Strona 1 z 1

Witam - piszę bo doszłam do ściany

: 27 stycznia 2026, o 17:37
autor: AgaB.
Byłam u psychiatry rozmawiałam z psychologiem a oni mnie olali. Mówię jednemu i drugiemu, że mam myśli samobójcze, piłam alkohol , brałam większe dawki leków, pocięłam się . Mówię ze już dłużej tego nie wytrzymam leczę się już prawie 20lat, bez rezultatu, różne szpitale, terapie grupowe, 4lata indywidualnej . Jestem zmęczona, nie mogę pracować. To całe leczenie w Polsce to jakaś porażka. Psychiatra zapisał mi leki po staremu, bo lepszych już nie ma, dał skierowanie do szpitala w CHoroszczy na drugi koniec Polski, już byłam na takim oddziale w Starogardzie i dziękuję bardzo. Jesteś chory , czujesz się nic nie wart idź do Starogardu a twoje problemy się pogłębią. Z resztą mam dzieci nie mogę ich zostawić. Najgłupsze jest to że, mam rok czekać w moim stanie. Zrozumiałam że nikt mi już nie pomoże.

Re: Witam - piszę bo doszłam do ściany

: 27 stycznia 2026, o 20:33
autor: M_bo
Hej. Poczytaj. Może też masz ADHD? To wiele rozwiązuje

Re: Witam - piszę bo doszłam do ściany

: 28 stycznia 2026, o 07:38
autor: bodeńska83
Hej AgaB,
Już tyle przeszłaś, że musisz mieć w sobie wolę walki. I masz rodzinę, dla której wartość żyć. Szukaj dalej pomocy. Ja też się z tym spotkałam. Też mam za sobą trzy terapie. Dwóch lekarzy (rodzinny i psychiatra) zbyło mnie mówiąc "Ma pani 42 lata i musi się pani wziąć w garść". Zero zrozumienia w najgorszym kryzysie mojego życia. Trzymaj się i szukaj pomocy lub samopomocy.