Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
napad lęku i panika związana z parciem na pęcherz i biegunką
-
Kama1203
- Nowy Użytkownik
- Posty: 19
- Rejestracja: 5 stycznia 2026, o 09:52
Cześć!
Zwracam się już tutaj z prośbą bo naprawdę jest już ze mną źle i nie wiem gdzie mam się udać żeby ktoś mi pomógł… ciągnie się to za mną już 5 lat.
Historia zaczęła się na wakacjach w Albanii bedac z chłopakiem kiedy to niespodziewanie dostałam biegunki poza hotelem w wieku 20 lat i dosłownie posrałam się w gacie. Było to dla mnie BAAARDZO wstydliwe szczególnie ze względu na obecność mojego chłopaka ale był dla mnie naprawdę wyrozumialy(aktualnie jest moim mężem z którym mam synka półrocznego). Faktycznie wtedy przepłakałam pół nocy ze wstydu ale później mi przeszło i naprawdę było wszystko okej, nie wzięłam tego do siebie ponieważ no inna Flora itd, każdemu mogło się zdarzyć.
Po paru miesiącach kolejna sytuacja gdzie wracają od chłopaka do domu nad ranem (miałam od niego do domu 5min) musiałam zatrzymać się w przydrożnym lesie bo dosłownie nie dojechałabym do domu. Później kolejna sytuacja czekając na autobus musiałam biegnąc na stacje do toalety bo znów biegunka- średnio jakaś taka sytuacja zdarzała mi się raz na miesiąc niewiadomo dlaczego. Zaczęłam się tym mega stresować, wyjeżdżając z domu nagle musiałam się szybko wrócić bo znów biegunka, zaczęło się to pojawiać tak często ze zaczęłam obawiać się wyjść z domu. Pracuje w salonie kosmetycznym - tam się nie stresowałam do momentu jak nie musiałam co chwile zostawiać jakiejś moje klientki i biec na toaletę. Zdarzało się mi być 5 raz w ciągu jednego dnia na toalecie. O problemie wiedział tylko mój chłopak który zaczął mnie namawiać żebym poszła z tym do jakiegoś gastrologa bo to nie jest normalne. Jeden gastrolog wyszło Sibo- no to antybiotyk i leczenie. Nie było poprawy. Kolejny gastrolog badań tyle ze sama nie wiem ile kasy wydałam- dalej nic konkretnego. Jakieś doraźne tabletki które nic nie dawały. Aktualnie jestem u trzeciego gastrologa- boje się wyjść z domu z synkiem na spacer… każde wyjście z domu przyprawia mnie o mdłości. Ciagle zastanawiam się czy to naprawdę tylko moja głowa czy coś jest na rzeczy z tymi moimi jelitami. Czasem nie muszę wyjść z domu a i tak potrafię dostać biegunkę. Bardzo często z samego rana w przeciągu 15 minut nie jedząc jeszcze śniadania jestem już dwa razy na toalecie. Chodziłam tez do psychologa który również nic nie dał. Jestem zapisana już do psychiatry, ale terminy są masakryczne wiec wizyta dopiero za 3 miesiące… ja wiem ze się nakręcam i napewno mam jakaś nerwice - tylko pytanie czy to tylko nerwicą czy naprawdę mam jakiś problem dodatkowo, skąd wzięły się te biegunki jeśli nigdy wcześniej nie miałam takich problemów. Wcześniej miałam więcej takich nieprzyjemnych sytuacji- właśnie załatwianie się po krzakach itd bo nie spodziewałam się takich akcji, aktualnie przed każdym wyjściem z domu idę na toaletę by uniknąć właśnie takich sytuacji stresujących… mam już naprawdę dość, a chce cieszyć się życiem i moim małym synkiem który zasługuje na najlepsze, a nie ciagle myslec o sobie i swoim problemie. Chce pokazać mu świat, zabierać go na wakacje i wyjazdy a naprawdę nie mam na to siły. Jak pomyśle o jakimś wyjeździe to już mnie boli brzuch… doradźcie co ja mam zrobić bo aktualnie pisząc to łzy cisną mi się do oczy z bezsilności…
Zwracam się już tutaj z prośbą bo naprawdę jest już ze mną źle i nie wiem gdzie mam się udać żeby ktoś mi pomógł… ciągnie się to za mną już 5 lat.
