Wyrzuć z siebie COŚ

Być może miałeś jakieś nieciekawe przeżycia, traumę i chcesz to z siebie "wyrzucić"?
Albo nie znalazłeś dla siebie odpowiedniego działu i masz ochotę po prostu napisać o sobie?
Możesz to zrobić właśnie tutaj!

Rozmawiamy tu również o naszych możliwych predyspozycjach do zaburzeń, dorastaniu, dzieciństwie itp.
helpmi
Odburzony i pomocny użytkownik
Posty: 428
Rejestracja: 18 stycznia 2014, o 21:43

Wyrzuć z siebie COŚ

Post autor: helpmi » 30 czerwca 2017, o 10:43

Hej wszystkim!!
Mam pewien pomysł i proszę administrację o podczepienie tematu.
Pomysł ten podpatrzyłem kiedyś na forum zagranicznym i zresztą może być on pomocny emocjonalnie.
W tym temacie nie chodzi o to aby dawać porady czy rady ale aby wyrzucić coś co w nas siedzi. Nawet osobistego. Coś co nas boli czy to przez druga osobę czy też przez wszechświat ;ok
Żeby mieć miejsce na forum aby po prostu to wylać. Choćby miało to nie mieć sensu, być w chaosie czy niezrozumiałe. Taki papier do wylania bóli tyłka :)
Ja sam coś skrobnę ale najpierw sobie to napiszę na spokojnie a was zachęcam jak macie potrzebę!

Awatar użytkownika
Iwona29
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 553
Rejestracja: 10 maja 2017, o 08:53

Re: Wyrzuć z siebie COŚ

Post autor: Iwona29 » 30 czerwca 2017, o 11:22

To ja bede pierwsza.
Wkurza mnie to ze mam zaburzenie i jestem tak nerwowa.Ze musze sie meczyc i zmagac z tym kazdego dnia.Nie moge spokojnie podejsc do zalozenia rodziny kiedy inni maja po kilkoro dzieci.Wtedy kiedy ja cierpie inni hulaja w najlepsze.
Poza tym odnosnoe pracy to szlak mnie trafia ze ja zapier.....ciezko w robocie i domu zeby miec pieniadze na zycie na kredyt a takie wieski spod sklepu przychodza i biora na zeszyt bo otrzymuja pomoc z MOPSU :grr:
I chodza napierdzieleni i mnie jeszcze poganiaja dziadygi zastrachane.
Na pierwszy rzut to mnie w tej chwili trapi.
Walcz ! Nie uciekaj bo wygrasz😉
Jak nie Ty to kto.

weronia
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 361
Rejestracja: 16 sierpnia 2013, o 16:45

Re: Wyrzuć z siebie COŚ

Post autor: weronia » 30 czerwca 2017, o 13:28

Fajny temat. Mnie dobija to że nie moge sobie znalezc miejsca, cały czas czegoś jakbym szukała. Ma ktoś z Was tak?
Nie moge zagrzac miejsca w jednym miejscu pracy, ciagle zmieniam bo się szybko nudzę. Denerwuje mnie rutyna zycia, jakbym ciągle szukała sobie sama problemów.
Jakbym nie mogla byc w jednym miejscu. Przez to tez nie wychodzi mi wiele planow, bo mam jedna zajawke za druga a potem to porzucam.
Jakbym nie byla do konca ulozona ale nie zaburzeniowo bo z tym jest mega lepiej ale ogolnie, czegos mi stale brakuje.

