Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
Matka wariatka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: 5 stycznia 2021, o 10:51

14 lipca 2022, o 21:49

Dariaa92 pisze:
14 lipca 2022, o 14:27
Matka wariatka pisze:
14 lipca 2022, o 12:37


Też mam malucha na pokładzie i czuję lęk wolnopłynący oraz stany depresyjne, ale to mam od 8 miesiąca ciąży i trwa do teraz. Czekam aż leki unormują moje emocje i wtedy będę działać z pracą nad sobą. Jak wyglądają Twoje dni? Bierzesz jakieś leki?
Hej, nie biorę leków, moja nerwica zaczęła się wraz z pandemią, od tamtego czasu dużo, oj dużo zmieniłam w swoim życiu. Teraz zdarzają się wciąż gorsze momenty, ale wiem już, że to tylko w mojej głowie siedzi.
Moje dni to maraton, jestem mamą trójki w sumie, 6 lat, 4 latka i najmłodszy 9 miesięcy. Czasem jak już wieczorem siadam, wycieńczona, obolała, to tak sobie myślę, że to już może naprawdę czasem nie nerwicowe zagrywki, tylko po prostu normalne, ludzkie zmęczenie. W końcu odkąd zostałam mamą, przespane nocki mogę policzyć na palcach obu rąk 😅🤔
lukaszz
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 176
Rejestracja: 2 kwietnia 2021, o 11:25

15 lipca 2022, o 07:03

Dariaa92 pisze:
14 lipca 2022, o 14:11
lukaszz pisze:
13 lipca 2022, o 11:15
jacobsen pisze:
12 lipca 2022, o 14:25
Łukasz, Ty opisywałem hdzies może swoją droge od zaburzenia po zajęcie się życiem ? Chętnie bym poczytała 🙂
Wysłałem Ci PW, nie opublikowałem tego publicznie
Łukasz, podeślesz mi też? 😊
Wysłane
Awatar użytkownika
tymbark92
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 346
Rejestracja: 18 kwietnia 2015, o 05:40

15 lipca 2022, o 13:05

Od kilku dni mam bóle kości wszędzie. Wygląda to tak, że kłuje mnie w całym ciele, kilka sekund w stopie, potem kilka sekund w ręce, dłoni, barku, udzie - miał tak ktoś? Już sobie coś wkręcam...
DamianZ1984
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1036
Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58

15 lipca 2022, o 17:43

Czy w takie dni jak dziś od południa wziął mnie duży ból w klatce i plecach i to taki ze juz nie wiedziałem czy nerw czy coś poważnie (w dodatku cholera wie czy to nie od dyskopati piersiowej) więc poszlem do sąsiadów tam mierząc ciśnienie bol się zwiększał w kLtce ściskało parę sek na maxa bo aż myślałem że serce pęknie 2 razy mierzyłem 160/ 90 puls wiadomo wysoki, po godzinie 130/ 80 czy w takie dni powinienem wziąść np zomiren czy coś, nie jestem maszyną nie mogę ciągle przyjmować te rzeczy na klatę.
lukaszz
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 176
Rejestracja: 2 kwietnia 2021, o 11:25

15 lipca 2022, o 22:20

DamianZ1984 pisze:
15 lipca 2022, o 17:43
Czy w takie dni jak dziś od południa wziął mnie duży ból w klatce i plecach i to taki ze juz nie wiedziałem czy nerw czy coś poważnie (w dodatku cholera wie czy to nie od dyskopati piersiowej) więc poszlem do sąsiadów tam mierząc ciśnienie bol się zwiększał w kLtce ściskało parę sek na maxa bo aż myślałem że serce pęknie 2 razy mierzyłem 160/ 90 puls wiadomo wysoki, po godzinie 130/ 80 czy w takie dni powinienem wziąść np zomiren czy coś, nie jestem maszyną nie mogę ciągle przyjmować te rzeczy na klatę.
Robiles holter ciśnieniowy? Jak nie to zrób. Koszt niewielki a odpowie na pytanie jakie masz ciśnienie w ciągu doby
Awatar użytkownika
tymbark92
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 346
Rejestracja: 18 kwietnia 2015, o 05:40

15 lipca 2022, o 22:25

tymbark92 pisze:
15 lipca 2022, o 13:05
Od kilku dni mam bóle kości wszędzie. Wygląda to tak, że kłuje mnie w całym ciele, kilka sekund w stopie, potem kilka sekund w ręce, dłoni, barku, udzie - miał tak ktoś? Już sobie coś wkręcam...
Mi ktoś odpowie?
MrIncognitoo
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 156
Rejestracja: 15 lipca 2022, o 16:47