Historia zaczęła się na wakacjach w Albanii bedac z chłopakiem kiedy to niespodziewanie dostałam biegunki poza hotelem w wieku 20 lat i dosłownie posrałam się w gacie. Było to dla mnie BAAARDZO wstydliwe szczególnie ze względu na obecność mojego chłopaka ale był dla mnie naprawdę wyrozumialy(aktualnie jest moim mężem z którym mam synka półrocznego). Faktycznie wtedy przepłakałam pół nocy ze wstydu ale później mi przeszło i naprawdę było wszystko okej, nie wzięłam tego do siebie ponieważ no inna Flora itd, każdemu mogło się zdarzyć.
Po paru miesiącach kolejna sytuacja gdzie wracają od chłopaka do domu nad ranem (miałam od niego do domu 5min) musiałam zatrzymać się w przydrożnym lesie bo dosłownie nie dojechałabym do domu. Później kolejna sytuacja czekając na autobus musiałam biegnąc na stacje do toalety bo znów biegunka- średnio jakaś taka sytuacja zdarzała mi się raz na miesiąc niewiadomo dlaczego. Zaczęłam się tym mega stresować, wyjeżdżając z domu nagle musiałam się szybko wrócić bo znów biegunka, zaczęło się to pojawiać tak często ze zaczęłam obawiać się wyjść z domu. Pracuje w salonie kosmetycznym - tam się nie stresowałam do momentu jak nie musiałam co chwile zostawiać jakiejś moje klientki i biec na toaletę. Zdarzało się mi być 5 raz w ciągu jednego dnia na toalecie. O problemie wiedział tylko mój chłopak który zaczął mnie namawiać żebym poszła z tym do jakiegoś gastrologa bo to nie jest normalne. Jeden gastrolog wyszło Sibo- no to antybiotyk i leczenie. Nie było poprawy. Kolejny gastrolog badań tyle ze sama nie wiem ile kasy wydałam- dalej nic konkretnego. Jakieś doraźne tabletki które nic nie dawały. Aktualnie jestem u trzeciego gastrologa- boje się wyjść z domu z synkiem na spacer… każde wyjście z domu przyprawia mnie o mdłości. Ciagle zastanawiam się czy to naprawdę tylko moja głowa czy coś jest na rzeczy z tymi moimi jelitami. Czasem nie muszę wyjść z domu a i tak potrafię dostać biegunkę. Bardzo często z samego rana w przeciągu 15 minut nie jedząc jeszcze śniadania jestem już dwa razy na toalecie. Chodziłam tez do psychologa który również nic nie dał. Jestem zapisana już do psychiatry, ale terminy są masakryczne wiec wizyta dopiero za 3 miesiące… ja wiem ze się nakręcam i napewno mam jakaś nerwice - tylko pytanie czy to tylko nerwicą czy naprawdę mam jakiś problem dodatkowo, skąd wzięły się te biegunki jeśli nigdy wcześniej nie miałam takich problemów. Wcześniej miałam więcej takich nieprzyjemnych sytuacji- właśnie załatwianie się po krzakach itd bo nie spodziewałam się takich akcji, aktualnie przed każdym wyjściem z domu idę na toaletę by uniknąć właśnie takich sytuacji stresujących… mam już naprawdę dość, a chce cieszyć się życiem i moim małym synkiem który zasługuje na najlepsze, a nie ciagle myslec o sobie i swoim problemie. Chce pokazać mu świat, zabierać go na wakacje i wyjazdy a naprawdę nie mam na to siły. Jak pomyśle o jakimś wyjeździe to już mnie boli brzuch… doradźcie co ja mam zrobić bo aktualnie pisząc to łzy cisną mi się do oczy z bezsilności…
-
Kama1203
- Nowy Użytkownik
- Posty: 19
- Rejestracja: 5 stycznia 2026, o 09:52
Dodam jeszcze ze aktualny gastrolog zlecił mi testy na nietolerancje i teoretycznie wyszła mi nietolerancja na pszenicę, ale jestem już miesiąc na diecie i nie widzę spektakularnych efektów- biegunki i tak się zdarzają a z rana i tak chodzę dwa razy na toaletę i są to wiecznie rozwolnienia.
