Brak emocji

Być może masz jakąś kwestię do poruszenia związaną z nerwicą i lękiem?
A nie wiesz w który powyższy dział dodać temat, bo choćby pasuje to do każdej nerwicy?
Zrób to w takim razie tutaj.
Dział ten zawiera różne tematy, sprawy, wydarzenia w życiu związane z nerwicą i lękiem.
ODPOWIEDZ
Paul1nana
Nowy Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 1 kwietnia 2024, o 08:49

1 kwietnia 2024, o 09:08

Brak emocji, przede wszystkim miłości, radości, zmiana perspektyw w życiu, czuję jakby myślenie w mojej głowie nie było do końca moje.

Wracam do Was po 8 latach.Pewnego dnia obudziłam się z atakiem paniki. Przechodziłam przez lęki, stany depresyjne, silną derealizację. To forum i psychoterapia pomogło mi ogromnie. Myślałam, że mogę powiedzieć że jestem wyleczona, tak w sumie uważam, nie mam ataków paniki i innych objawów od 7 lat, ale ... Zdałam dobie sprawę, że moje emocje zostały nadal zaburzone.
Jestem mamą dwojga dzieci. Że ich kocham i są dla mnie sensem życia - wiem, czuje doskonale to takie oczywiste.

W jednym wielkim skrócie.
Nie czuję miłości, radości, bardziej potrafię ją opisać niż czuć. Bliscy to zauważyli. Ty to się Paulina z niczego nie cieszysz. Dzieci często pytają czy jestem smutna. Taki mam chyba wyraz twarzy..
To nie depresja.. nie czuje się źle.. przytłacza mnie tylko myśl, że te emocje są tak bardzo przytłumione. Tak bardzo chciałabym cię cieszyć i zakochać, kochać... Czuć to...
Nie czuję nawet smutku, kiedy coś się wydarzy.. wiem, że jestem smutna.. i tyle.

Przepracowałam wiele.. chce przepracować jeszcze tą kwestię.. wiem, że dam radę, jestem gotowa na czas i pracę nad sobą tak jak 8 lat temu wiedziałam, że wyjdę z derealizacji i leków. Pomóżcie.. co mam robić...jak z tym pracować.
Evelyn
Nowy Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 18 maja 2024, o 07:11

2 czerwca 2024, o 05:19

Witaj
Nie znam odpowiedzi na twoje pytanie bo sam się zmagam z brakiem uczuć miłości,choć wiem ,że kocham życie bym oddała za męża,niestety mam rocd i to wyniszcza mi życie,więc rozumiem jak się czujesz ,i te lęki natrętne mysli ,i tak jak ty opadają mi.rece z bezsilności,ale wiem że dasz radę trzeba być silnym człowiekiem skoro dalej walczymy
Jak sobie z tym poradzić sama nie ma złotego środka,czasem się modlę innym razem przeglądam takie fora ,które Przynoszą chwilowa ulgę,ale to i tak mało
ODPOWIEDZ