Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Czy ja ją/jego kocham? Zanik uczuć? Strata emocji?
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 490
- Rejestracja: 8 września 2017, o 20:37
Dodam, że teraz na wszystko związane z seksem, nawet całowanie w telewizji reaguje tak samo jak opisałam wyżej. Na głos np jak ktoś śpiewa, jakaś dziewczyna i przeciąga jakoś dziwnie to ja reaguje tak samo ... juz takie bzdety, na które kiedyś nie zareagowalabym takim czymś. Dodam, że filmów porno nie oglądam, nie lubię nie popieram i nie chce. A, i nie chce juz odczuwać tego odczucia. Meczy mnie to na maxaaaaaaa
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 580
- Rejestracja: 19 października 2016, o 12:02
W twoim przypadku nawet jak serio byś się podnieciła to przeciez nie byłoby to nic złego to ze masz chłopaka to nie znaczy ze inni faceci nie mogą cie fizycznie pociągać przeciez to nie musi oznaczać ze chcesz zdradzić swojego chłopaka nawet nie musisz z takim gościem flirtować . Związek nie sprawia ze znikają nam hormony, ale mimo wszystko nie jestesmy zwierzętami i potrafimy to kontrolować i to jest wazne. Chociaz moim zdaniem po prostu bardzo się wkręciłaś w ten natręt i zadnego podniecenia nie ma tylko wkręcasz to sobie. Jak męczył mnie natręt o pedofilii to tak samo mi sie wydawało ze kazde mijane dziecko mnie podnieca bałem się kiedy widziałem dziecko w telewizji to od razu przełączałem na inny kanał aby tylko sie nie podniecić. Wiem ze ty masz natręt o innej tresci, ale wydaje mi się ze schemat działania jest taki samnieznajoma19 pisze: ↑14 listopada 2017, o 20:11Dodam, że teraz na wszystko związane z seksem, nawet całowanie w telewizji reaguje tak samo jak opisałam wyżej. Na głos np jak ktoś śpiewa, jakaś dziewczyna i przeciąga jakoś dziwnie to ja reaguje tak samo ... juz takie bzdety, na które kiedyś nie zareagowalabym takim czymś. Dodam, że filmów porno nie oglądam, nie lubię nie popieram i nie chce. A, i nie chce juz odczuwać tego odczucia. Meczy mnie to na maxaaaaaaa
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 490
- Rejestracja: 8 września 2017, o 20:37
Tomek ale mnie nie podniecają inni faceci i nawet nie chce. Przecież mam swojego jedynego i to on ma mnie podniecać. Dla mnie nie jest normalne jakbym miała się kimś innym podniecać. No juz taka jestem po prostu, jak mam faceta to tylko on i wyłącznie on.tomek19932304 pisze: ↑14 listopada 2017, o 20:43W twoim przypadku nawet jak serio byś się podnieciła to przeciez nie byłoby to nic złego to ze masz chłopaka to nie znaczy ze inni faceci nie mogą cie fizycznie pociągać przeciez to nie musi oznaczać ze chcesz zdradzić swojego chłopaka nawet nie musisz z takim gościem flirtować . Związek nie sprawia ze znikają nam hormony, ale mimo wszystko nie jestesmy zwierzętami i potrafimy to kontrolować i to jest wazne. Chociaz moim zdaniem po prostu bardzo się wkręciłaś w ten natręt i zadnego podniecenia nie ma tylko wkręcasz to sobie. Jak męczył mnie natręt o pedofilii to tak samo mi sie wydawało ze kazde mijane dziecko mnie podnieca bałem się kiedy widziałem dziecko w telewizji to od razu przełączałem na inny kanał aby tylko sie nie podniecić. Wiem ze ty masz natręt o innej tresci, ale wydaje mi się ze schemat działania jest taki samnieznajoma19 pisze: ↑14 listopada 2017, o 20:11Dodam, że teraz na wszystko związane z seksem, nawet całowanie w telewizji reaguje tak samo jak opisałam wyżej. Na głos np jak ktoś śpiewa, jakaś dziewczyna i przeciąga jakoś dziwnie to ja reaguje tak samo ... juz takie bzdety, na które kiedyś nie zareagowalabym takim czymś. Dodam, że filmów porno nie oglądam, nie lubię nie popieram i nie chce. A, i nie chce juz odczuwać tego odczucia. Meczy mnie to na maxaaaaaaa
Z tą drugą opcja bardziej bym się zgodziła. Czyli to stres mi to wszystko wywołuje? Nie umiem jakoś tego zlać, bo ciągle pojawia mi się jakieś "ale" ...
