Strona 1 z 1

Powrót zaburzeń lękowych

: 2 sierpnia 2026, o 13:59
autor: paula76
Witam, nie wiem czego oczekuję kopa w tyłek porady, współczucia...To dziadostwo wróciło... Pierwszy raz miałam doczynienia z zaburzeniami lękowymi 3 lata temu. Lęki, różnego rodzaju wkrętki natrętne myśli najgorsza wkrętka że to na pewno depresja no i kaplica. Zaczęłam od psychoterapii raz w tyg później leki escipram przez 5miesięcy chyba w sumie bo psycholog stwierdziła że trzeba mnie trochę uspokoić..dużo czytałam to forum jako gość i nagrania Wiktora i pomału pomału wszstko zaczęło zanikać raz na jakiś czas jakiś gorszy dzień się pojawił ale było naprawdę ok.. do tamtego tygodnia..przeczytałam o jakimś samobójstwie no i amen. Nie potrafię się uspokoić, słabo mi co chwilę i chce mi się płakać z wściekłości, że znowu będę musiała to wszystko przechodzić..oczywiście najgorsza myśl teraz to już na bank depresja..błagam pomóżcie, napiszcie coś pocieszającego...bo ja naprawdę nie chciałabym teraz od nowa pchać się w leki...

Re: Powrót zaburzeń lękowych

: 2 sierpnia 2026, o 23:13
autor: laura503@interia.pl
paula76 pisze:
2 sierpnia 2026, o 13:59
Witam, nie wiem czego oczekuję kopa w tyłek porady, współczucia...To dziadostwo wróciło... Pierwszy raz miałam doczynienia z zaburzeniami lękowymi 3 lata temu. Lęki, różnego rodzaju wkrętki natrętne myśli najgorsza wkrętka że to na pewno depresja no i kaplica. Zaczęłam od psychoterapii raz w tyg później leki escipram przez 5miesięcy chyba w sumie bo psycholog stwierdziła że trzeba mnie trochę uspokoić..dużo czytałam to forum jako gość i nagrania Wiktora i pomału pomału wszstko zaczęło zanikać raz na jakiś czas jakiś gorszy dzień się pojawił ale było naprawdę ok.. do tamtego tygodnia..przeczytałam o jakimś samobójstwie no i amen. Nie potrafię się uspokoić, słabo mi co chwilę i chce mi się płakać z wściekłości, że znowu będę musiała to wszystko przechodzić..oczywiście najgorsza myśl teraz to już na bank depresja..błagam pomóżcie, napiszcie coś pocieszającego...bo ja naprawdę nie chciałabym teraz od nowa pchać się w leki...
To wszystko zagrywka nerwicy lękowej, i podświadomie o tym wiesz na pewno. To są lata pracy nad samym sobą i ze sobą i braku reakcji na to. Wiem że teraz potrzebujesz uspokojenia, wszystko co napisałaś to typowo lęk o depresji nie depresja.

Re: Powrót zaburzeń lękowych

: 2 sierpnia 2026, o 23:15
autor: Plathon
Nie trać zdrowego rozsądku i nie poddawaj destruktywnemu myśleniu a to minie. Stany kryzysowe mogą pojawiać się co jakiś czas lecz uwież nie będą już tak uciążliwe. Jest coś takiego jak poradnik pozytywnego myślenia ale nie szukaj stwórz swój!!! :si

Re: Powrót zaburzeń lękowych

: 2 sierpnia 2026, o 23:18
autor: laura503@interia.pl
Plathon pisze:
2 sierpnia 2026, o 23:15
Nie trać zdrowego rozsądku i nie poddawaj destruktywnemu myśleniu a to minie. Stany kryzysowe mogą pojawiać się co jakiś czas lecz uwież nie będą już tak uciążliwe. Jest coś takiego jak poradnik pozytywnego myślenia ale nie szukaj stwórz swój!!! :si

Ciężko w nerwicy o pozytywne myślenie czasem, ale jak się człowiek weźmie sam za siebie i odpuści to możliwe że właśnie się stworzy swój poradnik pozytywnego myślenia :)