Strona 1 z 1

Pomocy

: 4 sierpnia 2026, o 10:06
autor: Stokrotka25
Cześć!
Proszę o pomoc, gdzie mam iść bo moja nadzieja jest zerowa. Historia jest długa, ale proszę poświęć chwilę i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. Od czegoś jest ta grupa i wiem, że nie od stawiania diagnoz ale już nie mam siły fizycznej i psychicznej.
Zacznę od początku. Każdy dzień jest taki sam a objawy utrzymują się od rana do nocy.

Budzę się zalana potem codziennie.. czuję się jakbym była po nieziemskiej imprezie, kręci mi się w głowie, muzyka gra, jest mi niedobrze. Pomimo tego , że się podniosę bądź zostanę w lozku i tak się tak czuję. (Kiedy wypije alkohol nie czuje się pijana, zrelaksowana, rozluźniona tak jakby to co się zemną dzieje było nie do przeszkoczenia ania lekami ani alkoholem)
Kiedy z kimś rozmawiam to czuję się w miarę „normalnie” jakbym miała kontakt z rzeczywistością. Po dłuższej rozmowie mozg wraca na normalne myślenie i pamiętam większość rzeczy. Ale moje słownictwo jest bardzo ubogie.
Ruszam głową i mam flashbacki z całego życia , nawet pisząc to myśle o innych ludziach, przypominają mi się różne sytuacje z życia, nakłada się na to śpiewanie w głowie milion piosenek dziennie.
Oczy mi się same zamykają z powodu tego stanu . Ziewam 1000 razy dziennie a mimo to robie pełno rzeczy w ciągu dnia żeby zająć głowę i ręce. Nie potrafię się skupić, robię milion rzeczy na raz. Nie umiem odpocząć i się zrelaksować ponieważ w takim stanie się nie da.
Cały dzień rozmawiam sama ze sobą. Tylko, że te dialogi to jakieś chore zapętlenie.. obudzę się i od razu się zaczyna.. problem z głową z moim umysłem. Zaczynam od razu śpiewanie, mój dialog wygląda tak .
„Zaczynam od razu śpiewanie, co mi Panie dasz w ten niepewny czas ,bo jesteś zmęczona, afobam, boze co sie dzieje z moim umysłem, nazwy leków, afobam, jestem tym zmęczona, czy leczyła się Pani kiedys neurologicznie, nie dam rady zyc z tym gramofonem, uspokój się, zaczynam liczyc. Spiewam na głos a dalej głowa mnie gniecie, piszę z Asią. Cały czas tłumaczę się w myślach z tego co robie, nie mam siły kiedy to się skonczy, flashbaki, nie jestem w stanie zrobic nic, duzo robisz, jak Pani funkcjonuje na codzien, wspolczuje. Boze daj mi trochę ulgi.”
Stoję na korytarzu w przedszkolu dziecka i sobie wyobrażam, że np wchodzi nauczycielka syna i pyta się co Pani robi . Jadę rowerem do przedszkola i wyobrażam sobie, że np spotykam kolegę ktory pyta co robię a ja mu odpowiadam, że jadę do przedszkola.
Lekarz twierdzi,że dopóki jest to mój dialog wewnętrzny i jest to mój głos to to nic takiego i że mogę sobie rozmawiać z kim chcę, ale mi w głowie dudni nawet to kto cos do mnie powiedział w ciagu calego zycia.
Popatrzę np na suszarke i przypomina mi się jak np pracowałam w salonie fryzjerskim, klientci, sytuacje jak chodzilam do pracy itp. Tak jest z każdą rzeczą.