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 580
- Rejestracja: 19 października 2016, o 12:02
Wydaje mi się ze u kazdego tutaj zawsze pojawia się jakieś ale u mnie tak samo zawsze gdy chce zlać jakiś natręt to zawsze jest " ale " wazne jest to ze gdy pojawia się jakiś natręt to zeby zlać go od razu i nie wdawać się z nim w zadną dyskusję. Wdasz się z natrętem w rozmowę to tylko trudniej będzie ci sie go pozbyć z głowy bo tym większe będziesz miała wątpliwościnieznajoma19 pisze: ↑14 listopada 2017, o 20:48Tomek ale mnie nie podniecają inni faceci i nawet nie chce. Przecież mam swojego jedynego i to on ma mnie podniecać. Dla mnie nie jest normalne jakbym miała się kimś innym podniecać. No juz taka jestem po prostu, jak mam faceta to tylko on i wyłącznie on.tomek19932304 pisze: ↑14 listopada 2017, o 20:43W twoim przypadku nawet jak serio byś się podnieciła to przeciez nie byłoby to nic złego to ze masz chłopaka to nie znaczy ze inni faceci nie mogą cie fizycznie pociągać przeciez to nie musi oznaczać ze chcesz zdradzić swojego chłopaka nawet nie musisz z takim gościem flirtować . Związek nie sprawia ze znikają nam hormony, ale mimo wszystko nie jestesmy zwierzętami i potrafimy to kontrolować i to jest wazne. Chociaz moim zdaniem po prostu bardzo się wkręciłaś w ten natręt i zadnego podniecenia nie ma tylko wkręcasz to sobie. Jak męczył mnie natręt o pedofilii to tak samo mi sie wydawało ze kazde mijane dziecko mnie podnieca bałem się kiedy widziałem dziecko w telewizji to od razu przełączałem na inny kanał aby tylko sie nie podniecić. Wiem ze ty masz natręt o innej tresci, ale wydaje mi się ze schemat działania jest taki samnieznajoma19 pisze: ↑14 listopada 2017, o 20:11Dodam, że teraz na wszystko związane z seksem, nawet całowanie w telewizji reaguje tak samo jak opisałam wyżej. Na głos np jak ktoś śpiewa, jakaś dziewczyna i przeciąga jakoś dziwnie to ja reaguje tak samo ... juz takie bzdety, na które kiedyś nie zareagowalabym takim czymś. Dodam, że filmów porno nie oglądam, nie lubię nie popieram i nie chce. A, i nie chce juz odczuwać tego odczucia. Meczy mnie to na maxaaaaaaa
Z tą drugą opcja bardziej bym się zgodziła. Czyli to stres mi to wszystko wywołuje? Nie umiem jakoś tego zlać, bo ciągle pojawia mi się jakieś "ale" ...
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 580
- Rejestracja: 19 października 2016, o 12:02
Zaufaj ze to po prostu nerwica i tyle ja ten rodzaj natrętu tez miałem i tak samo to przezywałem jak ty to po prostu nerwica w tym stanie trzeba na luzie podejść do swoich emocji i do swoich odczućtomek19932304 pisze: ↑14 listopada 2017, o 20:58Wydaje mi się ze u kazdego tutaj zawsze pojawia się jakieś ale u mnie tak samo zawsze gdy chce zlać jakiś natręt to zawsze jest " ale " wazne jest to ze gdy pojawia się jakiś natręt to zeby zlać go od razu i nie wdawać się z nim w zadną dyskusję. Wdasz się z natrętem w rozmowę to tylko trudniej będzie ci sie go pozbyć z głowy bo tym większe będziesz miała wątpliwościnieznajoma19 pisze: ↑14 listopada 2017, o 20:48Tomek ale mnie nie podniecają inni faceci i nawet nie chce. Przecież mam swojego jedynego i to on ma mnie podniecać. Dla mnie nie jest normalne jakbym miała się kimś innym podniecać. No juz taka jestem po prostu, jak mam faceta to tylko on i wyłącznie on.tomek19932304 pisze: ↑14 listopada 2017, o 20:43
W twoim przypadku nawet jak serio byś się podnieciła to przeciez nie byłoby to nic złego to ze masz chłopaka to nie znaczy ze inni faceci nie mogą cie fizycznie pociągać przeciez to nie musi oznaczać ze chcesz zdradzić swojego chłopaka nawet nie musisz z takim gościem flirtować . Związek nie sprawia ze znikają nam hormony, ale mimo wszystko nie jestesmy zwierzętami i potrafimy to kontrolować i to jest wazne. Chociaz moim zdaniem po prostu bardzo się wkręciłaś w ten natręt i zadnego podniecenia nie ma tylko wkręcasz to sobie. Jak męczył mnie natręt o pedofilii to tak samo mi sie wydawało ze kazde mijane dziecko mnie podnieca bałem się kiedy widziałem dziecko w telewizji to od razu przełączałem na inny kanał aby tylko sie nie podniecić. Wiem ze ty masz natręt o innej tresci, ale wydaje mi się ze schemat działania jest taki sam
Z tą drugą opcja bardziej bym się zgodziła. Czyli to stres mi to wszystko wywołuje? Nie umiem jakoś tego zlać, bo ciągle pojawia mi się jakieś "ale" ...

