam Google chyba już nie czytam ....
Czytałem niedawno o takim przypadku ,tylko ta osoba miała ten wyciek po wypadku, jakoś to tam załatali ;)
Awatar użytkownika
Megi.88
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 256
Rejestracja: 7 stycznia 2018, o 14:30

18 maja 2018, o 21:51

zdravko pisze:
18 maja 2018, o 21:41
Megi.88 pisze:
18 maja 2018, o 17:56
Hej ja W podobnym temacie już czuje się odburzona me dziś wlasnie ten płyn wywołał u mnie lekki niepokój... zaczęłam 2 tyg ćwiczyć i po każdym ćwiczeniu bieganiu lub gdy dłużej mam głowę uchylona w dół to Z jednej dziurki nosa wyleci mi woda płyn czysty jak woda parę lubbwiecej kropel! Myślałem że to alergia i poszlam do rodzinnego który kazał wstrzymać się z wysiłkiem i dał pilne skierowanie do neurologa z podejrzeniem wycieku tegobwlasnie płynu :shock: na NFZ termin koniec czerwca ale prywatnie wtorek ehhh no gdyby to nie było poważne poczekalabym ale trochę się martwiłam Google chyba już nie czytam ....
Czytałem niedawno o takim przypadku ,tylko ta osoba miała ten wyciek po wypadku, jakoś to tam załatali ;)
Dobrze że to teraz jak już nie mam objawów nerwicy uff będzie test czy wygrałam z nią...
" I don't feel the way I used to
The sky is grey much more than it is blue
But I know one day I'll get through
And I'll take my place again
So I will try 
So I will try
...
If I would try
If I would try
....
There is no one for me to blame
'Cause I know the only thing in my way
Is me"
Awatar użytkownika
pudzianoska
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 294
Rejestracja: 24 października 2016, o 21:37

18 maja 2018, o 22:00

Celine Marie pisze:
18 maja 2018, o 21:31
pudzianoska pisze:
18 maja 2018, o 20:39
Celine Marie pisze:
17 maja 2018, o 23:32


Po to idę żeby zbadali mi to czego nie zbadam tak normalnie ,neurolog mi dała skierowanie w sumie sama z siebie ,100% żadne badanie mi nie da pewności ale coś będę wiedzieć bardziej.Odpuściłam już sporo ale to mi żyć nie daje :no
I tak jestem zaskoczona. Tym bardziej, że mam kolegę, który nie tak dawno był diagnozowany pod kątem SM, które ma, ale droga do uzyskania wyniku przy bardzo silnych objawach była długa i kręta, więc dziwi mnie to badanie u Ciebie. Ciekawe tylko, czy lekarka zdecydowała się na dalsza diagnostykę ze względu na na wyniki badań, czy na to jakie objawy opisujesz. A wiadomo, że stres podkręca objawy chorób jakich się boimy do maksimum. Mam kolegę, który kilka lat był leczony neurologicznie na chorobę jakiej nie miał - miał nerwicę... Także kij ma dwa końce. Rozumiem, że Twój strach wynika z nieidealnych wyników badań, ale jak sama napisałaś, lekarz stwierdził, że "może to coś w szyjnym" jak się usilnie dopytywałaś...
No moja droga też jest kręta skoro cierpię dwa lata,to był piąty neurolog, a dalej nie mam diagnozy i się nie zapowiada,że szybko będę ją mieć,mi się zdaje,że jeśli to nie SM to mnie żre jakaś bakteria,ta ciągła gorączka,bóle mięśni i stawów są straszne .Może moje choroby podkręcają nerwicę ,a nie na odwrót,nie wiem już sama nic,to jest straszne co się ze mną dzieje .Możesz coś napisać o tym koledze ze SM?

Oj nie :D Nic nie będę pisać, bo będziesz sobie wkręcać. Powiem tylko, że nasze objawy to nic z tym, co on miał i nie było mowy o żadnym aspekcie psychologicznym.
Masz ciągle gorączkę? To może zanim zrobisz badanie płynu, wykonaj badanie na obecność Chlamydia pnaumoniae, jest bezpieczne i nieinwazyjne. No i ogarniaj psychikę!
Boże, użycz mi pogody ducha,
Abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić,
Odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić,
I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.

