Jak wyjśc z derealizacji, depersonalizacji?

Materiały wyjaśniające jak powstają i działają mechanizmy derealizacji i depersonalizacji oraz jak łączą się one z innymi zaburzeniami.
Czyli uświadamianie sobie z czym mam do czynienia a zarazem jak należy zaburzenie traktować, jak "wychodzić" z niego itp.
Regulamin forum
Uwaga! Attention! Achtung! 注意广告!
Ten dział poświęcony jest materiałom forumowym, służą one "do odczytu" czyli nabywania informacji i ewentualnie komentarza. Nie opisuj tu swojej historii, objawów i nie zadawaj pytań o zaburzenia.
Jeśli masz taką potrzebę przejdź na stronę główną forum - Kliknij - do sekcji FORUM DYSKUSYJNE, tam masz dostępnych wiele działów do rozmów, pytań itp.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Divin
Administrator
Posty: 1889
Rejestracja: 11 maja 2013, o 02:54

17 lutego 2016, o 20:07

Witam Wszystkich,

Otóż tak jak w temacie, poniższy tekst został przezemnie przetłumaczony z pewnego anglojęzycznego forum na którym psycholog który sam dostał DD opisał czym ono jest i jak się tego pozbyć. Jest to malutki skrawek kompendium o Derealizacji/Depersonalizacji użytkownika Derealizacja. Jednak jako że pojawiło się sporo osób z DD a kompendium nadal nie ukazało swiatła dziennego pomyślałem że podzielę się z Wami oficjalnie tym co przetłumaczyłem dla Kuby (Derealizacji). Tak więc miłej lektury! :)

( P.S. Podzieliłem to na sekcje dla przejrzystości przekazu oraz dodałem troszkę porad od siebie. )

CZYM JEST DD + POWODY WYSTĄPIENIA

Uczucie derealizacji jest spowodowane zmianami w chemii mózgu, lękiem oraz obawami. Konkretnie jest to zwiększenie się poziomu adrenaliny oraz spadek dopaminy która jest odpowiedzialna za nasze uczucie szczęścia. To w rezultacie daje nam uczucie depersonalizacji i derealizacji. Spokojnie, nie zwariujesz i ten niedobór sam się z czasem uzupełni. DD się utrzymuje bo z braku wiedzy na ten temat sami się nakręcamy lękiem i obawami przed chorobami itp. To wytwarza takie samo- desktrukcyjne koło czyli przez te obawy i lęki sami przedłużamy sobie DD. Wniosek z tego paragrafu jest prosty; musimy się uspokoić i dać naszemu umysłowi czas na regenerację i uzupełnienie niedoborów dopaminy oraz obniżenie adrenaliny w mózgu. Pamiętajcie, lękiem i obawami nie poczujemy się bezpieczni a to jest warunek wyjścia z DD.
DD może wystąpić po jakiejś traumie, w tym wypadku tak jak powyżej, mózg musi mieć czas na rebalans adreanliny i dopaminy. Niestety nie mamy nad tym kontroli więc jeszcze raz to powtórzę, musimy dać sobie czas aż nasz umysł odpocznie i nie ponaglać ani nie zamartwiać się tym nieprzyjenym stanem. Dla wyjaśnienia tej prawdy przeanalizujmy proces jaki zachodzi gdy się czymś zamartwiamy. Lęk i stres wysyła do mózgu sygnał że coś jest nie tak, jako że my już mamy defensywę włączoną w naszym umyśle to mózg będzie chciał sie nadal chronić przed irracjonalnym zagrożeniem które sobie sami wkręcamy analizowaniem, lękiem oraz strachem przed lękiem i obawami przed tym stanem lub danymi symptomami DD. Reasumując, dopóki mózg się będzie czuł zagrożony naszymi obawami DD będzie obecne.

