Strona 1 z 1

Problem który ciężko wytłumaczyć nerwicą.

: 21 lipca 2018, o 09:47
autor: Adrian99
Hej

W przebiegu mojego odburzania ponad miesiac temu przezyłem kryzys i dostałem natretcw myslowych, wszystko fajnie spoko bo dzieki forum od razu wiedziałem co z tym robic. Ale zeby nie bylo tak kolorowo to dostałem bardzo natretnej muzyki w głowie... no ale coz to tez da sie wytłumaczyc bo duzo osob tu na forum o tym wspominało. Teraz dzieje sie cos gorszego.. mianowicie slysze głosy, zdania w głowie innych ludzi zazwyczaj mojego dziadka albo taty. Dodam ze spedzam z nimi ostatnio bardzo duzo czasu bo pracuje z nimi. Ten problem wystepuje głownie rano i wieczorem, w ciagu dnia bardzo rzadko. Najgorzej jest przez godzine po przebudzeniu i w nocy. Przez ponad tydzien to olewałem ale dzis pękłem i zaczalem googlowac. No i jak zwykle wszystko pasuje do choroby psychicznej zwanej schizofrenią. Dodam tez ze moje natrectwa myslowe dotyczyły własnie schizofrenii np ide ulicą i " wszyscy sie na ciebie patrza" i po chwili " to urojenia ksobne"

Czy ja powienienem sie wybrac do lekarza wczesniej niz mam umowioną wizyte( pazdziernik)?
Przyjmuje tez 10mg escitulu( może to od tego?)
HEEEEELP :(

Re: Problem który ciężko wytłumaczyć nerwicą.

: 21 lipca 2018, o 09:56
autor: Bartez93
Hej.Muałem podobne natręctwa.Wiesz co ja bym nie przywiązywał do tego wagi bo jak masz świadomość że to jest nerwica to dobrze.Możesz żeby się uspokoiły myśli pomyśleć z psychiatrą nad włączeniem Rispoleptu 2 mg jest dla Mnie opttmalne.Wiesz jak dostałem Rispo to od razu podświadomie wiem że żadna schizofrenia mi się nie ujawnia bo biore leki przeciwpsychotyczne to też trochę Mnie uspokoiło.Tylko w nerwicy tak jest jak Ci zejdzie z choroby psychicznej to pójdzie w na przykład natręty samobójcze albo hipochondrie.Trzymaj się na pewno z tego co piszesz to nie jest schizofrenia.

Re: Problem który ciężko wytłumaczyć nerwicą.

: 21 lipca 2018, o 10:03
autor: Adrian99
Bartez93 pisze:
21 lipca 2018, o 09:56
Hej.Muałem podobne natręctwa.Wiesz co ja bym nie przywiązywał do tego wagi bo jak masz świadomość że to jest nerwica to dobrze.Możesz żeby się uspokoiły myśli pomyśleć z psychiatrą nad włączeniem Rispoleptu 2 mg jest dla Mnie opttmalne.Wiesz jak dostałem Rispo to od razu podświadomie wiem że żadna schizofrenia mi się nie ujawnia bo biore leki przeciwpsychotyczne to też trochę Mnie uspokoiło.Tylko w nerwicy tak jest jak Ci zejdzie z choroby psychicznej to pójdzie w na przykład natręty samobójcze albo hipochondrie.Trzymaj się na pewno z tego co piszesz to nie jest schizofrenia.
Teoretycznie mam w domu Olanzapinę, bo dostałem na poczatku diagnoze psychozy( XD?) ale po 2 tyg lekarz stwierdzil " pomyłka to jednak stany lękowe po marichuanie". I czasami mam mysli zeby zaczac to brac to moze zatrzymam tą schizofrenie ktora sie u mnie rozwija

Re: Problem który ciężko wytłumaczyć nerwicą.

: 21 lipca 2018, o 12:35
autor: Czarna86@
to bardziej dd tak jak kiedyś pisał Viktor ;) takie głosy. pozdrawiam