-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 85
- Rejestracja: 3 stycznia 2017, o 18:36
Nieznajoma zapytam tak z czystej ciekawości. Rozumiem, że wykluczasz, że kiedykolwiek jakikolwiek mężczyzna Ci się spodoba i będzie Cię podniecał jego wygląd? Nawet jak będziesz że swoim facetem wiele lat?nieznajoma19 pisze: ↑14 listopada 2017, o 20:48Tomek ale mnie nie podniecają inni faceci i nawet nie chce. Przecież mam swojego jedynego i to on ma mnie podniecać. Dla mnie nie jest normalne jakbym miała się kimś innym podniecać. No juz taka jestem po prostu, jak mam faceta to tylko on i wyłącznie on.
-
- Gość
Kurde prawda jest taka ze po kilku latach związku może nam się podobać ktoś inny, to od nas zalezy co z tym faktem zrobimy. Miałam ostatnio taki przykład z przyjaciółką ze spodobał jej się chłopak a jest ze swoim 5 lat i była zalamana, ale uswiadomila sobie ze kocha swojego chłopaka i nie chce nikogo innego i jest szczesliwa. Tylko ze osoby dla których to jest natretem beda się tego bały i to będzie dla nich niezrozumiałe, tak mi się wydaje. 

-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 490
- Rejestracja: 8 września 2017, o 20:37
No to chyba oczywiste że tak ... Przecież jeśli mam swojego faceta to co mnie mają obchodzić inni ? Nie kumam ludzi którzy podniecają się na widok innych osób , po co im druga polowa skoro swiruja na punkcie kogoś innego. Nie rozumiem tego i nawet nie chcę.kapralis pisze: ↑15 listopada 2017, o 08:21Nieznajoma zapytam tak z czystej ciekawości. Rozumiem, że wykluczasz, że kiedykolwiek jakikolwiek mężczyzna Ci się spodoba i będzie Cię podniecał jego wygląd? Nawet jak będziesz że swoim facetem wiele lat?nieznajoma19 pisze: ↑14 listopada 2017, o 20:48Tomek ale mnie nie podniecają inni faceci i nawet nie chce. Przecież mam swojego jedynego i to on ma mnie podniecać. Dla mnie nie jest normalne jakbym miała się kimś innym podniecać. No juz taka jestem po prostu, jak mam faceta to tylko on i wyłącznie on.
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 580
- Rejestracja: 19 października 2016, o 12:02
Ja to mam jeszcze tak ze jak moja dziewczyna nie okazuje mi dostatecznie duzo uwagi jak mam jakis problem to zaraz pojawiają się myśłi ze mnie nie kocha to jest zła kobieta. Czyli jak nie sraczka to urok, ale ja zdaje sobie sprawę ze jest głupie zachowanie dziecka tylko nie umiem powstrzymać tych natręctw wewnątrz mnie gdy nie otrzymuje dostatecznie duzo uwagi . Nie spotkałem się w tym wątku zeby ktoś miał tak samo lub podobnie
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 220
- Rejestracja: 25 sierpnia 2017, o 20:24
Hej. Ja mam tak ze patrzac na kogos innego jakiegos innego chlopaka mysle sobie ze mize mi sie podoba i od razu panikuje. Ale widze ze jak zyje dalej nie wkrecajac sie w te mysli i nie ide dalej w analize tej mysli to zapominam i bedac z moim chlopakiem albo naeet sama w domu to nie mysle o tym innym chlopaku ktory niby mi sie podobal i niby sie w nim zakochalam. Mam problem z wyluzowaniem w zwiazku boje sie ze jestem uzalezniona od niego ale tydzien bylo dobrze na luzie, wyluzowalam, byl dystans a pozniej wrocilo to ze chce bardzo wisiec mu na glowie co mnie denerwuje bo sama w sobie mam takie parcie jakby i to straszne uczucie jest, tak bardzo go nie chce... chce wyluzowac ale nie umiem. Poradzicie mi cos ? Chce go kochac i tak bardzo mi zle jak pomysle ze moze go nie kocham, ze nie jest to milosc, ze jak bedziemy razem zyc to okaze sie ze go nie kochalam ze to nie byla milosc. A ja naprawde chce... i chce wyluzowac i poprostu go kochac i nic wiecej. Poradzicie mi cos ? Jak wyluzowac majac te mysli na kazdym kroku ? Ze nie chce sie spotkac albo cos ?
