Strona 1 z 1

Niezrozumienie ludzkości/kosmici/manekiny

: 8 października 2018, o 16:33
autor: Patro1995
Nie wiem czy to od tego palenia z kiedyś, ale paląc thc czy tam dopy strasznie głęboko się wchodzi w człowieka analizując jego wnętrze itd i mam wrażenie że zostało mi coś takiego, rozmawiam z jakimś człowiekiem i strasznie mnie to męczy, bo patrząc na jego twarz widze tylko te przepływające myśli, takie połączenie myśli. Jakby człowiek był tylko takimi chodzącymi myślami a nie było w tym nic więcej, takie proste sie to wszystko wydaje i przewidywalne, jakby to wszystko istniało tylko w naszych głowach a nic na zewnątrz xD może to trochę chore xD ale strasznie mnie to męczy i wywołuję lęki, jak mam do tego podejść? to pewnie jakaś nakręta nerwicowa żeby wprowadzać strach i niepokój ale jakiś sposób nato by mi się przydał by mnie to tak nie odstraszało i męczyło

Re: Niezrozumienie ludzkości/kosmici/manekiny

: 2 listopada 2018, o 02:51
autor: Przemo500
Myślę że też ma tu swój udział DD, bo często w tym stanie można mieć wrażenie, że jest się "nad". Też często łapię się na tym, że w moim DD jakbym stał się jakimś szamanem, który pozjadał wszystkie rozumy świata. Depersonalizacja na pewno pozwala szerzej spojrzeć na świat, bo tracąc swój światopogląd stajesz się taką jakby pustą kartką papieru, jak dziecko- bez wstępnych przekonań i nałożonych filtrów. Staraj się nie wkręcać w ten temat, bo pamiętaj, że to Ty widzisz świat trochę inaczej, a jakieś 90 parę % społeczeństwa ma zupełnie inny światopogląd, bo nigdy nie stracili ego. Ode mnie rada taka, żebyś jednak w gruncie rzeczy starał się przetłumaczyć sobie, że ludzie to znacznie bardziej skomplikowane struktury, niż tylko myśli. Każdy ma swoją osobowość i o ile część z nas jest od niej odcięta na jakiś czas, to i tak ją masz.

Re: Niezrozumienie ludzkości/kosmici/manekiny

: 4 listopada 2018, o 01:02
autor: Patro1995
Przemo500 pisze:
2 listopada 2018, o 02:51
Myślę że też ma tu swój udział DD, bo często w tym stanie można mieć wrażenie, że jest się "nad". Też często łapię się na tym, że w moim DD jakbym stał się jakimś szamanem, który pozjadał wszystkie rozumy świata. Depersonalizacja na pewno pozwala szerzej spojrzeć na świat, bo tracąc swój światopogląd stajesz się taką jakby pustą kartką papieru, jak dziecko- bez wstępnych przekonań i nałożonych filtrów. Staraj się nie wkręcać w ten temat, bo pamiętaj, że to Ty widzisz świat trochę inaczej, a jakieś 90 parę % społeczeństwa ma zupełnie inny światopogląd, bo nigdy nie stracili ego. Ode mnie rada taka, żebyś jednak w gruncie rzeczy starał się przetłumaczyć sobie, że ludzie to znacznie bardziej skomplikowane struktury, niż tylko myśli. Każdy ma swoją osobowość i o ile część z nas jest od niej odcięta na jakiś czas, to i tak ją masz.
Ta a właśnie tak przewidywalnie to wszystko spostrzegam, że człowiek to taka suma chodzących myśli, wiem co kto zamierza, co ma w głowie i takie dziwne rozkminy no w każdym temacie, aż zaczynam odbierac ich wszystkich jak jakieś zwierzęta albo też czasem że ktoś mnie ocenia, czy ktoś żle na mnie patrzy, wiele takich rozkmin uderza po prostu na codzień

Re: Niezrozumienie ludzkości/kosmici/manekiny

: 4 listopada 2018, o 01:08
autor: Patro1995
Po prostu chodzi mi o to żęby po prostu zobaczyć coś w tych ludziach więcej niż tylko te myśli i podstawowe rzeczy takie xD nie wiem skąd to się wzięło ale takie mam wczuty