Kolejna sprawa:
Kiedy stoje w miejscu to całe ciało mi sztywnieje nie wazne gdzie jestem, muszę się ruszać żeby to puściło , jestem cały czas w ruchu chociaz nie mam na to siły , uciekam z domu na całe dnie ponieważ mam ochotę wziac garsc tabletek i skonczyc to wszystko, a wiem ze nie chce ponieważ chce byc zdrowa i żyć normalnie. Doświadczam fizycznych i psychicznych cierpien.
Gdy ktos przy mnie jest nawet ktos obcy w pomieszczeniu to czuje napiecie 9/10 a gdy tylko opuści pomieszczenie i zamkną się drzwi to naprawdę czuje takie duszenie się
Ciąg dalszy druga sprawa:
Idę ulicą patrze na ludzi w myślach mówię im dzień dobry, patrze na wszystko w koło czytam napisy , reklamy, nr referencyjne aut, ktoś do mnie pisze wiadomość to zamiast odpisać odpowiadam w myślach. W głowie mam słowa co ktoś do mnie mówił, powtarzam to cały dzien. Mijając ludzi na ulicy ktorzy cos mowią np. Chodź od razu w głowie mam „więc chodź pomaluj mój świat, ladne wlosy ma Pani, o robak, ladne ma Pan tatuaze ja tez mam ? Lubie tatuaze, zrobie sobie jeszcze jeden”
Trzecia sprawa :
Rozmawiam z kimś ze znajomych ktorych spotykam na miescie o bierzących sprawach i wgl nie przyswajam co ktos do mnie mowi. Odchodząc od razu zapominam. Mam depersonalizacje i znów zaczynam rozmawiać w głowie.. nie mam już na to siły. Kiedy np oglądam telewizję to skupiam się na takie 60 procent bo 40 to gadanina w glowie albo spiewanie.
Trwa to przez cały dzień. Nie ma szans zebym odpoczęła jak kiedyś. Poloże się w dzien, czuje jak całe ciało mi sztywnieje, jakbym sie dusiła w sobie, wstaje robie milion rzeczy na raz. Nie mam na to siły fizycznej ani psychicznej.
To wszystko jest z jednego dnia.. czuje się jak chora psychicznie.
Odkładam telefon pisząc to i w głowie dialog
„Chora psychicznie, skąd Ty to wzięłaś, jak to jest być chorą psychicznie”
Byłam w szpitalu dwa razy jednak wykańczało mnie to, że nikt nie bierze mnie na poważnie.
Patrzyłam na tych wszystkich ludzi, którzy w rozmawiają ze sobą , siedzą spokojnie, a ja zamknięta w swojej głowie z którą nie mogę wytrzymać” . Czuje się tak samo wszedzie czy w domu , czy w szpitalu, na dworze , u znajomych.
Nie czuję nic. Od roku nie wiem co to radosc, szczescie, nic mnie nie cieszy, nie czuje nic do siebie, dzieci, partnera. Nic mnie nie cieszy …

Lekarze rozkładają ręce, psychoterapeutka tak samo, nawet nie mam diagnozy. Na pewno depresja i każdy się tym posiłkuje. Chociaż miliony kombinacji lekow nie dały poprawy chociaż w 1 procencie. Robilam protokół TMS na dwa płaty czołowe za 30 tys i nic.
Leki na schizofrenię też nie dały żadnej poprawy. Benzodiazepiny również. Suplementuje się. Robiłam badania na robaki ale wszystko ok.
Rezonans magnetyczny ok, wyniki, ok, neurofeedback nie wchodzi w grę nie mogę się skupić, medytacja też nie .
Co dalej ? Jak żyć, do kogo uderzyć po pomoc? Do szpitala nie chcę.
Był monent kiedy szukałam sobie eutanazji ale nie chcę tak skończyć mam dzieci kobieta luźna w udach…..

Re: Pomocy

: 4 sierpnia 2026, o 23:09
autor: Plathon
Może się to wydawać niedorzeczne co powiem ale 1. spróbuj pomocy u bioenergoterapeuty ? Uczciwego i bezinteresownego. Znałem takich! 2. Nie wiem czy dalej wykonuje się zabiegi elektrowstrząsów a słyszałem, że tak i one w niektórych problematycznych zbieżnych przypadkach są niezwykle skuteczne! Nie trać ducha. ;ok

Re: Pomocy

: 16 sierpnia 2026, o 11:13
autor: markow07
Witaj stokrotko
Możesz napisać ile masz lat i od jak dawna masz ten problem? Po porodzie wszystko się zaczęło? Jakich suplementów używałaś?
Szkoda, że też dałaś się nabrać na ten śmieszny tms i straciłaś tyle pieniędzy. Ludzie chwytają się różnych rzeczy, ale ten tms to jest naciąganie ludzi...

Naprawdę chcesz jej radzić elektrowstrząsy Plathone? Popłynęła z 30 tys PLN i ma sobie robić nadzieje elektrowstrząsami? Na forum nerwicacom jest osoba, która podobno wydała kilka tyś na "terapię" ketaminą!!!

Re: Pomocy

: 16 sierpnia 2026, o 11:46
autor: markow07
A poza "kontuzjami" neurologicznymi nie masz innych problemów, np. problem ze wzrokiem, żołądkiem, skórą, paznokciami, włosami, stawami?

Re: Pomocy

: 27 sierpnia 2026, o 21:40
autor: Stokrotka25
markow07 pisze:
16 sierpnia 2026, o 11:46
A poza "kontuzjami" neurologicznymi nie masz innych problemów, np. problem ze wzrokiem, żołądkiem, skórą, paznokciami, włosami, stawami?

Nie mam . Gdy ide ulicą i ruszam oczami to przechodzą nnie okropne prądy. Jakby ktoś mnie pieścił prądem w mózgu. Gdy się skupie na 1 punkcie to tak nie mam

Re: Pomocy

: 27 sierpnia 2026, o 21:44
autor: Stokrotka25
markow07 pisze:
16 sierpnia 2026, o 11:13
Witaj stokrotko
Możesz napisać ile masz lat i od jak dawna masz ten problem? Po porodzie wszystko się zaczęło? Jakich suplementów używałaś?
Szkoda, że też dałaś się nabrać na ten śmieszny tms i straciłaś tyle pieniędzy. Ludzie chwytają się różnych rzeczy, ale ten tms to jest naciąganie ludzi...