15 lipca 2022, o 23:15

No witam wszystkich
I dopadła mnie nerwiczka. Jestem dopiero na początku przygody z tą jakże męcząca psychicznie chorobą. Albo miałem juz wcześniej duzoooo wcześniej. Tylko teraz traumatyczne przeżycia dowalili oliwy do ognia, i nerwiczka się aktywowała.
O objawach pisać nie będę, bo mam wszystkie te co zostały tu napisane.
Tez wszystko szukałem co mi dolega, zaczęła się 26 czerwca, od tego czasu umierałem juz kilka razy.
Również biegam od lekarza do lekarza, od badania do badania.
Również googluje i napędzam tą spirale strachu i lęku.
Jutro 1 wizyta u psychiatry.
DamianZ1984
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1036
Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58

15 lipca 2022, o 23:53

Nie chodzi nawet o ciśnienie bo przy takim naswieniu zawsze pomiar będzie wysoki jeżeli ja biorę go do ręki raz na tydzień i wzdycham jak bym miał zejść, ogólnie pojechałem spotkać się z nowymi znajomymi na rynek ale 3 h udręki bóle w klatce, jakieś trzesawki, oddechy radosne! dojechałem do domu jak ręka odjął 50 %lepiej no to logiczne że to głowy. 😪
Zumba
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 381
Rejestracja: 30 czerwca 2022, o 18:09

16 lipca 2022, o 08:56

MrIncognitoo pisze:
15 lipca 2022, o 23:15
No witam wszystkich
I dopadła mnie nerwiczka. Jestem dopiero na początku przygody z tą jakże męcząca psychicznie chorobą. Albo miałem juz wcześniej duzoooo wcześniej. Tylko teraz traumatyczne przeżycia dowalili oliwy do ognia, i nerwiczka się aktywowała.
O objawach pisać nie będę, bo mam wszystkie te co zostały tu napisane.
Tez wszystko szukałem co mi dolega, zaczęła się 26 czerwca, od tego czasu umierałem juz kilka razy.
Również biegam od lekarza do lekarza, od badania do badania.
Również googluje i napędzam tą spirale strachu i lęku.
Jutro 1 wizyta u psychiatry.

26 czerwca- Ekstra że tak szybko trafiasz na forum i bierzesz się za siebie! Daj znać jak wizyta u psychiatry.
MrIncognitoo
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 156
Rejestracja: 15 lipca 2022, o 16:47

16 lipca 2022, o 16:18

Zumba pisze:
16 lipca 2022, o 08:56
MrIncognitoo pisze:
15 lipca 2022, o 23:15
No witam wszystkich
I dopadła mnie nerwiczka. Jestem dopiero na początku przygody z tą jakże męcząca psychicznie chorobą. Albo miałem juz wcześniej duzoooo wcześniej. Tylko teraz traumatyczne przeżycia dowalili oliwy do ognia, i nerwiczka się aktywowała.
O objawach pisać nie będę, bo mam wszystkie te co zostały tu napisane.
Tez wszystko szukałem co mi dolega, zaczęła się 26 czerwca, od tego czasu umierałem juz kilka razy.
Również biegam od lekarza do lekarza, od badania do badania.
Również googluje i napędzam tą spirale strachu i lęku.
Jutro 1 wizyta u psychiatry.

26 czerwca- Ekstra że tak szybko trafiasz na forum i bierzesz się za siebie! Daj znać jak wizyta u psychiatry.
I po 1 wizycie. Sczerze ? To niezbyt czuje się usatysfakcjonowany tą wizytą. Swoje wysłuchał, coś tam pogadał, wypisał leki, dał zwolnienie i tyle. 20 minut i po spotkaniu. Na psychoterapię muszę się zapisać. I trochę boje się brać tych leków. Mówiłem, ze chciałbym się skonfrontować z tym sam, bez brania chemii. To w odpowiedzi dostałem, ze Trzeba brać Leki. I tyle.
Dariaa92
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 4 lipca 2022, o 20:23

16 lipca 2022, o 20:51

To wszystko zależy od nasilenia objawów. Jak objawy nie utrudniają codziennego funkcjonowania to bez lekòw można dać rade, a jeśli z powodu nerwicy nie można pracować, czy wychodzic z domu to trzeba to wyciszyc czasowo lekami. A jakie leki przepisał i w jakiej dawce?
Patro1995
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 553
Rejestracja: 19 lipca 2015, o 21:11

