Podziękowania za waszą pracę i motywację do działania !

Tutaj znajdziesz informacje dotyczące poniższych działów z materiałami, jak i wpisów tak i nagrań.
Możesz tu wyrazić potrzebę stworzenia jakiejś konkretnej tematyki wpisu czy nagrania bądź wyrazić ochotę stworzenia swojego.
ODPOWIEDZ
surikatka
Nowy Użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: 14 stycznia 2016, o 19:48

Podziękowania za waszą pracę i motywację do działania !

Post autor: surikatka » 20 stycznia 2016, o 22:17

Drodzy Panowie !

To co robicie jest niebywałe , od lat próbuję się wyplątać ze swoich zapętleń i zaburzeń > nerwicy lękowej , depresji , depersonalizacji i innych
podobnych paciarajstw ..Dzielnie pracuję na terapiach , wydawało mi się że całkiem świadomie , jednak na terapii nigdy nie wiadomo co jest do końca świadome .. Powiem szczerze że ostatnio pojawił się u mnie regres , i przestałam już wierzyć w pracę nad sobą bo chyba się pogubiłam w tym co
jest rzeczywiste a co jest wyobrażeniem. I nagle totalnie przypadkiem pojawiło mi się przed oczami wasze forum !!!
Słuchajcie nikt nigdy tak mną nie potrząsnął od l 30 - paru lat jak wy !
Dzielnie i uważnie was słucham i powoli coś zaczyna się przecierać w mojej głowie , czas przebudować stare grzałki na nowe !!!

DZIĘKUJĘ WAM I POWODZENIA CHŁOPAKI I SIŁY NA ROZWÓJ I DALSZE DZIAŁANIA !
Trzymam kciuki za was wszystkich.

Surikatka .

weronia
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 361
Rejestracja: 16 sierpnia 2013, o 16:45

Podziękowania za waszą pracę i motywację do działania !

Post autor: weronia » 20 stycznia 2016, o 23:51

Witaj :) U mnie bylo podobnie, nerwica od dziecka, nasilenie i brak wiary, tez mnie chlopaki pobudzili (;p) do dzialania poltora roku temu, jest duuuzo lepiej niz bylo, ale potrzeba sporo pracy w siebie wlozyc ale tez stwierdzam ze wiele daje samo uswiadamianie sobie wielu rzeczy wiec to nie tak ze tylko jakas ciezka katorga :)
ja akurat zawsze bylam upartym przypadkiem i nie wierzylam ze mozna pozbyc sie zaburzenia i pesymistycznego spojrzenia na swiat. Obecnie jestem zdania ze choc wlasnej natury sie nie oszuka to jednak zmiany sa mozliwe a przede wszystkim trzeba chciec mocno chciec, nie lenic sie, nie odwlekac, nie uciekac w utarte schematy (bo tak wygodnie, bo to znane).
Dzieki chlopakom zainteresowalam sie czytaniem tez o rozwoju wlasnym i roznych filozofiach zyciowych, i to tez dodalo swoje.
Obecnie objawy samej nerwicy mam tylko w stresie a to duza zmiana do tego co bylo.

surikatka
Nowy Użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: 14 stycznia 2016, o 19:48

Podziękowania za waszą pracę i motywację do działania !

Post autor: surikatka » 16 lutego 2017, o 21:43

Masz rację ! nie lenić się , nie odkładać i nie trzymać się uparcie starych wydeptanych schematów , które wciągają w czarną dziurę ..
To duża praca UŚWIADAMIANIE , zarazem satysfakcjonująca , pod warunkiem że jesteś w stanie docenić swoje małe i większe kroki !!
Ja chyba myślałam i wciąż myślę podobnie do Ciebie , wmawiając sobie że natury melancholika nie da się zmienić ..ale ale , nie chodzi o to żeby
aż tak potwornie się zmieniać i próbować kreować kogoś nowego , wydaje mi się że przede wszystkim trzeba siebie pokochać :) I to chyba
najcięższa praca.

Trzymam kciuki za wszystkich tutaj zebranych !!! do przodu ! super

ODPOWIEDZ