Wszyscy w rodzinie mi mówią, żebym poczekała do wizyty. Boję się tylko, że to zmiany widzenia nieodwracalne i każdy dzień będzie pogarszał wzrok:(Iris2220 pisze: ↑27 marca 2022, o 20:25A czy po odstawieniu leku zaburzenia widzenia się u Ciebie cofały?HysSpodGory pisze: ↑27 marca 2022, o 19:52Mi leki pogarszaly chorobe i wlasnie pogarszaly zaburzenia widzenia.
Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy
-
Iris2220
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 38
- Rejestracja: 21 marca 2022, o 18:00
-
Iris2220
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 38
- Rejestracja: 21 marca 2022, o 18:00
Wszyscy w rodzinie mi mówią, żebym poczekała do wizyty. Boję się tylko, że to zmiany widzenia nieodwracalne i każdy dzień będzie pogarszał wzrok:(
-
HysSpodGory
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 209
- Rejestracja: 25 października 2021, o 19:11
Tak, ale nie całkiem, zostalo mi widzenie dziwne jakby z oddali jakby wszystko było mniejsze, rece nieswoje i dlonie jakby doczepione manekina, ale juz nie przybliza obrazu nie wykreca go, przeszedlem pieklo, mialem mysli samobojcze i skrajne lęki.Iris2220 pisze: ↑27 marca 2022, o 20:25A czy po odstawieniu leku zaburzenia widzenia się u Ciebie cofały?HysSpodGory pisze: ↑27 marca 2022, o 19:52Mi leki pogarszaly chorobe i wlasnie pogarszaly zaburzenia widzenia.
-
Iris2220
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 38
- Rejestracja: 21 marca 2022, o 18:00
Zaczęłam szukać co mam z tym wzrokiem i już wiem, w sobotę pojawił się u mnie śnieg optyczny. Nie jest tak silny jak pokazują na necie na zdjęciach, jest delikatnieszy, ale jest. To już mnie dobiło do końca. Nie dość, że mam to bujanie w głowie 24/7 to jszcze ten śnieg. Czy to minie? Czy to jest normalny objaw w nerwicy?
-
Iris2220
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 38
- Rejestracja: 21 marca 2022, o 18:00
-
martif
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 149
- Rejestracja: 9 lutego 2022, o 19:24
To jest normalne. Też tak miałem, kilka dni i przeszło. Organizm tak reaguje na lek. Musi się przyzwyczaić... Przede wszystkim nie czytaj o skutkach ubocznych bo takie ma KAŻDY LEK, gdybysmy tak zwracali uwagę na skutki uboczne to byś witaminy C brała się braćIris2220 pisze: ↑28 marca 2022, o 07:36Zaczęłam szukać co mam z tym wzrokiem i już wiem, w sobotę pojawił się u mnie śnieg optyczny. Nie jest tak silny jak pokazują na necie na zdjęciach, jest delikatnieszy, ale jest. To już mnie dobiło do końca. Nie dość, że mam to bujanie w głowie 24/7 to jszcze ten śnieg. Czy to minie? Czy to jest normalny objaw w nerwicy?
Poczekaj do wizyty u lekarza, sama nic nie odstawiaj.
Surfik.net - tu zarobię swój pierwszy milion.