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 490
- Rejestracja: 8 września 2017, o 20:37
Ja mam tak praktyczenie codziennie ze ktoś mi się podoba i meczy to długo ....NotLogged pisze: ↑15 listopada 2017, o 16:07Hej. Ja mam tak ze patrzac na kogos innego jakiegos innego chlopaka mysle sobie ze mize mi sie podoba i od razu panikuje. Ale widze ze jak zyje dalej nie wkrecajac sie w te mysli i nie ide dalej w analize tej mysli to zapominam i bedac z moim chlopakiem albo naeet sama w domu to nie mysle o tym innym chlopaku ktory niby mi sie podobal i niby sie w nim zakochalam. Mam problem z wyluzowaniem w zwiazku boje sie ze jestem uzalezniona od niego ale tydzien bylo dobrze na luzie, wyluzowalam, byl dystans a pozniej wrocilo to ze chce bardzo wisiec mu na glowie co mnie denerwuje bo sama w sobie mam takie parcie jakby i to straszne uczucie jest, tak bardzo go nie chce... chce wyluzowac ale nie umiem. Poradzicie mi cos ? Chce go kochac i tak bardzo mi zle jak pomysle ze moze go nie kocham, ze nie jest to milosc, ze jak bedziemy razem zyc to okaze sie ze go nie kochalam ze to nie byla milosc. A ja naprawde chce... i chce wyluzowac i poprostu go kochac i nic wiecej. Poradzicie mi cos ? Jak wyluzowac majac te mysli na kazdym kroku ? Ze nie chce sie spotkac albo cos ?
Identyko. Nie jesteś sama. A miałaś juz tak wcześniej?
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 592
- Rejestracja: 26 kwietnia 2017, o 17:33
Tez mam problem z ta uwaga. Ze wydaje mi sie ze moj mnie olewa i mnie nie chce itp bo malo ostatnio ze mna spedza czasu...tomek19932304 pisze: ↑15 listopada 2017, o 12:51Ja to mam jeszcze tak ze jak moja dziewczyna nie okazuje mi dostatecznie duzo uwagi jak mam jakis problem to zaraz pojawiają się myśłi ze mnie nie kocha to jest zła kobieta. Czyli jak nie sraczka to urok, ale ja zdaje sobie sprawę ze jest głupie zachowanie dziecka tylko nie umiem powstrzymać tych natręctw wewnątrz mnie gdy nie otrzymuje dostatecznie duzo uwagi . Nie spotkałem się w tym wątku zeby ktoś miał tak samo lub podobnie
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 580
- Rejestracja: 19 października 2016, o 12:02
Mam dość zobaczyłem moją dziewczynę w momencie w którym nie wyglądała atrakcyjnie i od wczoraj męczy mnie natręt ze jest brzydka i mysl a co jesli ona mi się nie podoba. Cały czas tylko ten lęk odczuwam i ciągle mi jest gorąco to tez mnie juz zaczyna frustrować czy to poczucie gorąca moze być związane z nerwicą ?
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 85
- Rejestracja: 3 stycznia 2017, o 18:36
Pytałem w sumie retoryczne wiedziałem, że tak odpowiesz. Nie będę Cię zatem wyprowadzał z błędu, skoro masz tak usztywnione zdanie w tym temacienieznajoma19 pisze: ↑15 listopada 2017, o 12:36No to chyba oczywiste że tak ... Przecież jeśli mam swojego faceta to co mnie mają obchodzić inni ? Nie kumam ludzi którzy podniecają się na widok innych osób , po co im druga polowa skoro swiruja na punkcie kogoś innego. Nie rozumiem tego i nawet nie chcę.kapralis pisze: ↑15 listopada 2017, o 08:21Nieznajoma zapytam tak z czystej ciekawości. Rozumiem, że wykluczasz, że kiedykolwiek jakikolwiek mężczyzna Ci się spodoba i będzie Cię podniecał jego wygląd? Nawet jak będziesz że swoim facetem wiele lat?nieznajoma19 pisze: ↑14 listopada 2017, o 20:48Tomek ale mnie nie podniecają inni faceci i nawet nie chce. Przecież mam swojego jedynego i to on ma mnie podniecać. Dla mnie nie jest normalne jakbym miała się kimś innym podniecać. No juz taka jestem po prostu, jak mam faceta to tylko on i wyłącznie on.

P.s. od podświadomego uczucia podniecenia do świadomego świrowania drugą osobą droga daleka jak stąd na marsa...
-
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 389
- Rejestracja: 24 sierpnia 2017, o 19:47
Ja np mam uderzenie goraca jak mi mysl czasmi przyjdzie, a czasmi lek ale bardzo malo kiedys bylo go dużo wiecej. Teraz mialem okres chyba poltora tyg co bylo dobrze olewalem mysli i wiecie co mialem pod koniec tego mialem przevlyski i to wielkie dobrze mi bylo z moim skarbem ale znow sie popieprzylo...