Odporność na stres
: 6 sierpnia 2026, o 19:45
Od dłuższego czasu mam problem z bardzo intensywną reakcją na czynniki stresowe. Być może tak było nawet od zawsze ale problem wydaje się z upływem lat pogłębiać i dawać coraz bardziej nieprzyjemne objawy. Nie umiem nad tym zapanować, a uczucie jakbym miał zaraz dostać zawału nie należy do przyjemnych. Najgorsze że niewiele potrzeba żeby takie gwałtowne reakcje się odpaliły, jakieś niegroźne sytuacje sytuacje wystarczą do wywołania "pożaru". W pracy to już w ogóle masakra. Jeśli nic się nie dzieje to jest powiedzmy względny spokój. Ale wystarczy jakaś awaria, gdzieś popełnię błąd, pomylę się i jest katastrofa jakby zaraz miał się świat zawalić. Próbowałem to ogarnąć w ramach psychoterapii ale nie udało się 