Miewałam czas ze dosłownie codziennie po obiedzie biegałam na toaletę z biegunka- nawet nie musiałam dokończyć jeść tylko w trakcie jedzenia już musiałam wiec i tak bywało gorzej, ale psychicznie jestem już coraz słabsza i bardziej zmęczona… chce już się tego pozbyć raz na zawsze dla mojego dziecka.
Miewałam czas ze dosłownie codziennie po obiedzie biegałam na toaletę z biegunka- nawet nie musiałam dokończyć jeść tylko w trakcie jedzenia już musiałam wiec i tak bywało gorzej, ale psychicznie jestem już coraz słabsza i bardziej zmęczona… chce już się tego pozbyć raz na zawsze dla mojego dziecka.
- ck2023
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 139
- Rejestracja: 27 listopada 2023, o 12:04
Czy którykolwiek z gastrologów sugerował Ci po wywiadzie IBS?Kama1203 pisze: ↑5 stycznia 2026, o 10:19Dodam jeszcze ze aktualny gastrolog zlecił mi testy na nietolerancje i teoretycznie wyszła mi nietolerancja na pszenicę, ale jestem już miesiąc na diecie i nie widzę spektakularnych efektów- biegunki i tak się zdarzają a z rana i tak chodzę dwa razy na toaletę i są to wiecznie rozwolnienia.
Miewałam czas ze dosłownie codziennie po obiedzie biegałam na toaletę z biegunka- nawet nie musiałam dokończyć jeść tylko w trakcie jedzenia już musiałam wiec i tak bywało gorzej, ale psychicznie jestem już coraz słabsza i bardziej zmęczona… chce już się tego pozbyć raz na zawsze dla mojego dziecka.
Małe kroki, które robisz do przodu są lepsze niż duże, które tylko planujesz
-
Kama1203
- Nowy Użytkownik
- Posty: 19
- Rejestracja: 5 stycznia 2026, o 09:52
Nikt w sumie nie postawił żadnej diagnozy.ck2023 pisze: ↑6 stycznia 2026, o 19:43Czy którykolwiek z gastrologów sugerował Ci po wywiadzie IBS?Kama1203 pisze: ↑5 stycznia 2026, o 10:19Dodam jeszcze ze aktualny gastrolog zlecił mi testy na nietolerancje i teoretycznie wyszła mi nietolerancja na pszenicę, ale jestem już miesiąc na diecie i nie widzę spektakularnych efektów- biegunki i tak się zdarzają a z rana i tak chodzę dwa razy na toaletę i są to wiecznie rozwolnienia.
Miewałam czas ze dosłownie codziennie po obiedzie biegałam na toaletę z biegunka- nawet nie musiałam dokończyć jeść tylko w trakcie jedzenia już musiałam wiec i tak bywało gorzej, ale psychicznie jestem już coraz słabsza i bardziej zmęczona… chce już się tego pozbyć raz na zawsze dla mojego dziecka.
Nawet dziś siedząc w domu po lekkim obiedzie bo naprawdę staram się jeść lekko i nie jeść tego glutenu dostałam 10 min po zjedzeniu obiadu biegunkę- nagle ciężkość na żołądku i zaraz musiałam biec na toaletę…. Będąc w domu już się nakręcam bo dziś okej jestem w domu, ale innego razy mogę być poza domem i naprawdę nie wytrzymam i wiem ze to nie jest tylko moje głupie myślenie tylko naprawdę mogę nie wytrzymać bo te biegunki pojawiają się ciagle. Jak poczuje parcie to muszę biec tu i teraz… mam dość i nie wiem czy to moja głowa naprawdę płata mi takie figle czy jednak coś mi dolega. Wykańcza mnie to, ciagle chce mi się płakać bo nic w życiu mnie już nie cieszy przez te biegunki, tylko to ma ciagle w głowie
-
Kama1203
- Nowy Użytkownik
- Posty: 19
- Rejestracja: 5 stycznia 2026, o 09:52
Nikt w sumie nie postawił żadnej diagnozy.ck2023 pisze: ↑6 stycznia 2026, o 19:43Czy którykolwiek z gastrologów sugerował Ci po wywiadzie IBS?Kama1203 pisze: ↑5 stycznia 2026, o 10:19Dodam jeszcze ze aktualny gastrolog zlecił mi testy na nietolerancje i teoretycznie wyszła mi nietolerancja na pszenicę, ale jestem już miesiąc na diecie i nie widzę spektakularnych efektów- biegunki i tak się zdarzają a z rana i tak chodzę dwa razy na toaletę i są to wiecznie rozwolnienia.
