Strona 1 z 1

Fibromyalgia

: 28 grudnia 2011, o 11:21
autor: tajemnica
Podejrzewam u siebie tą chorobę. Męczę się strasznie od lat, byłam u wielu lekarzy. Jak myślicie czy to jest choroba umysłu czy ciała nie związana psychiką ? Kto ją diagnozuje? Myślę żeby udać się do neurologa jeśli dostane skierowanie (tam jeszcze nie byłam). Byłam u ortopedy, reumatologa, na rehabilitacji, kilku internistów i oczywiście u psychiatry (zdiagnozowana nerwica lękowa). Co myślicie o tej chorobie? Może ktoś się z nią spotkał?

Odp: Fibromyalgia

: 28 grudnia 2011, o 15:40
autor: Aneta
Skad w ogole taki pomysl? Podejrzewasz ? Czytajac pewnie o tym w necie? Najlepiej do lekarza wydaje mi sie ze neurologa i powiedziec o swoich podejrzeniach.

Odp: Fibromyalgia

: 29 grudnia 2011, o 09:25
autor: tajemnica
Tak jak wyżej napisałam, wybieram się do neurologa. A podejrzenia mam bo od lat się męczę bez postawionej diagnozy, przeszłam już wiele. Najgorsze jest to że od nie dawna choroba ta uznana jest za faktyczną, każdy lekarz ma do tego inne podejście a większość chyba w ogóle nie zna tej choroby. Spotkałam na swej drodze wielu lekarzy i każdy twierdzi że ma pierwszy raz do czynienia z takim przypadkiem, teorie mają różne ale żadna w sumie nie konkretna. I chciałabym podkreślić że nie jestem histeryczką czy hipochondryczką. Lekarze chcieli mnie częściej widzieć niż ja się u nich pokazywałam i zrezygnowałam z ich nie udolnych prób leczenia w dużej mierze z powodu nerwicy lękowej. Kiedy stawie się już u lekarza jest to na prawdę poważna sprawa i nie mam wyjścia.

Odp: Fibromyalgia

: 29 grudnia 2011, o 18:24
autor: krzewik
Ja akurat jestem hipochondryczka i sobie ta chorobe wkrecalam kiedys bo przeczytalam na forum czyjs wpis ze nerwica i zaburzenia psychiczne swiadcza o tej chorobie i zaczelam sie wkrecac ale przeszlo mi to. A miewasz bole kosci ale takie powazne bole bo mnie jeden z doktorkow powiedzial ze tym glownie objawia sie ta hcoroba tak naprawde

Odp: Fibromyalgia

: 30 grudnia 2011, o 09:15
autor: tajemnica
Od lat mam silne bóle w łączeniach czyli do tej pory myślałam że to stawy. Z tond moje wizyty u lekarzy i rehabilitacje. Oprócz rehabilitacji moja reumatolog stwierdziła że moje stawy są zniszczone jak u starszej osoby i nic się na to nie poradzi (miałam wtedy 20 lat), ortopeda chciał mi dawać zastrzyki w kolana twierdząc że nie ma płynu stawowego a doktor ogólna faszerowała mnie niesteroidowymi lekami przeciw zapalnymi i tramalem. Lekarz rehabilitacji powiedział mi że pierwszy raz się spotkał z takim przypadkiem żeby tyle rzeczy tak dokuczliwie bolało na raz a ja znalazłam chorobę w której chorzy właśnie tego doświadczają. Ból jest raz słabszy raz mocniejszy, przez tyle lat przyzwyczaiłam się że cały czas boli ale są dni że ból w którejś części jest ostry, nie do zniesienia, kolana puchną tak że ciężko na sedes usiąść. Mam też nadwrażliwość jelita, straszne kłopoty z pamięcią (nie do opowiedzenia) i ostatnimi czasy to ciągłe zmęczenie. Nie mogę zasnąć potem budzę się 3.30 znowu zasypiam i w końcu o 9 budzę się i wstaję wykończona i obolała.