Awatar użytkownika
mata119
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 73
Rejestracja: 19 kwietnia 2017, o 11:52

Re: Wyrzuć z siebie COŚ

Post autor: mata119 » 1 lipca 2017, o 07:41

No właśnie ja tak mam, dokładnie to samo, jak podłapię jakieś hobby to jestem szczesliwa, zaaferowana tym to daje mi siłe, radosc ale po jakims krotkim czasie juz mi sie to nudzi i przychodzi monotonia🤔tez sie zastanawiam czy to ma zwiazek np z tym, ze nowe wyzwanie, zainteresowanie pozwala mi przez choc chwile oderwac sie od zaburzenia tylko dlaczego tak szybko mija zapał? Dlatego, ze to tylko chwilowe odwrocenie uwagi? Tak to wyglada.
"Odwaga jest najpiękniejszym rodzajem szaleństwa"
<boks>
Zawsze może byc gorzej... Ale może też byc lepiej... :))
Nerwica to jedna wielka ściema,przestajesz jej wierzyc=stajesz się wolny/a ^^

Awatar użytkownika
dziwny123
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 788
Rejestracja: 24 kwietnia 2016, o 16:56

Re: Wyrzuć z siebie COŚ

Post autor: dziwny123 » 1 lipca 2017, o 09:59

Wkurza mnie, że niemal od urodzenia, no może od wczesnego dzieciństwa, skrajnie różnie się psychicznie od (reszty) ludzi i że na temat niektórych moich problemów nie ma w ogóle nic na polskojęzycznym internecie.
Wkurza mnie, że moja matka wybrała związek z toksycznym mężczyzną, zamiast poszukać sobie normalnego, tym bardziej, że podobno jeszcze przed ślubem urządzał akcje i w ogóle się raczej nie lubili. Wkurza mnie, że w ogóle niemałą część związków małżeńskich łączy głównie lub wyłącznie głupota.
Wkurza mnie, że moi moja matka urodziła takie dziwne coś, jak ja.
Wkurza mnie, że niewiele rodziców wkłada duży wysiłek w wychowywanie, przez większość dzieci i młodzieży to skandalicznie zachowujące się głupki.
Wkurza mnie, że znaczna część bogaczy ma podejście do pieniędzy, jak rozpieszczone dzieci do zabawek.
Wkurza mnie, że raczej nie mam szans na bycie kiedykolwiek szczęśliwym, już samo pracowanie jest całkowicie wbrew mojej naturze. No chyba, żeby psychologia znalazła sposób na "przeprogramowanie" wrodzonego temperamentu, ale to pewnie potrwa wiele lat.
Możesz ufać teoriom naukowym, jednak gdy zaczniesz doświadczać rzeczy, których naukowo wytłumaczyć się nie da, zrozumiesz, że nie należy nauce do końca ufać. Przykładowe nienaukowe fakty: zwykły koszmar senny może w niektórych przypadkach lekko uszkodzić mózg; powietrze w żołądku pokarmowym może być cięższe od pokarmu

Dla słabych psychicznie życie to głownie lub wyłącznie problemy i cierpienie i nie ma w nim większego sensu.

Awatar użytkownika
Iwona29
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 553
Rejestracja: 10 maja 2017, o 08:53

Re: Wyrzuć z siebie COŚ

Post autor: Iwona29 » 1 lipca 2017, o 12:24

Wkurza mnie, że moi moja matka urodzila cos takiego jak ja.

Zbyt krytyczny jestes wobec siebie.Jestes czlowiekiem jak kazde z nas.Jeden zdrowy deugi chory.Niski gruby czy chudy 'xxdd
Ale czlowiek.Ja tez bym mogla miec takie mysli ze jestem do dupy bo mam zaburzenie,ze nie mam dzieci jeszcze przez to i inne rzeczy.Ale po co?Czy to mi pomoze-no nie.Gorzej dola mam lapac i nie wyjsc z tego stanu?
Ja chce sie uwolnic i zyc lepiej a i tak sie ciesze ze to tylko nerwica :friend: a nie cos gorszego.Sam nie jestes i jak cos to pisz na priw.
Walcz ! Nie uciekaj bo wygrasz😉
Jak nie Ty to kto.

Awatar użytkownika
dziwny123
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 788
Rejestracja: 24 kwietnia 2016, o 16:56

Re: Wyrzuć z siebie COŚ

Post autor: dziwny123 » 1 lipca 2017, o 12:37

Nie jestem ZBYT krytyczny wobec siebie, nie znasz mnie, nie wiesz, jaki jestem.

