Strona 1 z 1

Proszę o pomoc

: 27 kwietnia 2026, o 17:46
autor: Milewicz
Cześć wszystkim,

Wracam tutaj po prawie 6 latach. Nerwica natrętnych myśli i nerwica lękowa jest ze mną już od długiego czasu. Ostatni raz gorzej czułem się właśnie w 2020 roku. Teraz po 6 latach wracam. Przez ostatnie miesiące było u mnie dużo stresu, nawet bardzo dużo, dużo przejmowania się przede wszystkim pracą, frustracja, próba zmiany, która prawdopodobnie nie wyjdzie. Tak się przejmowałem, ale nigdy nie powracały natrętne myśli, a jeśli już radziłem sobie z nimi. Natomiast od świąt Wielkanocnych, nagle naszła mnie jakaś myśl i znowu się zaczęło…. Czy zwariowałem, czy jestem chory psychicznie, czy widzę jakieś potwory, inne rzeczy i ciągłe myślenie o tym. Następnie myśli o mojej dziewczynie, czy powinniśmy być razem, czy faktycznie pasujemy do siebie. Jesteśmy od prawie 6 lat w ostatnich zaburzeniach miałem podobne myśli, bardzo. Następnie gdy trochę było lepiej, zobaczyłem nóż gdy jedliśmy burgera i owładnął mnie znowu strach, czy mógłbym coś zrobić złego, stracić kontrolę, czy jestem speluna rozumu, a co jeśli coś zrobię? Może tego właśnie chce, i pełno innych myśli z wyrzutami sumienia że w ogóle takie posiadam w stosunku do ukochanej osoby. Kolejne to też myśl z nożem ale odnośnie siebie i pełno makabrycznych obrazów i innych rzeczy. Od rana mam niepokój lęk, te okropne myśli utrzymują się cały czas, idzie od tego zwariować. Proszę powiedzcie mi co się ze mną dzieje? Skąd one się biorą, jeszcze miesiąc temu wszystko było w miarę dobrze, aż tu nagle nie jestem sobą, nie wiem co mam robić. Proszę o pomoc.