Strona 1 z 1

Depresja lękowa

: 16 lutego 2026, o 20:33
autor: klgh12
Nie wiem, od czego zacząć, ale liczę na waszą pomoc. Mam depresję, obecnie przyjmuję leki. Chorowałem na nią półtora roku temu i znowu wróciła. Chyba miała swoje powody: utrata pracy, mieszkania, które wynajmowałem, a potem trafienie do schroniska. Bardzo mnie to dobiło. Nie wiem, jak poradzę sobie w życiu.
Czuję ogromną niechęć do pracy. Dostrzegam u siebie lęki. Widzę tylko negatywne scenariusze swojego życia. Szczerze mówiąc, nie wiem, co się ze mną dzieje. Nie mam żadnych ambicji zawodowych. Wiem, że sobie w życiu nie poradzę i widzę wyłącznie czarne scenariusze. Nie wiem, czy do tej depresji doszedł jeszcze lęk.
Miałem proponowane mieszkanie — wystarczyło tylko znaleźć pracę, ale nie skorzystałem z tej możliwości. Normalna osoba by z tego skorzystała, tylko nie ja. Ostatnio miałem też proponowaną pracę, z której również nie skorzystałem, bo nie widzę w tym sensu. Nie mam na to sił mentalnych. Nawet nie chce mi się słuchać cudzych problemów — jakby szklanka była już pełna i przy każdej kolejnej informacji zaczynała się przelewać.
Nie wiem, czy mówić psychiatrze, że mam lęki. Jeśli chodzi o pracę, nie potrafię się zdecydować, do jakiej chciałbym iść. Mimo że kiedyś leki na depresję mi pomogły, nigdy przed samym sobą nie przyznałem, że byłem chory na depresję.
Chodzę do psychologa już od dwóch lat. Załamuje ręce, że nie chcę iść do pracy. Mówi mi, że mogę znowu żyć jak inni, że jestem naprawdę inteligentnym facetem. Odpowiedziałem mu, że pewnie każdemu to mówi. Na co on zareagował w sposób, który mnie zdziwił. Nie potrafię dokładnie powiedzieć, co mi odpowiedział, ale jego reakcja i to, że powiedział, iż wcale nie mówi tego każdemu, naprawdę mnie zaskoczyły. Czy ktoś z was był w podobnym stanie — z depresją, lękiem, brakiem sił do pracy i poczuciem, że wszystkie scenariusze są negatywne — i mimo to udało mu się z tego wyjść albo zrobić choć mały krok do przodu?