CO ROBIĆ BY DD PRZESZŁO? + DETALICZNE OMÓWIENIE

Jeśli dasz sobie czas i przestaniesz się przejmować DD i wrócisz do swoich codziennych obowiązków i zajęć wtedy DD ustąpi i znowu poczujesz się tak jak dawniej. Tylko pamiętaj, musisz dać sobie czas i nie ponaglać powrotu do dawnego stanu umysłu. Ponaglanie spowoduje stres a to znowu zacznie koło uczucia zagrożenia które opisałem powyżej. Cierpliwość w tym stanie jest najważniejsza.
Jeżeli DD wystąpiło przez daną chorobę psychiczną (schizfrenię, psychozę) lub zaburzenie typu depresję, CHAD, stany lękowe itp to w momencie gdy wyleczymy się z danej choroby DD również ustąpi. Wszystko się wiąże z tym że będąc na przykład w depresji mamy obawy i lęki przed różnymi rzeczami czyli efekt jest taki jak opisałem w powyżej.
W przypadku wystąpienia DD po danej używce proces wygląda identycznie. Mózg się chroni przed zagrożeniem które odczuł po wzięciu danej używki i chce odpocząć. To może być dana rekacja po danej używce, na przykład jazdy po marichuanie. Najmądrzej wtedy będzie skończyć z daną używką i dać sobie odpocząć.
Zdarza się też czasami że osoba dostała DD bez żadnego powodu. Na przykład gdy sobie szła po chodniku i nagle zaczyna odczuwać dany symptom DD. Prawda jest taka że czasai mózg aktywuje defensywę sam wtedy gdy uważa że istnieje jakieś zagrożenie nawet jeżeli my tego świadomie nie czujemy. Wiąże się to z podświadomością. Na przykład mieliśmy zły dzień w pracy, stresujemy się przed egzaminem, nie wyspaliśmy się, non-stop myślimy o tym co inni o nas myślą lub nawarstwił się stres przez dany okres czasu. To wystarczy by mózg poczuł zagrożenie i aktywował swoją ‘tarczę obronną’ czyli DD. Nie zrozumcie mnie zle, nie chodzi mi o to że gdy na przykład raz się nie wyspałeś/łaś to dostaniesz DD. Chodzi tutaj o nawarstwianie się stresu przez dłuższy okres czasu. Stres obniża również serotoninę przez co bardzo często występują stany depresyjne. Wszyscy dobrze wiemy że dzisiejsze życie to nie bajka i naprawdę może na nas spaść mnóstwo stresu, dlatego bardzo ważne jest życie z dnia na dzień oraz rutyna jak i wyciszanie się i relaksacja by stres miał swoje ujście i nie nawarstwiał się.
Zapewne wielu z Was się zastanawia dlaczego gdy mamy DD nasze myśli są takie irracjonalne i filozoficzne oraz często skupiają się na nas samych. Na przykład jak to jest że ja żyję, mówię, chodzę itp. Różnego typu myśli w tym wczuwanie się w siebie oraz derealizacja jest spowodowane tym że umysł w stanie obronnym podaje nam natrętne myśli tego typu żebyśmy nie myśleli o naszych realnych problemach od których umysł chce odpocząć. Wiem, trochę to nie logiczne ale tak jest. To są tak zwane tematy zastępcze. Tak jak wspomniałem kilka paragrafów powyżej my przedłużamy to całe DD poprzez obawy i analizowanie tych myśli. Musimy je poprostu olać i zająć się czymś innym. Lęk musimy mieć na czymś oparcie więc tego typu myśli są dla niego idealne. Pozwolę sobie na pewną metafore. Powiedzmy że lęk to osoba która nam dogryza i dokucza, chce bysmy zwracali na nią uwagę i ogromnie się cieszy gdy idziemy z nim w zaparte czyli. W momencie gdy zignorujemy taką osobę a ona to zauważy możliwe że nadal będzie próbowała nam dokuczać ale po pewnym czasie przestanie. Nie będzie miała już tej satysfakcji bo nas to nie będzie ruszać więc odpuści. Tak samo jest z lękiem. Ten lęk jest irracjonalny więc nic realnego nam nei grozi, pamietajcie ‘Strach ma wielkie oczy’. Gdy przestaniemy go karmić naszą uwagą i analizowaniem on nas również opuści i DD zniknie.
Odnośnie derealizacji sprawa wygląda w ten sposób: Gdy w naszym życiu jest za dużo stresu lub dana sytuacja nas przerasta Twój umysł mówi: Ok, to już dla mnie za dużo! Wtedy umysł wycofuje się z realności bo wydaje mu się zbyt straszna w wyniku czego pojawia się uczucie snu na jawie i odrealnienia. Wszelkie symptomy typu widzenie świata jak zza szyby, uczucie że jesteśmy sami na tym świecie, obcość do rodziny i osób bliskich itp. własnie z tego wynika.
