Kolka nerkowa?

Forum dla osób, które chcą zapytać czy pożalić się z uwagi na jakiś inny problem zdrowotny.
Choćby problemy z kręgosłupem czy innymi sprawami, które również ci dokuczają.
A może chcesz zapytać o jakieś medyczne badanie, jak wygląda itp.?
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mżawka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 198
Rejestracja: 5 września 2016, o 19:31

23 maja 2021, o 15:09

Może ktoś miał podobny problem i wie, czy mój przypadek pasuje do objawów kolki nerkowej.

Od 2 dni pobolewał mnie pęcherz i czułam cały czas parcie na mocz, tak jakby pęcherz był przeziębiony. Dziś o 5 rano wstałam na siku i zaraz po tym, jak wróciłam do łóżka, zaczęło mnie tak boleć w plecach z prawej strony, że myślałam, że zejdę. Zaczęłam uskuteczniać ciepłe kąpiele, okłady, na chwilkę było lepiej a potem znów wracał ból zwalający z nóg. Mam do tego mega tkliwość pleców w tej okolicy, mocniejszy ból przy wdechu itp.
Od godziny około 12 nie czuję już stałego bólu, tylko właśnie tkliwość w plecach i ból przy poruszaniu się (tak jakby mięśnie tej okolicy były obolałe). Czy to może być kolka nerkowa? Jutro napewno pójdę na USG, ale trochę mnie niepokoi że ten ból ustał, a kamienia nie wysikałam -dodam, że cały czas sikam do miseczki w poszukiwaniu kamienia i narazie nic tam nie było.
Miałam już kamień w lewej nerce i generalnie u mnie w rodzinie są do tego tendencje.

Błagam, pomóżcie :( może ktoś miał kamicę i powie jak to u niego przebiegalo :(
Awatar użytkownika
SasankaLesna
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 288
Rejestracja: 8 lutego 2019, o 13:51

24 maja 2021, o 13:00

cześć,
miałam kolkę nerkową i ten ból był tak podły, że chciałam po ścianach chodzić, przeszło dopiero po kilku dniach i kilku zastrzykach przeciwbólowych. Kamienia nie było, tylko troszkę "piasku". Ja mam takie bóle czasem w połowie cyklu, trwają około doby, promieniują do lędźwi, ogólnie nieprzyjemna sprawa, pęcherz też wtedy jest nadreaktywny.
Daj znać co po USG, trzymaj się!
Czasami lepiej użyć miotacza ognia niż narzekać na ciemność. [T. Pratchett]
Awatar użytkownika
Guett
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 841
Rejestracja: 1 września 2014, o 11:35

24 maja 2021, o 17:43

U mnie był to potężny ból po lewej stronie pleców. Coś strasznego, w ciągu miesiąca miałem cztery ataki kolki nerkowej. Pamiętam, że oprócz bólu rozrywającego miałem też nudności i ogromny ból w krzyżu, ręce się trzęsły bo spadło ciśnienie i psychicznie fatalnie się czułem przy tym.
Nawet jeśli nie masz kamienia, to piasek też może pobolewać w nerce jak próbuje się wydostać, w przewodzie moczowym też może boleć jak przelatuje i w pęcherzu również.
Rady na szybko, ciepły okład, ciepłe kąpiele, leki przeciwbólowe, rozkurczowe np. Nospa, fitolizyna, rowatinex. Zioła moczopedne.
i'm tired boss
Awatar użytkownika
Guett
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 841
Rejestracja: 1 września 2014, o 11:35

24 maja 2021, o 17:47

A no i to, że przestało boleć a kamienia nie widać, to nie znaczy że go tam w tej nerce nie ma. Też miałem tak, że ból minął i piłem tylko fitolizyne przez pewien czas a kamyk dalej siedział i jak ruszył to od nowa ból. Wtedy lekarz, drugie usg i leki, no i po kłopocie.
Btw zamów wodę Jan sobie. Świetnie się sprawdza na nerki. Jak chcesz napiszę Ci później co działa dobrze na nerki, zioła, jedzenie itp
i'm tired boss
Awatar użytkownika
mżawka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 198
Rejestracja: 5 września 2016, o 19:31

24 maja 2021, o 17:57

SasankaLesna pisze:
24 maja 2021, o 13:00
cześć,
miałam kolkę nerkową i ten ból był tak podły, że chciałam po ścianach chodzić, przeszło dopiero po kilku dniach i kilku zastrzykach przeciwbólowych. Kamienia nie było, tylko troszkę "piasku". Ja mam takie bóle czasem w połowie cyklu, trwają około doby, promieniują do lędźwi, ogólnie nieprzyjemna sprawa, pęcherz też wtedy jest nadreaktywny.
Daj znać co po USG, trzymaj się!
Ja właśnie mam ochotę wgryźć się w ścianę jak ten ból łapie. Włażę do wanny z gorącą wodą i wyję :pp Udało mi się załatwić USG jutro na 8...ale generalnie masakra, nigdzie nie chcieli mnie przyjąć.
Dzięki, dam znać jutro ;)
Awatar użytkownika
mżawka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 198
Rejestracja: 5 września 2016, o 19:31

