Witam wszystkich
: 26 maja 2020, o 14:48
Witam wszystkich serdecznie,
jestem tu nowa i zmagam sie z nerwica natrectw.
Od dluzszego czasu mialam mysli ze jestem pedofilem, balam sie nozy ze zrobie cos mezowi...:/ teraz przeszly te mysli i mam bardziej realne, ciagle wydaje mi sie ze powinnam odejsc od meza chociaz wiem ze go bardzo kocham, miedzy nami bywalo roznie ale zawsze potrafilismy sie dogadac ... teraz analizuje kazda klotnie,nawet z przed kilku lat i jak maz podniosl na mnie glos i mam leki, boje sie ze sie rozejdziemy jestem na tabletkach 12 dzien ale te mysli nie ustepuja ...jak maz jest w domu to jest troche lepiej ale jak jestem sama to nie mam sily ... juz sama nie wiem czy to w ogole natrectwa czy poprostu za duzo sie wydarzylo w naszym zwiazku
(
jestem tu nowa i zmagam sie z nerwica natrectw.
Od dluzszego czasu mialam mysli ze jestem pedofilem, balam sie nozy ze zrobie cos mezowi...:/ teraz przeszly te mysli i mam bardziej realne, ciagle wydaje mi sie ze powinnam odejsc od meza chociaz wiem ze go bardzo kocham, miedzy nami bywalo roznie ale zawsze potrafilismy sie dogadac ... teraz analizuje kazda klotnie,nawet z przed kilku lat i jak maz podniosl na mnie glos i mam leki, boje sie ze sie rozejdziemy jestem na tabletkach 12 dzien ale te mysli nie ustepuja ...jak maz jest w domu to jest troche lepiej ale jak jestem sama to nie mam sily ... juz sama nie wiem czy to w ogole natrectwa czy poprostu za duzo sie wydarzylo w naszym zwiazku
