Czy ktoś orientuje się jak leczyć chad po lekach antydepresyjnych?

Tutaj natomiast zadać możemy ogólne pytanie związane z lekami.
Być może martwisz się uzależnieniem, zastanawiasz się czy warto je brać itp.
To właśnie możesz wyrazić tutaj.
ODPOWIEDZ
sarra
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 31 marca 2019, o 10:44

31 lipca 2019, o 14:14

Leczyłam się sertraliną 4 lata i potem wenlafaksyną kolejne 4 na zaburzenia nerwicowo depresyjne. Bardzo krótko streszczając całość na razie bo zależy mi na konkretnym pytaniu to po odstawieniu welaflaksyny
dostałam bardzo dużej depresji, włączono lek z powrotem ale zaczęłam mieć silne dobre stany samopoczucia ale nadmiernie dobre. Śmiałam się z niczego w zasadzie i inne rzeczy, których opisywać nie chcę.
Zdiagnozowano mi dwubiegunową chorobę spowodowaną przewlekłym stosowaniem leków antydepresyjnych. Zakazano ich już używać i stosuję lit oraz stabilizatory. Ale mam silne depresyjne stany i moje pytanie dotyczy tego czy ktoś z was miał taką diagnoze i takie problemy i czy leczenie litem przyniosło jakieś efekty? Dziękuję z góry za odpowiedzi bo przyznaję, że jestem tym wszystkim już załamana.
Awatar użytkownika
Natalie1208
Moderator
Posty: 436
Rejestracja: 17 maja 2017, o 13:39

31 lipca 2019, o 14:32

Ja nie miałam i czytając to, ciesze sie ze ten syf jakim jest wenlafaksyna bralam tylko 1.5 roku, chociaz i tak po jej odstwawieniu przeszlam piekło.
Nie wiem czy ktos w tej kwestii Ci doradzi, bo to chyba rzadka przypadlosc.
W kazdym razie, powodzenia !
JaJulia
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 23 maja 2019, o 20:43

3 sierpnia 2019, o 14:05

Hej, co prawda nie ja mam zdiagnozowany chad ale mój partner. Wiec wiem i rozumiem co się z Tobą dzieje bo j z Nim jestem 24/7 i na początku leczył się tegretolem ale specjalnie nie pomogło to Jemu. Wiec lekarz zmienił na Depakine Chrono 300 (kwas walproinowy) i mówi ze jest trochę lepiej tak jakby wszystko za szyba ze ma dystans do myśli i nie dotykają go tak jak kiedyś
ODPOWIEDZ