Strona 1 z 1

Odburzona

: 17 stycznia 2018, o 09:14
autor: karaxd11
Witam wszystkich użytkowników tego forum. Nigdy nie udzielałam się na tym forum , tylko czytałam materiały tutaj zamieszczone , które pozwoliły dojść mi do równowagi psychicznej. Moja historia zaczęła się w delegacji za granica. Wyjście na miasto że znajomymi z pracy , miło spędzony wieczór w restauracji w drodze powrotnej niczym nie uzasadniony napad paniki , lek , ciemność przed oczami , uczucie , że to koniec moich dni na tym świecie czyli typowe do zainstalowania sobie nerwicy w głowie. Potem już było z górki , wkrecanie sobie chorób , natrętne myśli , tułaczka po lekarzach. To co jedynie słyszałam " jest Pani zdrowa ". Psychiatra , leki , rozpoczęcie psychoterapii. Po dwóch nieudanych próbach trafienia do terapeutów , którzy chcieli mnie leczyć z homoseksualizmu ( jestem świadoma swojej orientacji i akceptuje swoją seksualnosc taka jaka jest ) trafiłam na terapeutę , który w ciągu roku wyciągnął mnie na taką prostą , że mogę powiedzieć , że jestem odburzona. Wychodzę , jeżdżę wszędzie , pracuje , nie mam natrętnych myśli. Wiadomo , ze pojawiają się jeszcze gorsze dni , ale jeżeli zapytacie czy objawy mijają , wszystko łagodnieje mogę zapewnić , że w 100℅ tak jest. Najważniejsze jest to , że odstawiłam leki i od 3 miesięcy jestem " czysta" i świadoma tego , że żadny cudowny lek nie jest w stanie nam pomóc. Pomoc możemy sobie sami My , to My mamy narzędzia do tego , aby się zmienić , aby akceptować siebie i pokochać siebie na nowo. Życzę wam wszystkim powrotu do równowagi. Praca jest ciężka , ale czym jest rok bądź 3 lata do reszty życia w rownowadze. Pozdrawiam K.

Re: Odburzona

: 17 stycznia 2018, o 18:54
autor: 1987
karaxd11 pisze:
17 stycznia 2018, o 09:14
Witam wszystkich użytkowników tego forum. Nigdy nie udzielałam się na tym forum , tylko czytałam materiały tutaj zamieszczone , które pozwoliły dojść mi do równowagi psychicznej. Moja historia zaczęła się w delegacji za granica. Wyjście na miasto że znajomymi z pracy , miło spędzony wieczór w restauracji w drodze powrotnej niczym nie uzasadniony napad paniki , lek , ciemność przed oczami , uczucie , że to koniec moich dni na tym świecie czyli typowe do zainstalowania sobie nerwicy w głowie. Potem już było z górki , wkrecanie sobie chorób , natrętne myśli , tułaczka po lekarzach. To co jedynie słyszałam " jest Pani zdrowa ". Psychiatra , leki , rozpoczęcie psychoterapii. Po dwóch nieudanych próbach trafienia do terapeutów , którzy chcieli mnie leczyć z homoseksualizmu ( jestem świadoma swojej orientacji i akceptuje swoją seksualnosc taka jaka jest ) trafiłam na terapeutę , który w ciągu roku wyciągnął mnie na taką prostą , że mogę powiedzieć , że jestem odburzona. Wychodzę , jeżdżę wszędzie , pracuje , nie mam natrętnych myśli. Wiadomo , ze pojawiają się jeszcze gorsze dni , ale jeżeli zapytacie czy objawy mijają , wszystko łagodnieje mogę zapewnić , że w 100℅ tak jest. Najważniejsze jest to , że odstawiłam leki i od 3 miesięcy jestem " czysta" i świadoma tego , że żadny cudowny lek nie jest w stanie nam pomóc. Pomoc możemy sobie sami My , to My mamy narzędzia do tego , aby się zmienić , aby akceptować siebie i pokochać siebie na nowo. Życzę wam wszystkim powrotu do równowagi. Praca jest ciężka , ale czym jest rok bądź 3 lata do reszty życia w rownowadze. Pozdrawiam K.
Podziwiam za upór i pozdrawiam :)

Re: Odburzona

: 17 stycznia 2018, o 19:09
autor: eyeswithoutaface
Brawo!! :friend: :friend:

Re: Odburzona

: 17 stycznia 2018, o 19:14
autor: Olalala
Gratuluje, masz owacje na stojąco :-) wiem ile pracy w to trzeba włożyć, takze czapki z glow.

Re: Odburzona

: 18 stycznia 2018, o 16:05
autor: jestemjakajestem
mam jakis większy kryzys dziś i taki własnie słów potrzebowałam dziś dziekuję :lov: :cm cmok i gratki

Re: Odburzona

: 18 stycznia 2018, o 16:37
autor: Nipo
Serdeczne gratulacje !!!wykonalas kawał dobrej roboty !!
Ps.Nie terapeuta Cie wyciagnal tylko wskazal Ci droge a Ty swoja ciezka praca z tego wyszlas ;)

Re: Odburzona

: 18 stycznia 2018, o 17:04
autor: karaxd11
No tak dał mi do tego niezbędne narzędzia ;)

Re: Odburzona

: 18 stycznia 2018, o 17:06
autor: karaxd11
jestemjakajestem pamiętaj , że każdy kryzys to jeden krok do tyłu i dwa kroki w przod. ;). Będzie dobrze , wszystko przemija. Potrzeba czasu super>