-
Iris2220
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 38
- Rejestracja: 21 marca 2022, o 18:00
W sumie to mi się pojawilo po wzięciu w sobotę xanaxu, miałam brać doraźnie jak będę miała silny lęk lub napad paniki i wzięłam. Parę dni wcześniej też wzięłam xanax w takiej samej sytuacji i nie było takich probemów ze wzrokiem. Biorę zoloft od 18 marca poł tabletki 50 mg, a od 22 marca 1 całą tabletkę. Na całej tabletce to dopiero 8 dzień leczenia. Lekarz mi mówił, że pierwsze dwa tygodnie mogą być gorsze, ale myślałam że to bardziej o lęki chodzi. I faktycznie lęki mam większe, telepię się jak galaretka. Zwiększyła mi się bezsenność, biorę na sen trittico 75 mg 1 i 3/4 tabletki i śpię z 4-5 godziny. Wyglądam już jak zoombie. Do tego te ciągłe bujanie w głowie. Boję się, że się wykończę, ze to bujanie nigdy nie minie i umrę, a mam dwoje dzieci, które jeszcze potrzebują matki. Rozpacz mnie bierze:(martif pisze: ↑28 marca 2022, o 11:50To jest normalne. Też tak miałem, kilka dni i przeszło. Organizm tak reaguje na lek. Musi się przyzwyczaić... Przede wszystkim nie czytaj o skutkach ubocznych bo takie ma KAŻDY LEK, gdybysmy tak zwracali uwagę na skutki uboczne to byś witaminy C brała się braćIris2220 pisze: ↑28 marca 2022, o 07:36Zaczęłam szukać co mam z tym wzrokiem i już wiem, w sobotę pojawił się u mnie śnieg optyczny. Nie jest tak silny jak pokazują na necie na zdjęciach, jest delikatnieszy, ale jest. To już mnie dobiło do końca. Nie dość, że mam to bujanie w głowie 24/7 to jszcze ten śnieg. Czy to minie? Czy to jest normalny objaw w nerwicy?nie czytaj, nie nakręcaj się i czekaj na efekty leku które na pewno będą (długo go bierzesz??). Początki są zawsze trudne i trzeba to przetrwać....
Poczekaj do wizyty u lekarza, sama nic nie odstawiaj.
-
Iris2220
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 38
- Rejestracja: 21 marca 2022, o 18:00
Iris2220 pisze: ↑29 marca 2022, o 07:49W sumie to mi się pojawilo po wzięciu w sobotę xanaxu, miałam brać doraźnie jak będę miała silny lęk lub napad paniki i wzięłam. Parę dni wcześniej też wzięłam xanax w takiej samej sytuacji i nie było takich probemów ze wzrokiem. Biorę zoloft od 18 marca poł tabletki 50 mg, a od 22 marca 1 całą tabletkę. Na całej tabletce to dopiero 8 dzień leczenia. Lekarz mi mówił, że pierwsze dwa tygodnie mogą być gorsze, ale myślałam że to bardziej o lęki chodzi. I faktycznie lęki mam większe, telepię się jak galaretka. Zwiększyła mi się bezsenność, biorę na sen trittico 75 mg 1 i 3/4 tabletki i śpię z 4-5 godziny. Wyglądam już jak zoombie. Do tego te ciągłe bujanie w głowie. Boję się, że się wykończę, ze to bujanie nigdy nie minie i umrę, a mam dwoje dzieci, które jeszcze potrzebują matki. Rozpacz mnie bierze:(martif pisze: ↑28 marca 2022, o 11:50To jest normalne. Też tak miałem, kilka dni i przeszło. Organizm tak reaguje na lek. Musi się przyzwyczaić... Przede wszystkim nie czytaj o skutkach ubocznych bo takie ma KAŻDY LEK, gdybysmy tak zwracali uwagę na skutki uboczne to byś witaminy C brała się braćIris2220 pisze: ↑28 marca 2022, o 07:36Zaczęłam szukać co mam z tym wzrokiem i już wiem, w sobotę pojawił się u mnie śnieg optyczny. Nie jest tak silny jak pokazują na necie na zdjęciach, jest delikatnieszy, ale jest. To już mnie dobiło do końca. Nie dość, że mam to bujanie w głowie 24/7 to jszcze ten śnieg. Czy to minie? Czy to jest normalny objaw w nerwicy?nie czytaj, nie nakręcaj się i czekaj na efekty leku które na pewno będą (długo go bierzesz??). Początki są zawsze trudne i trzeba to przetrwać....
Poczekaj do wizyty u lekarza, sama nic nie odstawiaj.
-
martif
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 149
- Rejestracja: 9 lutego 2022, o 19:24
Więc czekaj i nie nakręcaj się, jesteś teraz w "najgorszym momencie" od zaczęcia brania leków. Nie czytaj w intrenecie o objawach, skutkach ubocznych itp. Trzeba to po prostu przetrwać i przeczekać. Leki zaczną działać dopiero za kilka tygodni i poczujesz znaczną ulgę
wrócisz do normalności ...
Surfik.net - tu zarobię swój pierwszy milion.