Faktem jest, że większość osób, które siebie krytykują, mają poważny problem ze zdolnością do rozsądnej oceny siebie. Czytałem wiele wpisów na forach ludzi mocno krytycznych wobec siebie, a osiągnięcia mają obiektywnie wielkie.
Ale nie oznacza to, że każdy, kto siebie krytykuje, jest zbyt krytyczny wobec siebie.
Możesz ufać teoriom naukowym, jednak gdy zaczniesz doświadczać rzeczy, których naukowo wytłumaczyć się nie da, zrozumiesz, że nie należy nauce do końca ufać. Przykładowe nienaukowe fakty: zwykły koszmar senny może w niektórych przypadkach lekko uszkodzić mózg; powietrze w żołądku pokarmowym może być cięższe od pokarmu

Dla słabych psychicznie życie to głownie lub wyłącznie problemy i cierpienie i nie ma w nim większego sensu.

Awatar użytkownika
Iwona29
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 553
Rejestracja: 10 maja 2017, o 08:53

Re: Wyrzuć z siebie COŚ

Post autor: Iwona29 » 1 lipca 2017, o 12:59

Masz racje nie znam Cie.Ale statam sie poznac😁
Walcz ! Nie uciekaj bo wygrasz😉
Jak nie Ty to kto.

Guett
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 634
Rejestracja: 1 września 2014, o 11:35

Re: Wyrzuć z siebie COŚ

Post autor: Guett » 1 lipca 2017, o 13:49

Denerwuje mnie to, że życie mi przelatuje koło nosa, omija mnie a w tym czasie inni z mojego otoczenia bawią się w najlepsze, i żyją bezproblemowo i nie mają bladego pojęcia o tym przez jakie piekło przechodzę.

I to, że zawsze mnie coś spotyka w życiu przez co mam problemy. Żadnych dobrych, pozytywnych osobistych sukcesów, wydarzeń itp. Wszystko na odwrót.

Awatar użytkownika
dziwny123
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 788
Rejestracja: 24 kwietnia 2016, o 16:56

Re: Wyrzuć z siebie COŚ

Post autor: dziwny123 » 2 lipca 2017, o 09:51

- wkurza mnie, że wysłali mnie na SOR, a tam nie zrobili mi dokładnych badań
- wkurza mnie, że obecnie jestem bardziej delikatny psychicznie niż w dzieciństwie i z roku na rok coraz bardziej
- wkurza mnie, że gdy chodziłem do psychologa, to powiedział, że na niektóre moje lęki nic nie można poradzić
- wkurza mnie, że od poniedziałku do piątku muszę być jak zombie
- wkurza mnie, że gdy się pracuje, życie to pusta egzystencja, przynajmniej od poniedziałku do piątku, ciągle w kółko to samo


Iwona29 pisze:
1 lipca 2017, o 12:59
Masz racje nie znam Cie.Ale statam sie poznac😁
nic ciekawego do poznania, same wady
Możesz ufać teoriom naukowym, jednak gdy zaczniesz doświadczać rzeczy, których naukowo wytłumaczyć się nie da, zrozumiesz, że nie należy nauce do końca ufać. Przykładowe nienaukowe fakty: zwykły koszmar senny może w niektórych przypadkach lekko uszkodzić mózg; powietrze w żołądku pokarmowym może być cięższe od pokarmu

Dla słabych psychicznie życie to głownie lub wyłącznie problemy i cierpienie i nie ma w nim większego sensu.

Awatar użytkownika
Iwona29
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 553
Rejestracja: 10 maja 2017, o 08:53

Re: Wyrzuć z siebie COŚ

Post autor: Iwona29 » 2 lipca 2017, o 10:29

dziwny123 pisze:
2 lipca 2017, o 09:51
- wkurza mnie, że wysłali mnie na SOR, a tam nie zrobili mi dokładnych badań
- wkurza mnie, że obecnie jestem bardziej delikatny psychicznie niż w dzieciństwie i z roku na rok coraz bardziej
- wkurza mnie, że gdy chodziłem do psychologa, to powiedział, że na niektóre moje lęki nic nie można poradzić
- wkurza mnie, że od poniedziałku do piątku muszę być jak zombie
- wkurza mnie, że gdy się pracuje, życie to pusta egzystencja, przynajmniej od poniedziałku do piątku, ciągle w kółko to samo


Iwona29 pisze:
1 lipca 2017, o 12:59
Masz racje nie znam Cie.Ale statam sie poznac😁
nic ciekawego do poznania, same wady
Sama stwierdze 'xxdd
Walcz ! Nie uciekaj bo wygrasz😉
Jak nie Ty to kto.