Jeśli nie otrzymujesz cudu, stań się nim.

https://wordpress.com/view/pudzianoska.wordpress.com
Awatar użytkownika
N-e-r-w-u-s
Odburzony Wolontariusz Forum
Posty: 874
Rejestracja: 28 lutego 2014, o 17:36

18 maja 2018, o 22:13

Od stycznia mam paskudne objawy, w sumie w styczniu to się mocno nasiliły nie będę ich wymienial ale identycznie można je dopasować do twoich w sumie :) jeszcze uzbieralo by się ich więcej. Od stycznia do marca miałem dwa rezonanse dwie tomografie, Badania na bolerioze, wszystko co możliwe na prawdę. :) byłem u 7 może neurologow doktora nauk medycznych w tym i że to żadne sm. Aż tu nagle skierowanie do szpitala dostałem od lekarza rodzinnego no dobra, trafiłem na izbę przyjęć stwierdziłem że bez sensu, ale dobra wchodzi do mnie neurolog. Z twarzy było widać że kawał.... Ch... Mówi kto Panu robi rezonanse, pan ma sm. No ja się oczywiście wkurvilem, łzy w oczach, szok. Do tyłu aż mnie cofnelo. Zrobiono znów badania - znów nic nie ma. A objawy są. Wpisano mi na karcie '' do. Obserwacji ''
;witajka W chwili obecnej bardzo rzadko zaglądam na forum z powodów osobistych. Co za tym idzie brakiem czasu.... Na PW w miarę możliwości odpowiem ;)
Awatar użytkownika
Celine Marie
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1681
Rejestracja: 21 października 2017, o 14:22

18 maja 2018, o 22:37

N-e-r-w-u-s pisze:
18 maja 2018, o 22:13
Od stycznia mam paskudne objawy, w sumie w styczniu to się mocno nasiliły nie będę ich wymienial ale identycznie można je dopasować do twoich w sumie :) jeszcze uzbieralo by się ich więcej. Od stycznia do marca miałem dwa rezonanse dwie tomografie, Badania na bolerioze, wszystko co możliwe na prawdę. :) byłem u 7 może neurologow doktora nauk medycznych w tym i że to żadne sm. Aż tu nagle skierowanie do szpitala dostałem od lekarza rodzinnego no dobra, trafiłem na izbę przyjęć stwierdziłem że bez sensu, ale dobra wchodzi do mnie neurolog. Z twarzy było widać że kawał.... Ch... Mówi kto Panu robi rezonanse, pan ma sm. No ja się oczywiście wkurvilem, łzy w oczach, szok. Do tyłu aż mnie cofnelo. Zrobiono znów badania - znów nic nie ma. A objawy są. Wpisano mi na karcie '' do. Obserwacji ''
Ale jakieś badania wychodzą Ci źle? Co Ci badali w tym szpitalu na to SM? Oglądałam ostatnio film Umysł w ogniu o dziewczynie,której ciało zaatakowało mózg ,coś tam z przeciwciałami miała,wmawiali jej nerwicę,schizofrenię ,a po prostu była chora na rzadką chorobę (na faktach) ale to było w Ameryce ,w Polsce to wiadomo jak jest z leczeniem,diagnostyką :roll:
"Już nie pamiętam prawie
Jak w dobrym wstać humorze
I coraz częściej kłamię
I sypiam coraz gorzej
Łatwiej mi
Nic nie mam, więc nie tracę nic

Strach to sieć pajęcza
Im bardziej uciec chcę
Tym mocniej trzyma mnie za karę"
Awatar użytkownika
N-e-r-w-u-s
Odburzony Wolontariusz Forum
Posty: 874
Rejestracja: 28 lutego 2014, o 17:36

18 maja 2018, o 23:11

Non stop co jakiś czas sugerowano bolerioze. Badania są czyste.
;witajka W chwili obecnej bardzo rzadko zaglądam na forum z powodów osobistych. Co za tym idzie brakiem czasu.... Na PW w miarę możliwości odpowiem ;)
Awatar użytkownika
Celine Marie
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1681
Rejestracja: 21 października 2017, o 14:22

18 maja 2018, o 23:22

N-e-r-w-u-s pisze:
18 maja 2018, o 23:11
Non stop co jakiś czas sugerowano bolerioze. Badania są czyste.
Toś się rozpisał :DD podobno boreliozę nie tak łatwo wykryć,mi wyszła ujemna ale kto tam ją wie,może powtórzę kiedyś jakimś pewniejszym sposobem
"Już nie pamiętam prawie
Jak w dobrym wstać humorze
I coraz częściej kłamię
I sypiam coraz gorzej
Łatwiej mi
Nic nie mam, więc nie tracę nic

Strach to sieć pajęcza
Im bardziej uciec chcę
Tym mocniej trzyma mnie za karę"
ODPOWIEDZ