Strona 1 z 1

Derealizacja czy padaczka

: 5 maja 2023, o 18:59
autor: al_bert16
Hejka,
objawy typowej derealizacji mam od dzieciństwa (tj. z 12 lat), w zeszłym roku postanowiłam pójść wreszcie do psychiatry i sprawdzić co to jest. Dostałam diagnozę zaburzeń lękowych, w których są elementy różnych fobii, kompulsje, ataki paniki i inne takie śmieszne rzeczy. Od roku biorę Asertin 100mg dziennie i szczerze mówiąc robi robotę, bo bardzo dużo objawów typowo nerwicowych zaczęło zanikać, no ale derealizacja została bez zmian. Mam ją po kilka razy dziennie w różnym nasileniu, czasem przez nią panikuję, czasem uda mi się ją zignorować i działać to co działałam wcześniej. Psychiatra zaproponował mi wizytę u neurologa tak na wszelki wypadek, żeby wykluczyć padaczkę (podobno w epilepsji też są podobne objawy), neurolog stwierdził, że EEG jest przyzwoite, ale da mi leki na padaczkę i zobaczymy czy to pomoże (trochę dziwny tok myślenia, ale ok). Dostałam Depakine Chrono 300, po którym mam gorsze DD, w większym nasileniu i jeszcze jestem non stop zmęczona. Niby mam to brać przez miesiąc na próbę, a wkrótce mam mieć jeszcze MRI, ale nie wiem czy to ma jakikolwiek sens. Jak myślicie? Odstawić to depakine?