I teraz najważniejsze przesłanie, my sami musimy odzyskać pewność siebie i się nauczyć uspokajać samego siebie. Może to być praktykowanie medytacji, hipnozy, autohipnozy lub relaksacji. Jest to bardzo ważne żeby przekonać nasz umysł że nie ma się czego obawiać i że damy sobie radę w rzeczywistości. (Polecam techniki NLP w tym wypadku).
Czyli reasumując, nie zamartwiać się oraz nie analizować DD, dać umysłowi odpocząć i żyć tak jak dawniej. Nie rezygnować z danych czynności z powodu DD choćby nie wiem jak trudne się to wydawało. Robić swoje i nie marudzić.  Z taką postawą umysł się zregeneruje i DD ustąpi.
Teraz odnośnie spania oraz uczuciu snu na jawie które występuje w DD. Podczas snu umysł najlepiej odpoczywa, dlatego na początku możemy wręcz spać ciągle. Niestety podczas takiego wyczerpania umysłu jak w DD mózg przeplata sen z jawą przez co mamy uczucie jakbyśmy ciągle śnili. Jest to taki stan jakbyśmy ciągle byli w fazie przed uśnięciem. To również powoduje problemy z koncetracją, skupiniem itp. To również jest powodem przez który DD jest odczuwane bardziej tuż po drzemce. To również powoduje myśli typu dlaczego ja to ja lub jak to jest że ja żyje. Umysł jest zbyt zmęczony by realnie myśleć więc ma się wrażenie oddzielenia od ciała i jakby życia we śnie. Jest to też jeden z powodów przez które mamy myśli egzystencjalne ponieważ my jakby spodziewamy się tego że realność przestanie istnieć przez nasze uczucie snu na jawie więc jasne że te myśli są przerażające. Następny cenny fakt z którego musimy sobie zdać sprawe to to że myśl to tylko myśl, jako ona by nie była to nie rzeczywistość. Nic się nie zmieniło, sąsiad nadal pije swoją ulubioną kawę a koty nadal chodzą sobie po płotach. Te myśli to jeden wielki nonsens i szkoda czasu się nad nimi zastanawiać bo jak można rozwiązać coś co nie istnieje? Zastanów się lepiej nad tym i przyjmij to do wiadomości że negatywne emocje kreują negatywne myśli a pozytywne pozytywne myśli. Idąc za tą zasadą lęk powoduje smutne, straszne i niegatywne myśli a radość radosne myśli. Jasne, te myśli mogą nas naprawdę mocno wystraszyć ale zawsze wtedy gdy tak się dzieje zdaj sobie sprawę z tego że jesteś w stanie defensywy umysłu i dlatego te myśli Cię nachodzą. Ludzie którzy już wyszli z DD zawsze piszą lub mówią: czego ja do cholery się obawiałem? Przecież nic się nie zmieniło. Przypominaj sobie te wypowiedzi zawsze gdy nachodzą Cię egzystencjalne, irracjonalne bądz filozoficzne myśli.
Jednak co się dzieje po śnie? Budzimy się! Wtedy znowu powraca realność a uczucie snu na jawie zanika ( To się dzieje gdy odpuszczamy analizowanie i lęk i DD słabnie aż w końcu całkiem znika).
Faktem jest również to że gdy DD nas opuści to my już nie jesteśmy w stanie sobie przypomnieć jak to było mieć DD. Tak samo jak ze snem, nie jesteś w stanie przypomnieć dokładnego uczucia podczas danego snu. Może dla niektórych z Was to brzmi jak stek bzdur, jednak gwarantuje Wam że gdy wyjdziecie z tego stanu nie będziecie w stanie sobie przypomnieć jak się czuliście mając DD i myśli z nim związanych.
Większość osób z DD którym pomogłem były uczuciowe, inteligentne i empatyczne. To w sumie nie dziwi bo głównie takie osoby przejmują się opiniami innych i mają wewnętrzne konflikty które nawarstwiają stres przez co umysł aktywuje DD. Jednak wiem że te osoby mają bardziej optymistyczne podejście nawet gdy wydaje się że dana myśl lub strach jest przerażająca i łatwiej jest im się przekonać do uczucia bezpieczeństwa dzięki czemu DD przechodzi im szybciej niż osobom pesymistycznym.
