Strona 1 z 1

Mozarin a IBS SIBO

: 21 sierpnia 2025, o 13:08
autor: Siódma
Dzień dobry:)
Czy na forum znajdują się może osoby które przyjmowały lub też przyjmują lek Mozarin, chorują na IBS (zespół jelita drażliwego) SIBO (przerost bakteryjny w jelicie cienkim) i zauważyły poprawę po zażyciu leków?
Kilka dni temu internista przepisał mi Mozarin w dawce 10 mg, bowiem podejrzewa, że zaostrzenie objawów jelitowych może wynikać z stresu. Fakt, mam mnóstwo stresu, jestem przemęczona ( stresującą i wymagająca stałego skupienia praca), mam także problemy z koncentracją. Internista wskazał, że ww objawy wskazują na depresję, i mogą zaostrzać objawy jelitowe. Mimo diety, odstawienia cukru i alkoholu, objawy są tak dokuczliwe, że bez zażywania nospy, espumisanu, węgla, nie mogę funkcjonować w pracy.
Przeczytałam mnóstwo wątków o w.w leku na forum i przestraszyłam się jak dużo ma skutków niepożądanych. Nie ukrywam boję się tych skutków, dlatego chciałabym spytać, czy może ktoś z Państwa ma problemy jelitowe i po zażyciu leku, poczuł się lepiej. Dodatkowo byłabym wdzięczna za opinie osób, które nie mierzą się z zaburzeniami pracy jelit a przyjmowały lek i mogą z perspektywy czasu opisać jak się po nim czuły, czy wystąpiły objawy niepożądane a jeśli tak, to po jakim czasie ustąpiły.
Ślicznie dziękuję:)

Re: Mozarin a IBS SIBO

: 5 grudnia 2025, o 22:12
autor: Inger
Witam, przyjmowałam leki Dulsevia i Mirtagen przez 6 lat ostatnich, w tym czasie zaczęły się moje problemy z dysfunkcją jelit, Sibo, IBS, Imo, w końcu kiedy psychiatrka zwiększyła mi dawkę Dulsevi, było jeszcze gorzej, mój metabolizm prawie staną, wylądowałam w szpitalu, Dwaj lekarze i moja gastrolożka kategorycznie zaleciły odstawienie leków, wiec odstawiłam je 8 mieś temu, Dulsevi nie da się odstawić stopniowo zmniejszając dawkę więc męczyłam się przez 8 tygodni z bardzo przykrymi doznaniami i bezsennością. Kiedy brałam antydepresanty przytyłam 25 kg i groziła mi cukrzyca, czułam się gorzej niż dolegliwość na jaką mi je zapisano, tylko dwa stany lękowe w okresie pandemii , Teraz po 8 mieś od odstawienia moja waga jest mniejsza o 8 kg czyli co miesiąc kilogram, bez ćwiczeń czy diety, apetyt sam się uregulował i nie podjadam jak po Mirtagenie. Wszystkie dysfunkcje jelit minęły, jednak pozostała dysfunkcja sexualna, emocjonalna, uczuciowa, związek mi się rozpad, jestem sama. Czekam aż to minie, PSSD u niektórych długie lata albo nigdy nie mija. Uważam że leki SSRI oraz SNRI są zapisywane zbyt lekko i n ie informuje się pacjentów że są prawie nie do odstawienia, oraz że niektórzy pacjenci zgłaszają PSSD po odstawieniu. Ta kwestia w Polsce jest zamieciona pod dywan, traktowana jak śmierdzące jajo, nikt się tym nie chce zajmować. Nikt też nie robi badań jak się czują pacjenci po odstawieniu antydepresantów na przestrzeni np roku, czy dwóch choćby, to jest obrzydliwe.