Pauzy w sercu
: 6 lutego 2026, o 21:23
Cześć.
Od pewnego czasu zmagam się z pauzami w sercu. Byłem w szpitalu na SOR, miałem zrobione badanie EKG, na którym właśnie wyszły pauzy, lecz lekarz powiedział, że to nic groźnego, i po nocnej obserwacji mnie wypisali, gdyż po kroplówce, pauzy ucichły. 2 miesiące później powróciły, mam wrażenie, że że zwiększoną siłą, aczkolwiek z różną częstotliwością. Lekarz, który mnie wypisywał -przepisał mi elektrolity, które piłem rano i wieczorem " pomagały"- chodziłem wtedy na siłownię, i pracuje do teraz jako kurier, przez te 2 miesiące zrezygnowałem z siłowni, czułem przez 2 miesiące jeszcze pauzy, ale były one na tyle słabe, że nie zwracałem na to uwagi... W Styczniu , czyli te 2 miesiące po wyjściu z sor wróciłem na siłownię, byłem tam 3 razy po tych 3 dniach znowu pojawiły się te pauzy, i mam je do teraz, a mamy już Luty. Pauzy mają jakąś dziwną przypadłość, tzn. jednego dnia prawie ich nie ma , a drugiego dnia mam je albo przez cały dzień , albo nie wiem raz rano , a raz dopiero wieczorem po pracy, raz słabo pauzują, a raz do tego stopnia , że muszę sam zrobić pauzę podczas pracy, bo nie idzie latać z paczkami. Zrezygnowałem z alkoholu, pomaga, i jednocześnie nie, częściowo zrezygnowałem z kawy, są dni kiedy wypiję, ale pauzy reagują na to różnie czasem tak, czasem nie. Kupiłem sobie lek Magnez z potasem , biorę już je 4 dni , i już czułem, że pomagają w jakimś stopniu doraźnie, bo te pauzy były ciche, i spokojne, nawet ha sam byłem bardziej otwarty do ludzi , ale akurat jest Piątek, jestem po pracy i bach nagle znienacka znowuż zaczęły się pauzy, kurczę chce mieć to już za sobą, to tak męczy psychicznie, że to porażka... Lekarza kardiologa mam umówionego na Marzec dopiero.
Kto przez to przechodził, kto mógłby doradzić, lub pomoc jak z tego wyjść, bo ponoć te pauzy to nie choroba serca , chodź czujemy to na sercu.
Ps. Zrezygnowałem całkowicie z siłowni , aby nie dodawać oliwy do ognia.
Od pewnego czasu zmagam się z pauzami w sercu. Byłem w szpitalu na SOR, miałem zrobione badanie EKG, na którym właśnie wyszły pauzy, lecz lekarz powiedział, że to nic groźnego, i po nocnej obserwacji mnie wypisali, gdyż po kroplówce, pauzy ucichły. 2 miesiące później powróciły, mam wrażenie, że że zwiększoną siłą, aczkolwiek z różną częstotliwością. Lekarz, który mnie wypisywał -przepisał mi elektrolity, które piłem rano i wieczorem " pomagały"- chodziłem wtedy na siłownię, i pracuje do teraz jako kurier, przez te 2 miesiące zrezygnowałem z siłowni, czułem przez 2 miesiące jeszcze pauzy, ale były one na tyle słabe, że nie zwracałem na to uwagi... W Styczniu , czyli te 2 miesiące po wyjściu z sor wróciłem na siłownię, byłem tam 3 razy po tych 3 dniach znowu pojawiły się te pauzy, i mam je do teraz, a mamy już Luty. Pauzy mają jakąś dziwną przypadłość, tzn. jednego dnia prawie ich nie ma , a drugiego dnia mam je albo przez cały dzień , albo nie wiem raz rano , a raz dopiero wieczorem po pracy, raz słabo pauzują, a raz do tego stopnia , że muszę sam zrobić pauzę podczas pracy, bo nie idzie latać z paczkami. Zrezygnowałem z alkoholu, pomaga, i jednocześnie nie, częściowo zrezygnowałem z kawy, są dni kiedy wypiję, ale pauzy reagują na to różnie czasem tak, czasem nie. Kupiłem sobie lek Magnez z potasem , biorę już je 4 dni , i już czułem, że pomagają w jakimś stopniu doraźnie, bo te pauzy były ciche, i spokojne, nawet ha sam byłem bardziej otwarty do ludzi , ale akurat jest Piątek, jestem po pracy i bach nagle znienacka znowuż zaczęły się pauzy, kurczę chce mieć to już za sobą, to tak męczy psychicznie, że to porażka... Lekarza kardiologa mam umówionego na Marzec dopiero.
Kto przez to przechodził, kto mógłby doradzić, lub pomoc jak z tego wyjść, bo ponoć te pauzy to nie choroba serca , chodź czujemy to na sercu.
Ps. Zrezygnowałem całkowicie z siłowni , aby nie dodawać oliwy do ognia.