Uzależnienie od opioidów i depresja.
: 5 czerwca 2026, o 09:37
Dzień dobry, jestem na forum od dziś. Obudziłam się rano i jadąc autem płakałam do piosenki Queen. Nie chce już żyć tak jak żyłam przez ostatnie 4 lata. Dość.
W wielkim skrócie opiszę moją sytację. Jestem DDA, od 4 latach zażywam tramadol w ilościach hurtowych, wcześniej była to kodeina, bo po niej nagle wszystko wydawało się ok. Chciałam gadać z ludźmi, wszystko było bardziej kolorowe. Wcześniej królował alkohol ,aby ludzie byli bardziej intersujący,ale on przestał dawać mi jakąkolwiek przyjemność. Zostal tylko na wieczór, 2 piwka do spania. Generalnie odkąd byłam dzieckiem szukałam innych podniet, normalne życie nie było dla mnie.
Przygoda z cholernymi opioidami zaczęła się po bardzo bolesnej operacji. Jaki super był czas zaraz po niej! Leżałam sobie na oxycodonie przez dwa tygodnie i życie już nigdy nie było piękniejsze. Nie czuję w zasadzie nic oprócz złości i smutku. Ludzie mnie wkurwiją, parnter dobija. Jedynie córki są moimi plastrami miodu. Bez tramalu brak energii. Byłam u psychiatry w PL, stwierdził depresję i niezdiagnozowane adhd. Przepisał Bupropion, Duolexetyne i zalecil schodzenie z tramalu. Leki leza od miesiąca w szafce i czekały , aż do dzisiaj. Wzięłam dziś pierwszą tabletkę Bupropionu. Chcę tej zmiany ,chociaz psychiatra uprzedził mnie ,że żaden lek nie daje tego co opioidy. Chociaż opioidy przecież zabijają mój mózg,nie chce tego już. Wolę cierpieć z bólu fizycznego niż psychicznego.
Jestem w tym wszystkim całkiem wysokofunkcjonująca, skończyłam właśnie kolejny rok studiów, ale to było problematyczne. Słabe oceny, wykładowcy pouczający mnie , że powinno być o wiele lepiej jak na mnie , z resztą słyszę to całe życie. Nikt by nie powiedział , że mam takie problemy, ale ja skutecznie się chowam. Wycofałam się z życia towarzyskiego, omijam imprezy. Dobijam 40stki i chcę jeszcze pożyć w szczęściu. Czy jest ktoś kto też zmagał się z uzależnieniem od opioidów, ma adhd lub depresję i może mi coś poradzić. Jakieś doświadczenia z bupropionem ?
Pozdrawiam serdecznie.
W wielkim skrócie opiszę moją sytację. Jestem DDA, od 4 latach zażywam tramadol w ilościach hurtowych, wcześniej była to kodeina, bo po niej nagle wszystko wydawało się ok. Chciałam gadać z ludźmi, wszystko było bardziej kolorowe. Wcześniej królował alkohol ,aby ludzie byli bardziej intersujący,ale on przestał dawać mi jakąkolwiek przyjemność. Zostal tylko na wieczór, 2 piwka do spania. Generalnie odkąd byłam dzieckiem szukałam innych podniet, normalne życie nie było dla mnie.
Przygoda z cholernymi opioidami zaczęła się po bardzo bolesnej operacji. Jaki super był czas zaraz po niej! Leżałam sobie na oxycodonie przez dwa tygodnie i życie już nigdy nie było piękniejsze. Nie czuję w zasadzie nic oprócz złości i smutku. Ludzie mnie wkurwiją, parnter dobija. Jedynie córki są moimi plastrami miodu. Bez tramalu brak energii. Byłam u psychiatry w PL, stwierdził depresję i niezdiagnozowane adhd. Przepisał Bupropion, Duolexetyne i zalecil schodzenie z tramalu. Leki leza od miesiąca w szafce i czekały , aż do dzisiaj. Wzięłam dziś pierwszą tabletkę Bupropionu. Chcę tej zmiany ,chociaz psychiatra uprzedził mnie ,że żaden lek nie daje tego co opioidy. Chociaż opioidy przecież zabijają mój mózg,nie chce tego już. Wolę cierpieć z bólu fizycznego niż psychicznego.
Jestem w tym wszystkim całkiem wysokofunkcjonująca, skończyłam właśnie kolejny rok studiów, ale to było problematyczne. Słabe oceny, wykładowcy pouczający mnie , że powinno być o wiele lepiej jak na mnie , z resztą słyszę to całe życie. Nikt by nie powiedział , że mam takie problemy, ale ja skutecznie się chowam. Wycofałam się z życia towarzyskiego, omijam imprezy. Dobijam 40stki i chcę jeszcze pożyć w szczęściu. Czy jest ktoś kto też zmagał się z uzależnieniem od opioidów, ma adhd lub depresję i może mi coś poradzić. Jakieś doświadczenia z bupropionem ?
Pozdrawiam serdecznie.