Miewałam czas ze dosłownie codziennie po obiedzie biegałam na toaletę z biegunka- nawet nie musiałam dokończyć jeść tylko w trakcie jedzenia już musiałam wiec i tak bywało gorzej, ale psychicznie jestem już coraz słabsza i bardziej zmęczona… chce już się tego pozbyć raz na zawsze dla mojego dziecka.
Nawet dziś siedząc w domu po lekkim obiedzie bo naprawdę staram się jeść lekko i nie jeść tego glutenu dostałam 10 min po zjedzeniu obiadu biegunkę- nagle ciężkość na żołądku i zaraz musiałam biec na toaletę…. Będąc w domu już się nakręcam bo dziś okej jestem w domu, ale innego razy mogę być poza domem i naprawdę nie wytrzymam i wiem ze to nie jest tylko moje głupie myślenie tylko naprawdę mogę nie wytrzymać bo te biegunki pojawiają się ciagle. Jak poczuje parcie to muszę biec tu i teraz… mam dość i nie wiem czy to moja głowa naprawdę płata mi takie figle czy jednak coś mi dolega. Wykańcza mnie to, ciagle chce mi się płakać bo nic w życiu mnie już nie cieszy przez te biegunki, tylko to ma ciagle w głowie
-
Kama1203
- Nowy Użytkownik
- Posty: 19
- Rejestracja: 5 stycznia 2026, o 09:52
Aktualizacja: już byłam drugi raz na toalecie i ledwo dobiegłam wiec jak takie akcje dzieją mi się siedząc w domu to nie wyobrażam sobie co by było poza domem… doradźcie co ja mam zrobić albo czy jeszcze jakieś badania mogę zrobić
- ck2023
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 139
- Rejestracja: 27 listopada 2023, o 12:04
Napisz jeszcze czy działa na Ciebie węgiel aktywny lub stoperan.
Małe kroki, które robisz do przodu są lepsze niż duże, które tylko planujesz
-
Kama1203
- Nowy Użytkownik
- Posty: 19
- Rejestracja: 5 stycznia 2026, o 09:52
Węgla aktywnego nigdy nie próbowałam, a stoperan lub loperamid ( zalecił mi go gastrolog doraźnie) biorę dopiero jak już faktycznie mam biegunkę a potrzebuje gdzieś wyjść, boje się nadużywać. Ale zazwyczaj wtedy pomaga i już później się nic nie dzieje.
- ck2023
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 139
- Rejestracja: 27 listopada 2023, o 12:04
Zacznij od węgla aktywnego, kilka dni (do 5) minimalna dawka. Uzupełniaj elektrolity. Na NFZ wykonaj badania krwi enzymów trawiennych.Kama1203 pisze: ↑8 stycznia 2026, o 08:47
Węgla aktywnego nigdy nie próbowałam, a stoperan lub loperamid ( zalecił mi go gastrolog doraźnie) biorę dopiero jak już faktycznie mam biegunkę a potrzebuje gdzieś wyjść, boje się nadużywać. Ale zazwyczaj wtedy pomaga i już później się nic nie dzieje.
Małe kroki, które robisz do przodu są lepsze niż duże, które tylko planujesz
-
Kama1203
- Nowy Użytkownik
- Posty: 19
- Rejestracja: 5 stycznia 2026, o 09:52
ck2023 pisze: ↑8 stycznia 2026, o 10:44Zacznij od węgla aktywnego, kilka dni (do 5) minimalna dawka. Uzupełniaj elektrolity. Na NFZ wykonaj badania krwi enzymów trawiennych.
Dziękuje !!
Czy masz jakiś pomysł co to może być ?
Wykonam badania chociaż sprawdzę czy takich już nie robiłam bo naprawdę robiłam masę już badań i to kilkakrotnie
-
Kama1203
- Nowy Użytkownik
- Posty: 19
- Rejestracja: 5 stycznia 2026, o 09:52
Znalazłam badania i amylaza w surowicy wyszła w porządku - tylko ten enzym był sprawdzanyck2023 pisze: ↑8 stycznia 2026, o 10:44Zacznij od węgla aktywnego, kilka dni (do 5) minimalna dawka. Uzupełniaj elektrolity. Na NFZ wykonaj badania krwi enzymów trawiennych.