Naprawdę chcesz jej radzić elektrowstrząsy Plathone? Popłynęła z 30 tys PLN i ma sobie robić nadzieje elektrowstrząsami? Na forum nerwicacom jest osoba, która podobno wydała kilka tyś na "terapię" ketaminą!!!
Witam. Mam 31 lat. Tak po porodzie. Kiedyś miewałam stany depresyjne ale to jest calkiem co innego. Oczywiście na 100 procent mam depresję, nie czuje nic, żadnej endorfiny, nic a nic. Kiedys myslenie o przyjemnych rzeczach sprawialo mi przyjemnosc. Teraz nie potrafie nawet pomyslec o niczym przyjemnym. W akcie desperacji probowalam sie zakwalifikować na terapie ketaminą niestety było za duże ryzyko wystopienia psychozy.
Suplementuje się magnezem, wszystkimi wit z grupy b, kwasy omega, wit c konskie dawki, elektrolity z najlepszym skladem, zen-szej, d3

Re: Pomocy

: 14 września 2026, o 10:38
autor: marek1207
Hej

Moim zdaniem jak szukasz rozwiązania problemów neurologicznych przy pomocy diety lub suplementów, to powinnaś brać inne rzeczy. Magnez wpływa na
metabolizm wapnia. Dlatego w mózgu i rdzeniu kręgowym może powstać zwiększone stężenie wapnia, a następnie może dojść do zwapnień, co może mieć różne objawy neurodegeneracyjne. Nadmiar wit. C też wpływa na metabolizm wapnia. Nadmiar i niedobór witamin i minerałów ma prawie identyczne objawy. Np. wit. C ma wpływ na wykorzystanie żelaza, a zaburzenia z żelazem mogą objawiać się problemami z pamięcią (pytanie brzmi, ile to jest końska dawka u Ciebie? ) Witaminy z grupy B najlepiej suplementować osobno. Wit. B6 i B3 najlepiej testować na końcu, dlatego że pirydoksyna i niacyna mogą pobudzać układ nerwowy. Najlepiej na początek sprawdzać po kolei B1, B9, B4 i B5 a B2, B7 i B12 pominąć.

Jeśli twoje problemy są związane z urodzeniem dziecka, czyli poród obniżył w twoim ciele jakieś substancje, co spowodowało pogorszenie pamięci krótkotrwałej, to warto sprawdzić rzeczy, które sa trudne do pozyskania w pożywieniu.
Moim zdaniem warto sprawdzić lit razem z potasem. Lit ma działanie regenerujące dla komórek nerwowych. Warto też spróbować fluoru i bromu. Fluor ma działanie uspokajające i wpływa na metabolizm kości, dlatego można założyć, że może korzystnie działać na rdzeń kręgowy ( szczególnie gdy masz ten stan spiętych mięśni albo coś związanego z parastezją). Brom ma podobne działanie uspakajające. Poza tym w 2014 roku odkryto, że jest ważny w tworzeniu kolagenu budującego membranę podstawną dla komórek. Inna substancja, która może być niekorzystna w suplementacji to miedź. Jej nadmiar może powodować różne psychozy, dlatego najlepiej zawsze zaczynać od suplementacji cynku, który wpływa na wchłanianie i usuwanie miedzi.

Jeśli szukasz rozwiązania w diecie to możesz do mnie napisać na priv, mogę Ci wysłać info. jakie rzeczy warto sprawdzić a jakich unikać. Warto abyś sobie poczytała ile różnych mikro i makroskładników jest w ciele człowieka (wiki Composition of the human body). Np. fluor i brom jest bardzo trudno uzupełnić przy pomocy pożywienia.

Pozdrawiam i życzę szczęścia w znalezieniu przyczyny

ps
Anty spam blokuje moje posty z konta markow07 dlatego pisze z innego konta...

Stokrotka25 pisze:
27 sierpnia 2026, o 21:44

Witam. Mam 31 lat. Tak po porodzie. Kiedyś miewałam stany depresyjne ale to jest calkiem co innego. Oczywiście na 100 procent mam depresję, nie czuje nic, żadnej endorfiny, nic a nic. Kiedys myslenie o przyjemnych rzeczach sprawialo mi przyjemnosc. Teraz nie potrafie nawet pomyslec o niczym przyjemnym. W akcie desperacji probowalam sie zakwalifikować na terapie ketaminą niestety było za duże ryzyko wystopienia psychozy.
Suplementuje się magnezem, wszystkimi wit z grupy b, kwasy omega, wit c konskie dawki, elektrolity z najlepszym skladem, zen-szej, d3