Strona 1 z 1

nerwica serca ... nie jesteś sam (-a)

: 22 listopada 2012, o 12:25
autor: zukaoo
Witam wszystkich neurotyków.
Od października 2011 zmagam się z nerwicą serca. Dopadło mnie nagle, a wcześniejszych objawów nie dostrzegałam, żyjąc szybko aktywnie i dosyć nerwowo, powoli dobijając moje ciało i wcale nie zdając sobie z tego sprawy ! Chcąc złapać chwilę oddechu wyjechałam na 3-dniową wycieczkę... to był koszmar, który może zrozumieć tylko ktoś kto miewał ataki... Mam 35 lat, 2 wspaniałych chłopców 4, 7 lat i męża, który w ogóle nie rozumie problemu nerwicy i nie stara się nawet. Nie jest facet zły ale unika tematu jak ognia i ciągle powtarza żeby się nad sobą nie rozczulać :yhy . Od stycznia chodzę na terapię typu poznawczo behawioralna. Chcąc poznać WROGA zaczytuję się w książkach, artykułach.. Pogodzić mi się z tym że ciało odmawia mi posłuszeństwa jest b. trudno. Broniłam się rękoma i nogami przed lekami psychotropowymi, jakoś się udało. Niestety nieugięta pani kardiolog nakazała ćwiartkę bisokardu po którym czuję się jak żywy trup i jeszcze dodatkowo hydroxizinum pół przed snem.
Był czas jakiś pół roku temu, że momentami wydawało mi się że wszystko minęło… i to był błąd bo dolegliwości i kiepskie samopoczucie wróciło z podwojoną siłą. Walczę cały czas, są dni gorsze i lepsze ale kwestia pogodzenia się z tym że dotknęło to własnie mnie była bardzo ważnym etapem. Z tym da się żyć, może z ogromnym dyskomfortem ale nie poddam się. Chętnych do kontaktów, wymiany doświadczeń terapeutycznych, zapraszam. Walka z błędnym kołem neurotycznym jest jak walka z wiatrakami, choć nie czuję się jak Don Kichote, to lancę szykuję co dzień ostrą jak brzytwa. 

Odp: nerwica serca ... nie jesteś sam (-a)

: 22 listopada 2012, o 21:24
autor: Wojciech
Witaj na forum :) Wiele osob tu mialo badz ma problemy z serduchem przy nerwicy viewtopic.php?f=6&t=427
viewtopic.php?p=46#p46

Odp: nerwica serca ... nie jesteś sam (-a)

: 22 listopada 2012, o 21:39
autor: zukaoo
Witaj, trochę obco się tu czuję, ale czym to jest przy napadzie paniki :huh. Powoli zwiedzam i czytam, utwierdzam się w przekonaniu że nie jestem sama i trochę lżej się na duszy robi. ^^

Odp: nerwica serca ... nie jesteś sam (-a)

: 22 listopada 2012, o 21:41
autor: Wojciech
Tak, zwykle tak sie lzej robi jak sie czyta posty innych ktore rownie dobrze mozna by bylo napisac samemu :)

Odp: nerwica serca ... nie jesteś sam (-a)

: 22 listopada 2012, o 21:48
autor: zukaoo
Nie wiesz może Wojciechu czy znajdę tutaj jakieś wątki na temat technik relaksacyjnych stosowanych przy nerwicy? Od paru miesięcy otrzymuję i korzystam z kursu darmowego pana J. Seremeta. Trudno jest się zmobilizować, zawsze w grupie raźniej. Mam prócz tego kilka płyt, książek. Najcenniejszą lekcją była dla mnie książka "optymizmu można się nauczyć " Selingmana. W życiu nie powiedziałabym że jestem pesymistką :shock:

Odp: nerwica serca ... nie jesteś sam (-a)

: 22 listopada 2012, o 21:57
autor: Wojciech
typowo tematu z cwiczeniami nie ma, ale mozesz sobie rzucic okiem na ten temat viewtopic.php?p=142#p142 choc nie jest on o technikach.

Odp: nerwica serca ... nie jesteś sam (-a)

: 22 listopada 2012, o 22:06
autor: zukaoo
Dzięki :) Bardzo wiele przydatnych informacji. Cieszę się że internet istnieje....