powolny koniec małżeństwa....

Tutaj rozmawiamy na tematy naszych partnerów, rodzin, miłości oraz zakochania.
O kłopotach w naszych związkach, rodzinach, (niezgodność charakterów, toksyczność, zdrada, chorobliwa zazdrość, przemoc domowa, a może ktoś w rodzinie ma zaburzenie? Itp.)
Awatar użytkownika
Iwona29
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 1818
Rejestracja: 10 maja 2017, o 08:53

28 lutego 2018, o 21:48

franio1975 pisze:
28 lutego 2018, o 19:13
Ja mam nadzieje ze również wrócę do siebie. Tak bym chciał. Byc znowu usmiechnietym facetem. Chcial bym poznać kobietę z ktora mogłbym ułożyć sobie zycie na nowo.
Poznasz ją ja to wiem
Walcz ! Nie uciekaj bo wygrasz😉
Jak nie Ty to kto.
" Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa,powiedziało życie...Ale najpierw sprawię, że będziesz silna"🙂
Awatar użytkownika
franio1975
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 17 lutego 2018, o 19:08

28 lutego 2018, o 22:00

Czas pokaże jak będzie . trzeba w tym wszystkim pokory i duzej pracy dan sobą.
Lecz po nocy przychodzi dzień,
A po burzy spokój,
Nagle ptaki budzą mnie
Tłukąc się do okien
A po nocy przychodzi dzień,
A po burzy spokój,
Nagle ptaki budzą mnie
Tłukąc się do okien.
Awatar użytkownika
Iwona29
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 1818
Rejestracja: 10 maja 2017, o 08:53

28 lutego 2018, o 22:03

No napewno.Nie będzie łatwo ale ważne że chcesz spróbować i zacząć działać🤗to wielki ważny i duży krok.
Walcz ! Nie uciekaj bo wygrasz😉
Jak nie Ty to kto.
" Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa,powiedziało życie...Ale najpierw sprawię, że będziesz silna"🙂
Awatar użytkownika
franio1975
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 17 lutego 2018, o 19:08

28 lutego 2018, o 22:18

Bylem u psychologa i rozmaiwalem na temat doboru partnerek. Terapełta powiedzial mi ze jest to temat na terapię ze ciągle wpadam w jakies gowno. Bo musi byc tego przyczyna. Myślę ze przyczyna jest to ze nie nawidze samotności.
Lecz po nocy przychodzi dzień,
A po burzy spokój,
Nagle ptaki budzą mnie
Tłukąc się do okien
A po nocy przychodzi dzień,
A po burzy spokój,
Nagle ptaki budzą mnie
Tłukąc się do okien.
Awatar użytkownika
Iwona29
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 1818
Rejestracja: 10 maja 2017, o 08:53

28 lutego 2018, o 23:17

Ja Ci mówiłam że mało kto lubi być samotnikiem.
Porozmawiajcie na terapii o tym.Jak to się dzieje że trafiasz na takie kobiety.
Ok nie lubisz samotności ale dlaczego akurat takie kobiety????
Co zrobić żeby trafić na tą właściwą?
Walcz ! Nie uciekaj bo wygrasz😉
Jak nie Ty to kto.
" Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa,powiedziało życie...Ale najpierw sprawię, że będziesz silna"🙂
Awatar użytkownika
franio1975
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 17 lutego 2018, o 19:08

28 lutego 2018, o 23:32

To moze byc deficyt z mojego dzieciństwa bgdzie rodzice nigdy siee ze mna nie liczyli.. W dzieciństwie ciagle bylem samotny. Rodziców mialem przwmocowych czasami doatawalem lanie nawet nie wiedziałem za co. Te razy smycza pamietam do dziś pregi na nogach.... Jako dziecko bylem agresywny ciagle bilem sie w szkole ze wszystkimi to niestety kopiowanie zachowań wyniesionych z domu...
Lecz po nocy przychodzi dzień,
A po burzy spokój,
Nagle ptaki budzą mnie
Tłukąc się do okien
A po nocy przychodzi dzień,
A po burzy spokój,
Nagle ptaki budzą mnie
Tłukąc się do okien.
Awatar użytkownika
franio1975
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 17 lutego 2018, o 19:08

2 marca 2018, o 19:14

Siedzi koło mnie moja żona, oglada tv. Ja sobie myślę że za parę dni mnie nie będzie juz tutaj przy niej.... I znowu chce mi sie płakać. Czuje jak łzy cisna mi sie do oczu. Znowu sie rozklejam....
Lecz po nocy przychodzi dzień,
A po burzy spokój,
Nagle ptaki budzą mnie
Tłukąc się do okien
A po nocy przychodzi dzień,
A po burzy spokój,
Nagle ptaki budzą mnie
Tłukąc się do okien.
Malineczka27
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 27 lutego 2018, o 14:27

