Strona 1 z 1

Brintellix - zmiana na coś innego?

: 29 marca 2026, o 18:50
autor: whenovski
Hej wam wszystkim. :D

Mam nadzieję, że macie dziś dobry dzień. Zwracam się do Was z takim pytaniem, może ktoś przechodził podobną ścieżkę co ja.

Przez całe życie byłem lękliwym człowiekiem, który się zamartwia - kumulacja nastąpiła wraz z pierwszym atakiem paniki w 2020 roku.

Zdiagnozowano u mnie GAD (Zespół lęku uogólnionego) z atakami paniki. Pani psychiatra przepisała mi Zoloft, i zasugerowała terapię poznawczo-behawioralną. Po Zolofcie mnie okropnie wysypało i napuchłem jak balon ;col tak więc lek został zmieniony na Paroksetynę. Paro zmieniła totalnie moje spojrzenie na świat, lęki zniknęły jak ręką odjął, a ja poczułem że znowu mogę być sobą. Brałem 20mg przez 2 lata, na terapię niestety nie miałem pieniędzy, a terminy NFZ'towskie mnie odstraszały. Przez te dwa lata zauważyłem jednak pewne skutki uboczne, które zaczęły mi bardzo przeszkadzać: przytyłem (całe życie ważyłem 70kg przy 174cm wzrostu, na paroksetynie przez 2 lata przytyłem do 90kg - aktywność fizyczna była taka sama, jedynie miałem straszne zapotrzebowanie na słodkie i słone jedzenie) + czułem się zmęczony codziennie. Pani psychiatra przepisała mi Wenlafaksyne aby mnie trochę 'zaktywizować', po krótce, doszedłem do 150mg/dzień, ale okazało się że lek nie jest dla mnie, czułem się strasznie nieobecny będąc na nim, chociaż pomógł na lęki, to nadal czułem się zamglony i zmęczony. Następnie, psychiatra zaproponował brintellix, twierdząc, że to lek który ma najmniej efektów ubocznych ze wszystkich.

Od 24 lutego jestem na dawce 5mg. Przez 2 tygodnie próbowałem brać 10mg, ale nie dałem rady. Efekty uboczne są bardzo widoczne - nie mogę spać, lęki wróciły, czuję się nadal zmęczony, głowa mnie boli codziennie jakby ktoś imadłem zaciskał. Nie powiem, były dobre momenty, gdzie byłem pewny siebie i parę dobrych dni, ale większość to strata czasu na okropne samopoczucie. Zorientowałem się, że może nie być to dla mnie.

Czy ktoś był w podobnej sytuacji, i zmieniał Brintellix na coś innego przy zespole lęku ogólnionego?

Co wam pomogło przy lękach, jaki lek SSRI/SNRI, a może inny, nie powodował ten przeklętej senności?

Dodam, że moje badania krwi i tarczycy są w normie.

Pozdrawiam Serdecznie.

Re: Brintellix - zmiana na coś innego?

: 29 marca 2026, o 19:04
autor: Arronax
Mnie Brintellix wycisza/ przymula. Pogarsza depresję, poprawia lęk. Na 10mg czułem kompletny brak motywacji, więc jestem na 5mg, probowalem sam odstawic, ale dopadły mnie objawy odstawienne i zostałem na tej dawce. Biorę oprócz niego jeszcze 3 inne psychotropy.
Czytałem na reddicie, ze generalnie na ludzi ten lek działa raczej stymulująco, więc chyba jestem jakimś ewenementem.

Ogólnie jeśli chodzi o leki to każdy reaguje inaczej na ten sam lek, więc raczej nie ma sensu pytać innych tylko sprawdzić na sobie.

Dodam jeszcze, że początek Brintellixu był naprawdę super obiecujący, miałem takie przyjemne odczucia puszczania napięcia w udach i czułem luz psychiczny. Teraz nie wiem czy ten lek cokolwiek mi daje. Biorę go od 4 miesięcy.