Aby wzmocnić mój argument porównajmy osobę z DD do palacza papierosów który chce rzucić. Osoba paląca może sięgnać po plastry nikotynowe, e-papierosy lub gumę do żucia ale tak naprawdę najważniejsze do wyjścia z nałogu jest silna wola i chęć wyjścia. Każde przyzwyczajenie da się zmienić. W tym wypadku najepszym wyjściem dla palącej osoby jest jakieś inne zajęcie. Na przykład gra na instrumencie żeby zająć czymś umysł i ręce. Tak samo jak osoba z DD musi się zająć czymś innym żeby nie miala czasu na rozmyślanie. Polecam sport i pasje lub hobby.
W DD działa niestety ten mechanizm z przysłowiowym różowym słoniem. Im bardziej chcesz o nim zapomnieć tym bardziej będziesz o nim myślał. Dlatego celem jest odwrócenie uwagi od DD i skupienie się na czymś innym. Na początku może wydawać się to trudne lub niemożliwe jednak gwarantuje Wam że z czasem będzie to coraz prostsze. Niech Cię motywuje fakt że za każdym razem gdy jesteś czymś zajęty jesteś coraz bliżej do zregenerowania i umysł dziękuje Ci za to co dla siebie robisz. Najlepiej wybieraj sobie zajęcia które wymagają skupienia. Na przykład pisanie lub czytanie wymaga więcej skupienia niz oglądanie TV. Wtedy nie będziesz myślał o sobe tylko o danej czynności którą wykonujesz.
Następna rada: Śmiech to zdrowie więc śmiej się jak najczęściej tylko możesz. Osobiście polecam Ci codziennie rano gdy już wstaniesz podejdź do lustra i uśmiechnij się sam do siebie najszczerzej jak potrafisz. Zobaczysz że to Ci pomoże lepiej rozpocząć dzień.
Pamietajmy również o socjalizacji. Swietna sprawa jeśli chodzi o odwrócenie uwagi od DD. Spotykaj się ze swoimi znajomymi, poznawaj nowych ludzi i baw się nawet jeśli uważasz że to Ci nie pomoże lub nie masz ochoty. Mózg Ci to wynagrodzi w dwójnasób.
Następna sprawa która chciałbym poruszyć to myś że tracimy duszę i obawa przed ty mże znikniemy jakby rozmażemy sie w nicości. Byłem naprawdę na samym dnie tego stanu umysłu i miałem te myśli. Jestem żywym przykładem tego że nic takiego się nie wydarzyło. Wyszedłem z tego stanu bez żadnego uszczerbku na zdrowiu fizycznym bądź psychicznym. 100 000 osób lub nawet więcej miało DD przed Tobą więc nigdy nie myśl że jesteś jedynym cierpiącym lub że Twoje obawy się spełnią. Nic takiego się nie wydarzy, zapewniam Cię. Również proszę Cię byś zapamietał że nie ma sensu z tym walczyć. Walka z DD tylko ją umocni gdyz walka wysyła sygnały do mózgu że jest zagrożenie którego na prawdę nie ma. Podsumowując DD nie jest groźne i nie wyrządzi Ci żadnej krzywdy na przyszłośc. Wręcz przeciwnie tutaj się sprawdza powiedzenie ‘Co cię nie zabije to Cię wzmocni’. Gdy już DD minie zrozumiesz że jesteś o wiele silniejszy psychicznie i gdyby znowu pojawiło się tego typu uczucie to już wiesz jak sobie z tym radzić i co robić więc następne tego typu uczucie minie o 100% szybciej.
Teraz odnośnie osób ktore noszą szkła kontaktowe. Sam noszę szkła kontakowe i wiem że przy DD lepiej jest ich nie nosić. Dlaczego? Ponieważ wtedy jakby jestem spokojniejszy jako że gdy mamy w oczach szkła kontaktowe to nie wszystkie informacje dochodzą do centrum wzroku i odbieramy rzeczywistość nierealnie w stanie DD.
Z własnego doświadczenia wiem że przy stanie DD nie chce się robić codziennych obowiązków typu kąpiel, wstanie, ubranie się itp. Sam tak miałem przez wiele tygodni na samym początku tego stanu. Jednak wie że jest to bardzo negatywne podejście i tylko pogłebia DD jako że pozwalamy fizycznie się manipulowac przez ten stan umysłu i godzimy się na leniuchowanie pod przykrywką DD. Nie polecam tego a wręcz odradzam. Im wcześniej zacznie się przeciwstawiać tym szybciej się z tego wyjdzie. Zauważyłem że gdy się weźmie prysznic lub kąpiel przed spaniem to ciało jest bardziej zrelaksowane i śpi sie lepiej wiec polecam kąpiel przed snem. Dbaj o siebie codziennie najlepiej jak potrafisz, ubieraj się tak byś sie sam ze sobą czuł dobrze. To sprawi że będziesz się czuł bardziej pewny siebie przez co Twoje samopoczucie się polepszy.

