NASZE PRZEKONANIA+ POSTAWA WOBEC ZYCIA - PRZYCZYNA NERWICY

W tym dziale możemy wklejać teksty zaczerpnięte z innych stron internetowych, podawać linki do ciekawych tekstów mających na celu pomoc psychologiczną.
Prosimy wrzucać tutaj opracowania tekstowe, nagrania audio czy video prosimy umieszczać pięterko niżej.
Umieszczamy tutaj teksty o zaburzeniach lub po prostu rozwoju własnym, treści o tematyce duchowej filozoficznej umieszczamy Tutaj
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Halina
Posty: 1377
Rejestracja: 14 lipca 2016, o 20:09

NASZE PRZEKONANIA+ POSTAWA WOBEC ZYCIA - PRZYCZYNA NERWICY

Post autor: Halina » 16 lutego 2017, o 20:22

Jest kilka przestrzeni, aspektów, które dzisiaj wydają mi się kluczowe w utrzymywaniu nas w więzieniu nerwicy i o nich chciałam napisać. Dotyczą one naszych życiowych postaw i są główną przyczyną tego, dlaczego wciąż trwamy w nerwicy. W większości wynika to z faktu, że chociaż jesteśmy dziś w innym miejscu i czasie niż przed laty, wciąż zachowujemy się jak dzieci. Jakby nie zauważyliśmy, że nimi nie jesteśmy. W dzieciństwie wiele z tych mechanizmów pomogło nam przetrwać, ale dziś są one nieskuteczne, a przywiązanie do nich sprawia nam cierpienie i ból.



Najważniejszą wiadomością jest fakt, że nasze życie nie musi tak wyglądać. Nie wiemy o tym, że nie musimy być dłużej ofiarami. I nie musimy dłużej walczyć z życiem jak ze ścianą w kącie. Będzie to wymagało od nas pracy, ale w każdym momencie naszego życia możemy ją podjąć, aby stać się wolnymi. Oznacza to także, że nerwicy nie podtrzymują zewnętrzne wydarzenia w naszym życiu, jakkolwiek trudne by one były, tylko nasza postawa wobec nich. Obszarem naszej pracy będzie więc głównie nasza świadomość, nasze wnętrze.


https://nerwicalekowa.com/2013/12/07/si ... -bez-krat/

Zrodlo: http://www.nerwicalekowa.com
jeune-homme-sur-une-table-expression-inquiete_1194-4582.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
MYŚL NIE OZNACZA CZYNU.

Czekasz aż poczujesz się lepiej by zacząć żyć, a ja mówię Ci zacznij żyć, by poczuć się lepiej (Ciasteczko)

Wszystkiego, czego Jaś się nauczył, Jan może się oduczyć :pp

Awatar użytkownika
eiviss1204
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 472
Rejestracja: 2 stycznia 2017, o 17:22

NASZE PRZEKONANIA+ POSTAWA WOBEC ZYCIA - PRZYCZYNA NERWICY

Post autor: eiviss1204 » 22 lutego 2017, o 22:25

Ja mam wrazenie,ze my potrzebujemy pomocy. Ja np w swojej okrutnej hipochondrii doszlam do wniosku,ze potrzebuje uwagi ktorej jako dziecko nie dostalam kompletnie,wsparcia itp To takie troche uzalanie sie nad soba i krzy " Tu jestem " Takie sa moje przemyslenia wedle mojej sytuacji :)

Awatar użytkownika
dziwny123
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 678
Rejestracja: 24 kwietnia 2016, o 16:56

NASZE PRZEKONANIA+ POSTAWA WOBEC ZYCIA - PRZYCZYNA NERWICY

Post autor: dziwny123 » 23 lutego 2017, o 10:38

Ja zmieniłem błędne przekonania, które miałem, ale nie wdrożyłem postępowania według nowych przekonań. W swoim przypadku nie sądzę jednak, aby sama zmiana postępowania zmniejszyła lęki. W dzieciństwie moje przekonania raczej były napędem dla lęków (przynajmniej niektórych), obecnie jednak, gdybym zaczął postępować według nowych przekonań, lęki byłyby takie same, lub wręcz silniejsze, ponieważ moje "ja" jest rozwinięte i tak na starych przekonaniach. Dopiero połączenie wdrażanie postępowania według nowych przekonań i pracą nad ogólną modyfikacją osobowości, która rozwinęła się na błędnych przekonaniach mogłoby zmniejszyć te lęki.
Logika niektórych (chyba sporej części) kobiet: wybiorę na partnera mężczyznę, który będzie mi uprzykrzał życie i będę narzekać całe życie, że mi źle z nim.

Możesz ufać teoriom naukowym, jednak gdy zaczniesz doświadczać rzeczy, których naukowo wytłumaczyć się nie da, zrozumiesz, że nie należy nauce do końca ufać.

Marta22
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 94
Rejestracja: 29 stycznia 2015, o 14:43

NASZE PRZEKONANIA+ POSTAWA WOBEC ZYCIA - PRZYCZYNA NERWICY

Post autor: Marta22 » 11 marca 2017, o 00:13

A mi zmiana przekonan a w sumie dostrzeżenie błędów w swym myśleniu i spojrzeniu na świat pomogło mi w nerwicy. Dlatego ze zawsze byłam taka.. Juz w dzieciństwie myślałam bardzo katastroficzne np Buty zbierałam czy cokolwiek z ziemi bo uważałam ze mama się potknie i umrze.. Kiedy gdzies miałam iść to zawsze uważałam ze się upokorze ze ludzie mnie beda oceniać i tak mogłabym wymieniać. Te typy myślenia w dużej mierzę doprowadziły mnie do nerwicy plus dlatego najpierw trzeba zająć się nerwica i objawami żeby trochę uspokoić umysł a później to zmiana siebie żeby pozniej juz nie wpadać w ta nerwice. Dlatego zmiana podejścia do życia do problemów to bardzo ważne.

ODPOWIEDZ