16 lipca 2022, o 21:16

Kiedyś miałem nasilenie tego stanu z rana teraz masakra wieczorem, siedzę dużo w domu w sumie większość spędzam na łóżku i oglądam tv, no chyba że idę do pracy, od trzech dni mam nasilenie myśli natrętnych i egzystencjalnych, zwątpienie w życie, w sens czegokolwiek, odrealnienie bardzo duże, myśli typu po co to wszystko, nic mi nie sprawia radości, taka wegetacja, a jak chce sobie odpuścić to i tak wracam znowu w to wszystko, no i zaspanie i ciągle zmęczone oczy , a te myśli moje filozoficzne to już hit ja nawet nie mogę nic oglądać bo szukam sensu w tym wszystkim i nie mogę go znaleźć, dobitka na każdym kroku xD macie jakąś radę? Albo jakieś słowa motywacji? Albo stoje na balkonie i palę fajkę i myśl nagle żeby skoczyc i wyobraża mi się to w głowie xD od razu lęk
Patro1995
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 553
Rejestracja: 19 lipca 2015, o 21:11

16 lipca 2022, o 21:17

MrIncognitoo pisze:
16 lipca 2022, o 16:18
Zumba pisze:
16 lipca 2022, o 08:56
MrIncognitoo pisze:
15 lipca 2022, o 23:15
No witam wszystkich
I dopadła mnie nerwiczka. Jestem dopiero na początku przygody z tą jakże męcząca psychicznie chorobą. Albo miałem juz wcześniej duzoooo wcześniej. Tylko teraz traumatyczne przeżycia dowalili oliwy do ognia, i nerwiczka się aktywowała.
O objawach pisać nie będę, bo mam wszystkie te co zostały tu napisane.
Tez wszystko szukałem co mi dolega, zaczęła się 26 czerwca, od tego czasu umierałem juz kilka razy.
Również biegam od lekarza do lekarza, od badania do badania.
Również googluje i napędzam tą spirale strachu i lęku.
Jutro 1 wizyta u psychiatry.

26 czerwca- Ekstra że tak szybko trafiasz na forum i bierzesz się za siebie! Daj znać jak wizyta u psychiatry.
I po 1 wizycie. Sczerze ? To niezbyt czuje się usatysfakcjonowany tą wizytą. Swoje wysłuchał, coś tam pogadał, wypisał leki, dał zwolnienie i tyle. 20 minut i po spotkaniu. Na psychoterapię muszę się zapisać. I trochę boje się brać tych leków. Mówiłem, ze chciałbym się skonfrontować z tym sam, bez brania chemii. To w odpowiedzi dostałem, ze Trzeba brać Leki. I tyle.
Każdy psychiatra wierzy że bez leków nie da się wyjść z nerwicy przerabiałem to już z trzema xd ale nadal nie biorę leków i walczę sam
Awatar użytkownika
tymbark92
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 346
Rejestracja: 18 kwietnia 2015, o 05:40

16 lipca 2022, o 21:47

Mnie kłuje wszedzie w całym ciele prawie non stop czy ktoś tak miał? Już wkręcam sobie tocznia...
martif
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 149
Rejestracja: 9 lutego 2022, o 19:24

16 lipca 2022, o 21:58

Patro1995 pisze:
16 lipca 2022, o 21:17
Każdy psychiatra wierzy że bez leków nie da się wyjść z nerwicy przerabiałem to już z trzema xd ale nadal nie biorę leków i walczę sam
Po to idzie się do lekarza żeby pomógł i przepisał leki (jeśli stan jest na tyle poważny) a nie wysłuchał co masz mu do powiedzenia. Ty jesteś anty do leków i śledząc Twoje posty borykasz się z lękami już dobre kilka miesięcy jak nie lat i dalej nie wiesz co ze sobą zrobić.
Ja byłem w strasznym stanie psychicznym. Z pomocą również głownie leków 2-3 miesiące i wróciłem do żywych. Funkcjonuje już prawie normalnie z dodatkową pracą nad sobą...
MrIncognitoo pisze:
16 lipca 2022, o 16:18
I trochę boje się brać tych leków. Mówiłem, ze chciałbym się skonfrontować z tym sam, bez brania chemii.
Każdy z nas (bynajmniej w większości) bał się brać tych leków. Z tego co zostałem poinformowany z wielu dobrych źródeł (nie internetowych a osobistych) leki z grupy SSRI są najbezpieczniejszymi lekami. Nie uzależniają. "Usypiają" Ci objawy, ale sama Twoje praca nad głową z połączonymi lekami da najlepsze efekty. Jesli już zaczniesz z tego wychodzić / stawać na nogi / normalnie funkcjonować zacznij odstawiać leki ( ale nie wcześniej niż po 6 mc ). Będzie dobrze...
ODPOWIEDZ