-
Odburzająca
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 13
- Rejestracja: 16 marca 2022, o 17:08
Słuchajcie - sytuacja dzisiejsza, piszę o tym żeby wam zobrazować jaki lęk to manipulator. Pracuję z dziećmi w przedszkolu, jest to praca męcząca psychicznie, czasem człowiek ma dość. Środowisko pracy super, kolezanki i dyrekcja też. Więc nie ma jakichś powodów do zmiany. Mimo to, dlatego że jestem zmęczona walką z lękami, zmęczyły mnie też dzieci i pojawiła się myśl- trzeba zmienić tą pracę a zaraz za myślą lęk że co ja niby innego będę robić. I już lęk rośnie i rośnie i już myśli że ja nie dam rady, pewnie będę musiała iść na l4, ale jak pójdę na l4 to potem ciężko mi będzie wrócić do pracy i pewnie będę siedzieć w domu i co ja niby będę robić, wszystkich zawiodę i na końcu sobie coś zrobię. I wtedy się zorientowałam w co wpadłam i jaki ten lęk to skur....
A niby tak człowiek wszystko wie co ma robić z nim
A niby tak człowiek wszystko wie co ma robić z nim
-
Iris2220
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 38
- Rejestracja: 21 marca 2022, o 18:00
No właśnie ten lęk, lęk wszystko rozwala:( U mnie tak samo. Wybudza mnie ze snu. Nie daje spokojnie żyć. Dziś też cały dzień mam lęk, nie daje mi spokojuOdburzająca pisze: ↑29 marca 2022, o 12:30Słuchajcie - sytuacja dzisiejsza, piszę o tym żeby wam zobrazować jaki lęk to manipulator. Pracuję z dziećmi w przedszkolu, jest to praca męcząca psychicznie, czasem człowiek ma dość. Środowisko pracy super, kolezanki i dyrekcja też. Więc nie ma jakichś powodów do zmiany. Mimo to, dlatego że jestem zmęczona walką z lękami, zmęczyły mnie też dzieci i pojawiła się myśl- trzeba zmienić tą pracę a zaraz za myślą lęk że co ja niby innego będę robić. I już lęk rośnie i rośnie i już myśli że ja nie dam rady, pewnie będę musiała iść na l4, ale jak pójdę na l4 to potem ciężko mi będzie wrócić do pracy i pewnie będę siedzieć w domu i co ja niby będę robić, wszystkich zawiodę i na końcu sobie coś zrobię. I wtedy się zorientowałam w co wpadłam i jaki ten lęk to skur....
A niby tak człowiek wszystko wie co ma robić z nim
-
DamianZ1984
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 1036
- Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58
Witajcie w klubie, Ja też kilka dni akceptacji zrozumienia, wyjścia i wczoraj nagle bo dziewczyna wraca późno z siłowni, zazdrość że inni sobie radzą pracują rozwijają się a ja nie, a to przecież ja zawsze gnalwm pierwszy, myśli że ciągle chudnę może rak, i wczoraj od rana kółko się kręciło, wieczorem wypominanie dziewczynie, kłótnia drgawki parę minut, rano już problem z oddychanie i lęk w środku, ten radosny! lęk. Dobrze czytać wasze posty bo uświadamiam Sobie ze to dużo wkręcanie ale i tak na trzeźwo czytając to wszystko no jest to mocno chore ale no cóż tak się w środku czuje i muszę to gdzieś napisać. Powodzenia wszystkim
-
Iris2220
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 38
- Rejestracja: 21 marca 2022, o 18:00
Damian a leczysz się? Chodzisz na terapię?DamianZ1984 pisze: ↑29 marca 2022, o 13:50Witajcie w klubie, Ja też kilka dni akceptacji zrozumienia, wyjścia i wczoraj nagle bo dziewczyna wraca późno z siłowni, zazdrość że inni sobie radzą pracują rozwijają się a ja nie, a to przecież ja zawsze gnalwm pierwszy, myśli że ciągle chudnę może rak, i wczoraj od rana kółko się kręciło, wieczorem wypominanie dziewczynie, kłótnia drgawki parę minut, rano już problem z oddychanie i lęk w środku, ten radosny! lęk. Dobrze czytać wasze posty bo uświadamiam Sobie ze to dużo wkręcanie ale i tak na trzeźwo czytając to wszystko no jest to mocno chore ale no cóż tak się w środku czuje i muszę to gdzieś napisać. Powodzenia wszystkim
-
DamianZ1984
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 1036
- Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58
Terapia tak, lęki nie brałem 7 lat rexetin od roku nie biore
