Strona 1 z 1

Bankructwo

: 10 marca 2026, o 11:54
autor: Manth
Działalność prowadzona od kilku lat , obroty na poziomie 2-3 mln złotych, niestety od jakiegoś czasu ataki paniki i depresji ponieważ zaległości u kontrahenta znaczne a sprzedaż mocno siadła , towar na magazynie się kończy.Brak motywacji ani pomysłu.
Przychodzą czarne myśli co jeśli firma stanie się niewypłacalna i zostanie z długami. Firma niestety JDG przez błędy młodości.
Jak sobie z tym poradzić psychicznie ? Czy da się normalnie żyć po czymś takim?

Re: Bankructwo

: 10 marca 2026, o 13:11
autor: Rominna
Z takich rad praktycznych:
- kasa w gotowce w kieszeni, nie na kontach. Mając 10/15 tys w kieszeni wbrew pozorom daje duży spokój duszy (szczególnie jak już masz komorników)
- weryfikacja po jakim czasie odłączają media w biurze/w domu
- pozbycie się leasingow i kupienie czegoś za gotówkę (mysle tu o autach/maszynach, które na siebie nie zarabiają). Zabijają koszty stałe, a nie jednorazowy zakup.
- nie pożyczać od rodziny i znajomy j na spłatę zobowiązań w instytucjach. Rodzina/znajomi pomaga tak długo, dopóki nie wisisz im pieniędzy
- odbierać wszystkie pisma i na wszystko pisać skargi/odwołania etc.
- pisma odbierać na koniec terminów na poczcie
- rodzina najbliższa jest w tym momencie bardzo ważna. Mam nadzieje, ze masz żonę, na która możesz liczyć.
- jeżeli punkt wyżej u Ciebie ma miejsce, przepisz to co możesz na żonę. Jest szansa, ze wybronisz skargi paulianskiej.
- zanim zabiorą nieruchomość minie kilka ładnych lat (albo i kilkanaście) - jezeli jest w kredycie.
Warto jest też poczytać sobie o upadłości https://kamilgrabarczyk.pl/blog/ile-kos ... nsumencka/
Masz czas sie jako tako przygotować, znaleźć inne źródło dochodu i być może uda sie po prostu obniżyć stopę życia bez bankructwa.