2 marca 2018, o 19:42

No a ja mam z kolei taki problem,że przez to zaburzenie zanikly mi uczucia do męża a to z tego powodu że największe lęki miałam jak wracałam do domu do męża (mój stan się pogarszal)a jak jechałam do rodziców objawy malaly i wmowilam sobie że nerwica chce mi coś w ten sposób powiedzieć o moim małżeństwie,że coś nie jest jak ma i zeby
Coś zmienić i wkrecilam sobie że mąż jest powodem moich lękóW i od tego czasu mam straszny dystans do niego a jak wraca z pracy w weekend robię się jakaś napięta i obserwuje swoje samopoczucie i mam cały czas takie natrętne myśli że go już nie kocham i przelatuja mi myśli o rozwodzie których się boję bo bym tego chyba nie zniosła ale skąd te myśli o tym a nie o jakiś przyjemnych chwilach,które przeżyliśmy a nawet jak se je przypomnę to mało co mnie to cieszy,poradzicie coś na To?
Awatar użytkownika
franio1975
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 17 lutego 2018, o 19:08

2 marca 2018, o 19:45

Cześć, a leczysz sie na depresję czy masz nerwice albo Bordeline. Jak to u Ciebie wyglada
Lecz po nocy przychodzi dzień,
A po burzy spokój,
Nagle ptaki budzą mnie
Tłukąc się do okien
A po nocy przychodzi dzień,
A po burzy spokój,
Nagle ptaki budzą mnie
Tłukąc się do okien.
Awatar użytkownika
franio1975
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 17 lutego 2018, o 19:08

2 marca 2018, o 19:47

A ja złapałem doła na maxa..... Chce mi sie ryczec...
Lecz po nocy przychodzi dzień,
A po burzy spokój,
Nagle ptaki budzą mnie
Tłukąc się do okien
A po nocy przychodzi dzień,
A po burzy spokój,
Nagle ptaki budzą mnie
Tłukąc się do okien.
Gafa
Hardcorowy "Ryzykant" Forum
Posty: 673
Rejestracja: 27 grudnia 2016, o 14:27

2 marca 2018, o 20:20

franio1975 pisze:
2 marca 2018, o 19:47
A ja złapałem doła na maxa..... Chce mi sie ryczec...
:friend:
Awatar użytkownika
franio1975
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 17 lutego 2018, o 19:08

2 marca 2018, o 20:30

Znowu ból i żałoba .... Jak to wszystko boli pali od środka, wyrywa wnętrzności... Ból nie do zniesienia.... Boże co ja takiego zrobiłem ze tak cierpię....
Lecz po nocy przychodzi dzień,
A po burzy spokój,
Nagle ptaki budzą mnie
Tłukąc się do okien
A po nocy przychodzi dzień,
A po burzy spokój,
Nagle ptaki budzą mnie
Tłukąc się do okien.
Awatar użytkownika
Iwona29
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 1818
Rejestracja: 10 maja 2017, o 08:53

2 marca 2018, o 20:49

Poradzisz sobie Marcin.Ja wierzę. :friend:
Walcz ! Nie uciekaj bo wygrasz😉
Jak nie Ty to kto.
" Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa,powiedziało życie...Ale najpierw sprawię, że będziesz silna"🙂
Awatar użytkownika
franio1975
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 17 lutego 2018, o 19:08

4 marca 2018, o 21:02

Znowu boli jak nie woem co... W środę wracam do W-wy. Nie woem jak to wszystko przeżyje... Mam juz spakowane rzeczy. Ryczec mi sie chce.... Za co ja tak cierpię.... Za jakie grzechy....
Lecz po nocy przychodzi dzień,
A po burzy spokój,
Nagle ptaki budzą mnie
Tłukąc się do okien
A po nocy przychodzi dzień,
A po burzy spokój,
Nagle ptaki budzą mnie
Tłukąc się do okien.
Awatar użytkownika
katarzynka
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 2817
Rejestracja: 20 czerwca 2016, o 20:04

4 marca 2018, o 21:51

Franiu, daj sobie czas. Przeżywasz teraz żałobę po związku i to musi boleć, bo zależało Ci na żonie. Pójdziesz na terapię, zmienisz otoczenie i małymi kroczkami ruszysz do przodu. Czas będzie działał na Twoją korzyść. Trzymaj się mocno! :friend:
jeśli życie sprawia, że nie możesz ustać, uklęknij.

nie mów Bogu, że masz wielki problem. powiedz swojemu problemowi, że masz wielkiego Boga.
ODPOWIEDZ