- ck2023
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 139
- Rejestracja: 27 listopada 2023, o 12:04
Lipaza i amylaza - badanie z krwi i moczu i elastaza w kale. To trzeba wymusić od lekarza a jeśli odmówi, poprosić o dokument że odmawia Ci skierowania na takie badanie - wtedy wystawi. Część badań niestety trzeba zrobić prywatnie.
na nfz: (próby wątrobowe: ALT, AST, ALP, GGTP; trzustkowe: amylaza, lipaza) i stany zapalne (morfologia, OB, CRP), gospodarkę żelazem (ferrytyna, żelazo, B12) oraz specyficzne markery (np. przeciwciała na H. pylori, badania w kierunku celiakii)
Skorzystaj z tego co jest aktualnie w ofercie NFZ profilaktycznie bo są programy, które obejmują część tych badań.
Zacznij stosować: MULTILAC IBS, Psychobiotyk Ibs lub probiotyki na IBS - ale jeśli chcesz wykonać badania to wstrzymaj się z suplementami, bo zakłócą wyniki.
Dasz radę.
na nfz: (próby wątrobowe: ALT, AST, ALP, GGTP; trzustkowe: amylaza, lipaza) i stany zapalne (morfologia, OB, CRP), gospodarkę żelazem (ferrytyna, żelazo, B12) oraz specyficzne markery (np. przeciwciała na H. pylori, badania w kierunku celiakii)
Skorzystaj z tego co jest aktualnie w ofercie NFZ profilaktycznie bo są programy, które obejmują część tych badań.
Zacznij stosować: MULTILAC IBS, Psychobiotyk Ibs lub probiotyki na IBS - ale jeśli chcesz wykonać badania to wstrzymaj się z suplementami, bo zakłócą wyniki.
Dasz radę.
Małe kroki, które robisz do przodu są lepsze niż duże, które tylko planujesz
-
Kama1203
- Nowy Użytkownik
- Posty: 19
- Rejestracja: 5 stycznia 2026, o 09:52
Dziękuje bardzo za odpowiedź.ck2023 pisze: ↑9 stycznia 2026, o 16:29Lipaza i amylaza - badanie z krwi i moczu i elastaza w kale. To trzeba wymusić od lekarza a jeśli odmówi, poprosić o dokument że odmawia Ci skierowania na takie badanie - wtedy wystawi. Część badań niestety trzeba zrobić prywatnie.
na nfz: (próby wątrobowe: ALT, AST, ALP, GGTP; trzustkowe: amylaza, lipaza) i stany zapalne (morfologia, OB, CRP), gospodarkę żelazem (ferrytyna, żelazo, B12) oraz specyficzne markery (np. przeciwciała na H. pylori, badania w kierunku celiakii)
Skorzystaj z tego co jest aktualnie w ofercie NFZ profilaktycznie bo są programy, które obejmują część tych badań.
Zacznij stosować: MULTILAC IBS, Psychobiotyk Ibs lub probiotyki na IBS - ale jeśli chcesz wykonać badania to wstrzymaj się z suplementami, bo zakłócą wyniki.
Dasz radę.
Z tych badań miałam robione : morfologie, żelazo, ferrytyne, amylaza,AST, ALT, GGTP, DAO,ALP,CRP, bilirubina całkowita, glukoza i wszystko wychodziło w porządku. Na Helicobacter tez było wszystko okej. Czy jest w takim razie sens robić pozostałe badania jeśli te były wszystkie w porządku?
Jedyne co z tych wszyskich moich badań wyszło to podwyższone IgE na 138,9 ( tylko mam tez alergie na pyłki, trawy itp latem) i dodatkowo w teście wodorowo metanowym na Sibo wyszedł przerost flory w jelicie cienkim : przerost mieszany wodorowo-metanowy.
Podczas badania oczywiście dostałam biegunki…
A jeśli chodzi o Multilac - stosuje już maślan sodu z Lab One czy mam go zastąpić czy stosować jedno i drugie. Dodatkowo stosuje Sanprobi IBS, a niedawno zastąpiłam go Sanprobi Stress
-
Kama1203
- Nowy Użytkownik
- Posty: 19
- Rejestracja: 5 stycznia 2026, o 09:52