Awatar użytkownika
dziwny123
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 788
Rejestracja: 24 kwietnia 2016, o 16:56

Re: Wyrzuć z siebie COŚ

Post autor: dziwny123 » 2 lipca 2017, o 16:14

Iwona29 pisze:
2 lipca 2017, o 10:29
dziwny123 pisze:
2 lipca 2017, o 09:51
- wkurza mnie, że wysłali mnie na SOR, a tam nie zrobili mi dokładnych badań
- wkurza mnie, że obecnie jestem bardziej delikatny psychicznie niż w dzieciństwie i z roku na rok coraz bardziej
- wkurza mnie, że gdy chodziłem do psychologa, to powiedział, że na niektóre moje lęki nic nie można poradzić
- wkurza mnie, że od poniedziałku do piątku muszę być jak zombie
- wkurza mnie, że gdy się pracuje, życie to pusta egzystencja, przynajmniej od poniedziałku do piątku, ciągle w kółko to samo


Iwona29 pisze:
1 lipca 2017, o 12:59
Masz racje nie znam Cie.Ale statam sie poznac😁
nic ciekawego do poznania, same wady
Sama stwierdze 'xxdd
Na jakiej podstawie stwierdzisz?
Możesz ufać teoriom naukowym, jednak gdy zaczniesz doświadczać rzeczy, których naukowo wytłumaczyć się nie da, zrozumiesz, że nie należy nauce do końca ufać. Przykładowe nienaukowe fakty: zwykły koszmar senny może w niektórych przypadkach lekko uszkodzić mózg; powietrze w żołądku pokarmowym może być cięższe od pokarmu

Dla słabych psychicznie życie to głownie lub wyłącznie problemy i cierpienie i nie ma w nim większego sensu.

Awatar użytkownika
Iwona29
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 553
Rejestracja: 10 maja 2017, o 08:53

Re: Wyrzuć z siebie COŚ

Post autor: Iwona29 » 2 lipca 2017, o 16:24

Pogadam tu z Toba i zobacze.Nie stawiaj sie tak ostro bo zle nie chce.
Walcz ! Nie uciekaj bo wygrasz😉
Jak nie Ty to kto.

Awatar użytkownika
dziwny123
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 788
Rejestracja: 24 kwietnia 2016, o 16:56

Re: Wyrzuć z siebie COŚ

Post autor: dziwny123 » 3 lipca 2017, o 21:32

No bo zakładasz z góry, że jestem zbyt krytyczny wobec siebie.
Możesz ufać teoriom naukowym, jednak gdy zaczniesz doświadczać rzeczy, których naukowo wytłumaczyć się nie da, zrozumiesz, że nie należy nauce do końca ufać. Przykładowe nienaukowe fakty: zwykły koszmar senny może w niektórych przypadkach lekko uszkodzić mózg; powietrze w żołądku pokarmowym może być cięższe od pokarmu

Dla słabych psychicznie życie to głownie lub wyłącznie problemy i cierpienie i nie ma w nim większego sensu.

Awatar użytkownika
Iwona29
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 553
Rejestracja: 10 maja 2017, o 08:53

Re: Wyrzuć z siebie COŚ

Post autor: Iwona29 » 3 lipca 2017, o 21:43

Jesli jestes taki jak mowisz o sobie to Ci powiem "tak masz racje"
Ale jeszcze nie poznalam Cie
Walcz ! Nie uciekaj bo wygrasz😉
Jak nie Ty to kto.

ODPOWIEDZ