24 maja 2021, o 18:03

Guett pisze:
24 maja 2021, o 17:47
A no i to, że przestało boleć a kamienia nie widać, to nie znaczy że go tam w tej nerce nie ma. Też miałem tak, że ból minął i piłem tylko fitolizyne przez pewien czas a kamyk dalej siedział i jak ruszył to od nowa ból. Wtedy lekarz, drugie usg i leki, no i po kłopocie.
Btw zamów wodę Jan sobie. Świetnie się sprawdza na nerki. Jak chcesz napiszę Ci później co działa dobrze na nerki, zioła, jedzenie itp
Dziękuję serdecznie za wszelkie rady! :lov: Jutro rano mam USG, zobaczymy z czym się "mierzę". Nie wiem jak duży mam tam kamień, ale jest to prawa nerka, a 5 lat temu miałam wykryty kamyk 2mm w lewej... Więc ten ewentualny kamień co teraz mnie boli to "nówka" która musiała powstać w ciągu tych niecałych 5 lat.
Od wczoraj mnie boli w jednym miejscu co też chyba świadczy o tym, że on siedzi w podobnym miejscu cały czas.
Miałam kilkanaście godzin przerwy w bólu ale dzisiaj koło 10 zaczęło boleć znowu. Coś okropnego. Przy najmocniejszych atakach mam też duże parcie na mocz, nie mogę podnieść lewej nogi ani wciągnąć brzucha...
ech...cholerne kamienie.
Będę wdzięczna za podzielenie się wszelką wiedzą
Awatar użytkownika
Guett
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 841
Rejestracja: 1 września 2014, o 11:35

24 maja 2021, o 18:51

W poście wyżej napisałem co na szybko brać (może ominełaś🙂). Coś rozkurczowego jak NOSPA, przeciwbólowego, fitolizyna i rowatinex. Ja miałem w okolicach 10mm. Brałem podobny zestaw i po problemie. Tylko rozkurczowe miałem na receptę, SPASMOLINA ( jak coś).
Jeszcze rzeczy które mogą pomóc to ciepłe kąpiele i okłady. Jak będziesz brać rozkurczowe to pić dużo wody. Sok z żurawiny chociażby można dorzucić.
i'm tired boss
Katja
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 1061
Rejestracja: 23 września 2019, o 00:43

24 maja 2021, o 21:28

mżawka pisze:
24 maja 2021, o 18:03
Guett pisze:
24 maja 2021, o 17:47
A no i to, że przestało boleć a kamienia nie widać, to nie znaczy że go tam w tej nerce nie ma. Też miałem tak, że ból minął i piłem tylko fitolizyne przez pewien czas a kamyk dalej siedział i jak ruszył to od nowa ból. Wtedy lekarz, drugie usg i leki, no i po kłopocie.
Btw zamów wodę Jan sobie. Świetnie się sprawdza na nerki. Jak chcesz napiszę Ci później co działa dobrze na nerki, zioła, jedzenie itp
Dziękuję serdecznie za wszelkie rady! :lov: Jutro rano mam USG, zobaczymy z czym się "mierzę". Nie wiem jak duży mam tam kamień, ale jest to prawa nerka, a 5 lat temu miałam wykryty kamyk 2mm w lewej... Więc ten ewentualny kamień co teraz mnie boli to "nówka" która musiała powstać w ciągu tych niecałych 5 lat.
Od wczoraj mnie boli w jednym miejscu co też chyba świadczy o tym, że on siedzi w podobnym miejscu cały czas.
Miałam kilkanaście godzin przerwy w bólu ale dzisiaj koło 10 zaczęło boleć znowu. Coś okropnego. Przy najmocniejszych atakach mam też duże parcie na mocz, nie mogę podnieść lewej nogi ani wciągnąć brzucha...
ech...cholerne kamienie.
Będę wdzięczna za podzielenie się wszelką wiedzą
Na kamienie dobra jest Quebra Pedra ( np firmy Rio Amazon ).
https://www.czlowiekczujacy.pl

Niestety nie jestem w stanie odpowiadać na wszystkie wiadomości na priv, dlatego zrobiłam bloga.
Awatar użytkownika
mżawka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 198
Rejestracja: 5 września 2016, o 19:31

25 maja 2021, o 17:08

Byłam na USG, pęcherz niby za mało napełniony do oceny (chociaż wydawało mi się,że zaraz się posikam...). Pani powiedziała, że kamień "pewnie jest", bo wszystko na to wskazuje, ale nie może go zobaczyć. Może być "mało uwapniony" albo po prostu mały.Twierdzi, że duży by zobaczyła. Mam też poszerzony moczowód (6.5 mm).

Dziś jest już 3 dzień tych ataków, jestem mega zmęczona i obolała, nie mogę podnosić nogi ani dotknąć się w plecy, a nie wiem ile to jeszcze potrwa....porażka :(
Awatar użytkownika
Guett
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 841
Rejestracja: 1 września 2014, o 11:35

26 maja 2021, o 13:50

Wizyta u urologa konieczna. I na twoim miejscu zrobił bym usg u lepszego lekarza.
Na teraz to bierz leki przeciwbólowe jak nie dajesz rady i rozkurczowe. Mi na ból pomogły bardziej leki rozkurczowe. Bez recepty nospa to dobra opcja.
Da to chwilę ulgi więc sobie pomóż
i'm tired boss
ODPOWIEDZ