DIETA
Przejdźmy teraz do diety podczas stanu DD. Po pierwsze musisz wyeliminować kofeinę kompletnie z Twojej diety. Ona zwiększa obawy i lęki oraz uczucie DD. Negatywnie wpływa na sen przez co możesz się budzić ze ‘strachem w gardle’ w środku nocy. Kofeina podwyższa również ciśnienie co jest kompletnie nie potrzebne przy stanach lękowych lub DD. Sól również zalecam zredukować do miminum bo wypłukuje potas który jest niezbędny do prawidłowej pracy systemu nerwowego.
Każdy lubi słodycze i czekoladę, niestety słodycze również muszą wypaść z naszej diety. Powodują spadek poziomu cukru we krwi co w efekcie powoduje huśtawki nastroju oraz różnego typu obawy. Dlatego podczas DD zalecam odstawienie wszelkiego typu słodyczy.
Polecam jedzenie dużej ilości warzyw i owoców oraz białka. Prze wszystkim szpinak, marchewka, cebula, buraki, seler, szparagi, awokado i czosnek oraz ryby, jajka itp. Te produkty bardzo pomagają w zwalczaniu DD oraz ogólnie obaw.
Pij również dużo wody dla ogólnego zdrowia i by wszystko pracowało prawidłowo, (przede wszystkim system nerwowy).
Co do witam to witamina B6 i B12 są bardzo ważne dla systemu nerwowego który chyba nie muszę pisać jest bardzo ważny do kontrolowania DD i obaw oraz by nie odczuwać zmęczenia za dnia. Wszyscy mamy myelinę czyli takie cząsteczki tłuszczu które ochraniają nasze komórki nerwowe, podczas DD lub innego typu lęków bądź obaw ta myelina jest uszkodzona przez co my odczuwamy że nie mamy kontroli nad lękiem. Dlatego witamina B6 i B12 jest tak ważna podczas DD.
Odnośnie tłuszczy, zalecam codzienne branie suplementu diety Omega – 3. Również bardzo ważne dla układu nerwowego.
Multiwitamina jest również wskazana. Zazwyczaj odczuwamy brak energii i sił witalnych, multiwitamina pomoże nam poczuć się lepiej.
Picie alkocholu to również zły pomysł przy DD. Może Ci się wydawać że łagodzi Twój stan, niestety jest to krótkotrwały efekt i gdy ustąpi DD się zwiększa więc kategoryczne NIE dla alkocholu.
Praktycznie taka dieta jest dobrą metodą na pozbycie się całego dziadostwa z ciała typu toksyny itp. Patrz na to jako oznaka od organizmu że czas się zdetoksyfikować. Po takiej diecie będziesz sie czuł o wiele zdrowiej i lepiej szczególnie jak DD już minie.
Największy fakt o DD
Uwaga, nie myśl że DD Ci minie przez noc gdy się prześpisz porzadnie i rano już tego nie będzie. Tak jak wspominałem powyżej jest to proces, bardzo podobny do tego gdy na przyklad skaleczymy się w ręke. Z czasem rana się zagoi i nie będzie po niej śladu. Tak samo jest z DD, umysł musi mieć czas na tą regeneracje więc ponaglanie i zamartwianie się nic tu nie da. To tak jakbys rozdrapywał sobie tą ranę przez co przedłużasz czas gojenia.
Pamietajmy również o tym że wychodzenie z tego stanu nie jest gładkie. Może być tak że masz 2 dni naprawdę dobbre i czujesz sie o wiele lepiej jednak już 3 dnia odczuwasz DD o wiele bardziej bo na przyklad miałeś więcej stresu w tym dniu z powodów egzaminów, pracy itp. Nie zrażaj się tym i wiedz że każdy dzień zbliża Cię do wyjścia z DD. Dlatego gdy będziesz miał zły dzien lub poczujesz że DD jest silniejsze niż kilka dni wcześniej powiedz sobie: Ok, akceptuje to, dzisiaj am gorszy dzień jendak ogólnie wychodzę z tego i mój umysł wie że to tylko przejściowe i zaraz się uspokoi. Z takim nastawieniem na pewno lepiej Ci będzie przetrwać te gorsze dni.

ŻYCIE TO NAJLEPSZY NAUCZYCIEL
Nigdy nie obwiniaj się za to że umysł jest w stanie DD. To nie jest Twoja wina tylko stresu który się nawarstwiał a którego nawet mogłeś byc nieświadomy. Potraktuj to jako lekcję i wyciągnij z niej wnioski. Jeżeli miałeś za dużo stresu przez presję która sam sobie nałożyłeś to rozplanuj sobie daną czynność na większy odstęp czasu, jeżeli nie możesz to zabierz się za to wcześniej aby nie dodawać sobie stresu na własne życzenie.
Nie wstydź się powiedzieć swojemu terapeucie Twoich przypuszczeń skąd takowy stan mógł się pojawić nawet jeżeli wiąże się to z nielegalną używką. Samo wyrzucenie tego z siebie przynosi wielką ulgę psychiczną.
U niektórych osób DD może trwać dłużej lub krócej jednak wpływ na okres czasu utrzymywania się DD mają nasze przekonania oraz świadomość jak sobie z tym stanem radzić. Musisz zmienić przyzwyczajenie myślowe z negatywnego na pozytywny i gwarantuje Ci że DD minie tak niespodziewanie jak przyszło. Nie jest to łatwe i na pewno nie uda to się w tydzień lub w dwa. Miej świadomość tego że to może potrwać miesiącami więc traktuj to jako życiową lekcję. Mam nadzieje że powyższe informacje pomogą Wam przezwyciężyć ten stan a przedewszystkim zmienią wasze błędne postrzeganie tego stanu przez co nadal w nim tkwicie.
'Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą'
'Lepiej jest umrzeć stojąc, niż żyć na kolanach.'
'Puk puk, strach puka do drzwi, otwiera mu odwaga a tam nikogo nie ma.'
Jest dobrze, dobrze. Jest źle, też dobrze
'Odwaga to nie brak strachu, to działanie pomimo strachu'
Ty nie jesteś zaburzeniem, a zaburzenie nie jest Tobą
Odburzony
Konsultacja Skype
Zablokowany